Archiwum: Marzec 2016

AZJATKI WYŁONIŁY SWOJE OLIMPIJKI. JUŻ 15 PASZPORTÓW DO RIO ROZDANYCH

yinhua

Trzy pięściarki z Chin - Ren Cancan (51 kg), Yin Junhua (60 kg) oraz Li Qian (75 kg) wykorzystały atut własnego ringu awansując do finałów olimpijskiego turnieju kwalifikacyjnego dla Azji, Australii i Oceanii. Tym samym – niezależnie od wyniku jutrzejszych walk – zapewniły sobie udział w Igrzyskach w Rio de Janeiro. Oprócz nich prawo startu w sierpniu w Brazylii wywalczyły Yodgor Mirzoyeva (51 kg) z Uzbekistanu, Shelley Watts (60 kg) z Australii oraz Dariga Shakimova (75 kg) z Kazachstanu.

Wielką przegraną dzisiejszych finałów i całych zawodów jest zapewne pięciokrotna mistrzyni świata wagi papierowej i brązowa medalistka olimpijska z Londynu (2012) Chungneijang Marykom czyli Mary Kom. Hinduska, która w 1/8 finału pokonała mistrzynię świata Nazim Kazibay z Kazachstanu, w najważniejszej walce turnieju uległa jednogłośnie na punkty doskonałej Ren Cancan.

Tym samym znamy już nazwiska 15 zawodniczek, które zaboksują podczas Igrzysk Olimpijskich. Przedostatnim turniejowym rozdaniem olimpijskich paszportów będzie zbliżający się turniej kwalifikacyjny dla Europy w Samsunie, gdzie poznamy kolejnych 6 zawodniczek z prawem startu w Rio, zaś ostatnim Mistrzostwa Świata, których 12 medalistek będzie mogło pojechać do Brazylii. Po zakończeniu turnieju w Astanie w gestii tzw. komisji trójstronnej pozostaną trzy dzikie karty.

PÓŁFINAŁY [na pierwszym miejscu zwyciężczynie]

51 KG
Ren Cancan (Chiny) – Chungneijang Marykom (Indie) 3-0
Yodgor Mirzoyeva (Uzbekistan) – Lin Yu-Ting (Tajwan) 3-0

60 KG
Yin Junhua (Chiny) – Luu Thi Duyen (Wietnam) 3-0
Shelley Watts (Australia) – Tassamelee Thongjan (Tajlandia) 2-1

75 KG
Li Qian (Chiny) – Chen Nien-Chin (Tajwan) 3-0
Dariga Shakimova (Kazachstan) – Jang Un-Hui (KRLD) 3-0

W KRAKOWIE ROZPOCZĘŁY SIĘ 23. MISTRZOSTWA POLSKI JUNIORÓW W BOKSIE

mpjkrakow_big

Wczoraj w Krakowie rozpoczęły się 23. Mistrzostwa Polski Juniorów w Boksie. Kibice zgromadzeni w hali sportowej Wisły Kraków przy ul. Reymonta, w dwóch seriach zobaczyli ogółem 31 z planowanych 32 pojedynków eliminacyjnych, z których tylko 4 zakończyły się przed czasem.

W zgodnej opinii obserwatorów nasza młodzież zaprezentowała ciekawy boks, oparty na ambicji i całkiem niezłych umiejętnościach technicznych. Do kolejnej fazy mistrzostw awansowali wszyscy faworyci, m.in. Adam Pluskowski (BKS Skorpion Szczecin, 52 kg), Kordian Wyciszkiewicz (06 Kleofas Katowice, 60 kg), Krystian Papis (RUSHH Kielce, 60 kg), Konrad Białas (KS Energetyk Jaworzno, 60 kg), Patryk Urbański (Gwardia Wrocław, 64 kg), Karol Kowal (BKS Skorpion Szczecin, 64 kg), czy Krystian Taudul (UKS Boxing Sokółka, 75 kg)

             
WYNIKI I SERII WALK ELIMINACYJNYCH
[Kraków, 30 marca 2016 roku, godz. 11.00 - na pierwszym miejscu zwycięzcy]

52 KG
Dawid Miziołek (JKB Jawor Team Jaworzno) – Damian Molenda (KS Pomorzanin Toruń) 3-0
Kacper Harkawy (Champion Chojnów Powiat Legnicki) – Dawid Cieszyński (KS PACO Lublin) 3-0
Michał Szrajter (Ring Wolny Toruń) – Fabian Maślany (WKS Sokół Piła) 3-0
Szymon Gleba (PKS Gwardia Szczytno) _ Adrian Zakrzewski (UKS Boks TUR- Łódź) TKO 2
Alex Sułkowski (Champion Włocławek) – Mariusz Niedźwiecki (Sztorm DO Augustów) 3-0
Adam Pluskowski (BKS Skorpion Szczecin) – Damian Malinowski (Boks Fordon Bydgoszcz) 3-0

