Archiwum: Październik 2014

MISTRZYNI OLIMPIJSKA NIE WYSTĄPI W ZBLIŻAJĄCYCH SIĘ MISTRZOSTWACH ŚWIATA

olympic_2012

Ikona brytyjskiego boksu olimpijskiego, 32-letnia Nicola Adams, mistrzyni olimpijska wagi muszej (51 kg) i złota medalistka tegorocznych Mistrzostw Europy oraz Igrzysk Wspólnoty Brytyjskiej nie wystąpi podczas zbliżających się Mistrzostw Świata w Jeju. Powodem absencji znakomitej Angielki jest kontuzja lewego barku, której nabawiła się w pierwszej połowie br. W związku z tym Adams w sierpniu poddała się operacji, która wykluczyła jej z uprawiania boksu na ok. pół roku.

- Rok 2014 jest dla nas bardzo pracowity, bo w ciągu 12 miesięcy musimy startować w trzech wielkich turniejach mistrzowskich [Mistrzostwa Europy, Igrzyska Wspólnoty Brytyjskiej i Mistrzostwa Świata - przyp. JD]. Personel medyczny świetnie sobie z tym kalendarzem poradził, ale w przypadku Nicoli nie chcemy ryzykować – powiedział trener Rob McCracken.

- Nicola podjęła dobrą decyzję, by wystartować w Glasgow w Igrzyskach Wspólnoty Brytyjskiej i zdobyć tam historyczny, pierwszy w historii złoty medal. Po tamtym turnieju zadecydowaliśmy o tym, by poddała się operacji. Naszym priorytetem są Igrzyska Olimpijskie w Rio de Janeiro, więc już teraz musimy zapewnić Nicoli najlepsze warunki do rekonwalescencji i powrotu do pełnej sprawności – dodał brytyjski szkoleniowiec.

Wczoraj angielska federacja poinformowała, że do Korei pojedzie siedem Brytyjek (pięć Angielek i dwie Walijki): Lisa Whiteside (Larches and Savick ABC, Preston, 51 lub 54 kg), Chantelle Cameron (King’s Heath ABC, Northampton, 60 kg, Anglia), Charlene Jones (Bargoed & District ABC, Bargoed, 60 kg, Walia), Sandy Ryan (One Nation Pegasus ABC, Derby, 64 kg, Anglia), Stacey Copeland (Bredbury Stockport ABC, Manchester, 69 kg, Anglia), Savannah Marshall (Hartlepool Headland ABC, 75 kg, Anglia) i Lauren Price (Merlin’s Bridge ABC, Pembrokeshire, 75 kg, Walia).

JAROSŁAW KOŁKOWSKI: NIE MA LEPSZEGO KANDYDATA NA STANOWISKO GŁÓWNEGO SELEKCJONERA

raciborz

- Na dziś w polskim pięściarstwie nie ma lepszego kandydata od Zbigniewa Rauby na stanowisko głównego selekcjonera. To bardzo doświadczony szkoleniowiec, kiedyś utytułowany zawodnik, reprezentant kraju. Prowadząc kadrę od kadetów do młodzieżowców zdobywał medale ze swymi podopiecznymi podczas Mistrzostw Europy i Świata – powiedział prezes „Husarii”, Jarosław Kołkowski.

W środę 57-letni Zbigniew Raubo został oficjalnie przedstawiony jako trener reprezentacji kraju i Rafako Hussars Poland. Za rok będzie świętował 20-lecie pracy szkoleniowej. Jego celem jest medal olimpijski oraz wyjście z grupy w lidze zawodowej WSB.

- Od pierwszej rozmowy Zbigniew Raubo wykazywał niesamowitą gotowość do podjęcia wyzwania. Zresztą to trener, który ma zawsze niespożytą energię, jest bardzo dyspozycyjny i chętny do działania. Tym swoim nastawieniem do pracy pozytywnie nakręca pięściarzy – uważa szef zespołu Biało-Czerwonych z ligi World Series of Boxing.

W przeszłości Zbigniew Raubo był asystentem w reprezentacji seniorów m.in. Ludwika Buczyńskiego i Stanisława Łakomca, a na ringach zawodowych współpracował m.in. z Maciejem Zeganem i Przemysławem Saletą. Pod jego okiem rozwijał się talent kilkunastoletniego wówczas Krzysztofa „Diablo” Włodarczyka, do niedawna zawodowego mistrza świata w wadze junior ciężkiej.

- Mimo bogatego doświadczenia, tak naprawdę zawsze był na uboczu i nigdy nie dostał prawdziwej szansy – mówi Jarosław Kołkowski.

W poniedziałek 3 listopada kadra narodowa, której zdecydowany trzon stanowią bokserzy „Husarii”, rozpoczynają przygotowania do nowego sezonu. Bazą będzie warszawski Torwar.