Karol Barczewski (KS Wisła Tczew) – Konrad Gierada (KSZO Ostrowiec Świętokrzyski) 3-0

60 KG      
Kordian Wyciszkiewicz (06 Kleofas Katowice) – Konrad Grymaszewski (BKS Spartakus Szczecin) 3-0         Michał Bardo (PTB Tiger Tarnów) – Jakub Walczuk (SKB Czarni Słupsk) 3-0
Krystian Papis (RUSHH Kielce) – Kami Dmuchowski (Cristal Pruszynka Białystok) TKO 1
Łukasz Ślosarczyk (KS Polonia 1912 Leszno) – Krzysztof Franczyk (Jaskinia Lwa Ziębice) 3-0
Konrad Białas (KS Energetyk Jaworzno) – Kacper Dembek (KS Wisła Tczew) 3-0
Kornel Siemaszko (ŻKSW Żary) – Hubert Bukowiecki (BUDO Krosno) 3-0
Adrian Spoździał (WKB Start Włocławek) – Jarosław Koch (RKS Łódź) 3-0
Kamil Wieczorek (KS PACO Lublin) – Błażej Bochenek (Boks Lubin) 3-0

+91 KG
Łukasz Ławrysz (KS Korona Wałcz) – Dawid Łakomiec (RUSHH Kielce) WO.

WYNIKI II SERII WALK ELIMINACYJNYCH
[Kraków, 30 marca 2016 roku, godz. 17.00 - na pierwszym miejscu zwycięzcy]           

64 KG
Patryk Urbański (Gwardia Wrocław) – Patryk Bułatewicz (UKS Boxing Sokółka ) 3-0
Kacper Salabura (Golden Team Nowy Sącz) – Adam Kwiendacz (KS Start Częstochowa) 3-0
Patryk Cichy (KKS Poznań) – Alen Hamzic (Berej Boxing Lublin) 3-0
Maksymilian Kramarz (BKS Orkan Gorzów Wlkp.) – Daniel Skorupa (RMKS Rybnik) 3-0
Karol Kowal (BKS Skorpion Szczecin) – Kacper Waszkiewicz (UMKS Victoria Ostrołęka) 3-0
Adrian Adamczewski (MUKS Widzew Łódź) – Oskar Półkoszek (PTB Tiger Tarnów) 3-0
Alan Chmurski (Champion NOSiR Nowy Dwór Maz.) – Sebastian Karyś (RUSHH Kielce) 3-0
Filip Wąchała (SAKO Gdańsk) – Mateusz Piekarski (Champion Włocławek) 3-0
   
75 KG
Piotr Szczukowski (KS Boxing Team Chojnice) – Bartosz Stefański (KS Pomorzanin Toruń) 3-0
Jakub Zbyrat (Wisłok Rzeszów) – Antoni Sprengel (PKB Poznań) KO 3
Adam Peliński (Kaczor Boks Team Wałbrzych) – Robert Żurawski (Akademia Walki Warszawa) TKO 2
Kacper Derda (SKB Czarni Słupsk) – Marcin Wideł (TSB Tarnów) 3-0
Krystian Taudul (UKS Boxing Sokółka) – Łukasz Szczepaniak (CSW Fight Boxing Dąbrowa Górnicza) 3-0
Wiktor Szadkowski (KS PACO Lublin) – Marcin Rak (RUSHH Kielce) 3-0
Piotr Kalisz (BKS Concordia Knurów) – Bartłomiej Zając (KS Korona Wałcz) 3-0
Damian Pokusa (MUKS Widzew Łódź) – Sebastian Kokoszka (UKS Kontra Elbląg) 3-0

mpj_krakow

ZWYCIĘSTWO POLSKICH PIĘŚCIARZY NAD DRUŻYNĄ TURECKĄ W KIELCACH

rushh16

Wczoraj w Kielcach odbyła się „Wielka Gala Boksu” zorganizowana przez miejscowy KKB RUSHH. Komplet publiczności, zgromadzonej w hali przy ul. Krakowskiej, oklaskiwał zwycięstwo polskich pięściarzy nad gośćmi z tureckiego Trabzon Hekimoglu Kulubu 10-4.

W „biało–czerwonych” barwach wystąpili nie tylko czołowi zawodnicy RUSHH Kielce (Tomasz Karyś i Daniel Adamiec), ale także znani i cenieni medaliści Mistrzostw Polski, m.in. Sebastian Konsek, Bartosz Gołębiewski i Paweł Wierzbicki. Z kolei liderami zespołu gości byli ubiegłoroczni młodzieżowi mistrzowie Turcji – Onur Arslan (brązowy medalista Mistrzostw Świata Juniorów z 2013 roku) i Enes Refik Ciftci oraz brązowy medalista Sedat Yildiz.

POLSKA (RUSHH Kielce) – TURCJA (Trabzon Hekimoglu Kulubu) 10-4
[Kielce, 30 marca 2016 roku - na pierwszym miejscu zwycięzcy]

56 KG Onur Arslan – Tomasz Karyś 3-0
64 KG Enes Refik Ciftci – Sebastian Konsek 2-1
69 KG Daniel Adamiec – Hakan Kanyar 3-0
75 KG Bartosz Gołębiewski – Barhan Kiwg 3-0
75 KG Kamil Bednarek – Abdul Kuroglu 3-0
91 KG Błażej Lutka – Turgay Tabaru 3-0
+ 91 KG Paweł Wierzbicki – Sedat Yildiz 3-0

POKAZOWA WALKA KADETÓW

57 KG Damian Radlica – Kacper Niewiadomski 3-0

rushh_big

ZAWODNICZKI Z AZJI, AUSTRALII I OCEANII CORAZ BLIŻEJ IGRZYSK W RIO

adams_cancan

Tangshan Jiujiang Sport Center w chińskim mieście Qian’an jest od 25 marca miejscem zmagań Azjatek  oraz zawodniczek z Australii i Oceanii w turnieju kwalifikacyjnym do Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro. Zawody weszły właśnie w fazę półfinałów, do których zakwalifikowało się 12 pięściarek (po 4 w wagach z limitem 51, 60 i 75 kg). W tym gronie są 3 Chinki, dwie zawodniczki z Tajwanu oraz po jednej z Australii, Indii, Kazachstanu, KRLD, Tajlandii, Uzbekistanu i Wietnamu.

W pojedynkach ćwierćfinałowych doszło do kilku interesujących rozstrzygnięć. Największą niespodziankę sprawiła Wietnamka Luu Thi Duyen (60 kg), eliminując niezwykle doświadczoną (m.in. byłą mistrzynię świata) Saritę Devi Laishram z Indii. Na uwagę zasłużyły również zwycięstwa znanej w Polsce Chinki Yin Junhua (60 kg) nad Nazim Ishanovą z Kazachstanu i młodziutkiej pięściarki z Tajwanu, Chen Nien-Chin (75 kg) z niewiele od niej starszą Australijką Caitlin Parker.

Oprócz Devi Laishram, Ishanovej oraz Parker, kwalifikacji olimpijskich w Chinach nie wywalczą tak znane zawodniczki jak m.in. mistrzyni świata Nazym Kazibay (Kazachstan, 51 kg), Kristy Harris (Australia, 51 kg), czy Pooja Rani (Indie, 75 kg), które przegrały w 1/8 finału.

ĆWIERĆFINAŁY [na pierwszym miejscu zwyciężczynie]

51 KG
Chungneijang Marykom (Indie) – Nesty Petecio (Filipiny) 3-0
Ren Cancan (Chiny) – Nam Eun-Jin (Korea Południowa) 3-0
Yodgor Mirzoyeva (Uzbekistan) – Ri Hyang-Mi (KRLD) 3-0
Lin Yu-Ting (Tajwan) – Peamwilai Laopeam (Tajlandia) 2-1

60 KG
Yin Junhua (Chiny) – Nazim Ishanova (Kazachstan) 3-0
Luu Thi Duyen (Wietnam) – Sarita Devi Laishram (Indie) 2-1
Shelley Watts (Australia) – Mavzuna Chorayeva (Tadżykistan) 3-0
Tassamelee Thongjan (Tajlandia) – Oh Yeon-Ji (Korea Poludniowa) 2-1

75 KG
Li Qian (Chiny) – Shoira Zulkaynarova (Tadżykistan) TKO 4
Chen Nien-Chin (Tajwan) – Caitlin Parker (Australia) 3-0
Dariga Shakimova (Kazachstan) – Erdenetuya Enkhbaatar (Mongolia) 3-0
Jang Un-Hui (KRLD) – Ngo Thi Chung (Wietnam) 3-0

90-LECIE KUJAWSKO-POMORSKIEGO OKRĘGOWEGO ZWIĄZKU BOKSERSKIEGO CZ. 2

gloves 01

Bój ze Szwedami
Wracając do teraźniejszości i zbliżających się obchodów 90-lecia K-P OZB. W ramach jubileuszu, 15 października na ringu Startu w Grudziądzu odbędzie się mecz pomiędzy młodzieżowymi drużynami województw kujawsko-pomorskiego z ekipą szwedzkiego Jonkoping, prowadzoną przez byłego pięściarza pochodzącego właśnie z Grudziądza, Henryka Szymkowiaka.

- Po zakończeniu części sportowej planujemy uroczystości, gdzie wręczymy naszym działaczom i szkoleniowcom wyróżnienia, medale, upominki – zapewnia Kazimierz Kiczyński, prezes Startu Grudziądz, jeden z organizatorów jubileuszu. I dodaje: Ponadto, książka „Twarze Pomorsko-Kujawskiego Boksu” jest jednym z wydarzeń, zarazem promocją naszych uroczystości.

Przypomnijmy, że promocja publikacji już trwa (za pośrednictwem lokalnych mediów i portali internetowych: bokser.org i polskiboks.pl).

- W piątek, 15 kwietnia o godzinie 17.00 zaplanowaliśmy uroczystość wydania naszej monografii – zachęca Czytelników Kazimierz Kosiński, jeden z autorów. Dodajmy, że impreza odbędzie się w Bydgoszczy w na obiekcie Zawiszy (ul. Gdańska 163) w restauracji Olimpijska.

Łyk historii boksu
W książce zawarte są biografie ludzi związanych z pomorsko – kujawskim pięściarstwem. W  1 części zaprezentowaliśmy sylwetki najstarszych, żyjących jeszcze pięściarskich nestorów: Antoniego Jóźwiaka i Witolda Kaźmierczaka. W tym, nasz cykl poświęcamy Kazimierzowi Kosińskiemu i Henrykowi Niedźwiedzkiemu.

Radio i urlop
Kazimierz Kosiński (ur. w 1934 roku) jest najstarszym aktywnym pięściarskim działaczem na terenie województwa kujawsko-pomorskiego. W 1994 roku był jednym z współzałożycieli Pomorsko-Kujawskiego Klubu Seniora Boksu i  kieruje nim do dziś. – W pierwszych latach nasz klub liczył ponad stu członków z wicemistrzem olimpijskim Jerzym Adamskim, Leszkiem Leissem, Zygmuntem Zawadzkim, Janem Walczakiem na czele – wspomina tamten okres prezes Kazimierz Kosiński. Tymczasem Kazimierza Kosińskiego ci starsi kibice najbardziej pamiętają jako sędziego. I w tej profesji nasz bohater odnosił największe sukcesy.

Szybki refleks
Po zdaniu egzaminu na stopień międzynarodowego arbitra klasy EABA należał do tych, którzy w latach 80. ub. stulecia mieli największe wzięcie. Bardzo często oceniał walki – w ringu i na punkty – podczas imprez za granicą, jak i te prestiżowe w naszym kraju. Z czasów przeszłości najbardziej utkwił mu w pamięci Międzynarodowy Turniej im. Strandżaty w Bułgarii. – Była to silna impreza, w której rywalizowali najlepsi pięściarze globu – powraca z nostalgią. Sędziował też pojedynki w pierwszej lidze, gdzie o tytuł drużynowego, krajowego czempiona ubiegało się kilka zespołów: stołeczne kluby – Legia i Gwardia, Czarni Słupsk, GKS Jastrzębie, Zagłębie Konin, Igloopol Dębica.

Było to dla nas ogromne przeżycie, kiedy przyszło nam prowadzić walki o najwyższe trofea. Zwłaszcza sędziować w ringu, gdzie arbiter musiał w szybki, błyskawiczny wręcz sposób podejmować decyzję – wyjaśnił Kazimierz Kosiński. I natychmiast dodał: Za plecami ciążyła presja publiczności, a tej nigdy nie brakowało na ligowych spotkaniach. Szkoda, że obecnie nie ma ligowych rozgrywek. Tam, jako młody sędzia, zdobyłem najwięcej doświadczenia.

Działacz i pięściarz
Był również w zarządzie Okręgowego Związku Bokserskiego. Siedziba związku mieściła się w Bydgoszczy. Ówczesnymi władzami kierował Zdzisław Bańkowski (sędzia AIBA, członek zarządu PZB). Oprócz Kosińskiego i Bańkowskiego w skład zarządu BOZB wchodzili: międzynarodowi sędziowie – Roman Szramkowski (AIBA), Czesław Kujawa (EABA), a także Stanisław Mikołajczak, Zygmunt Rzyski, Edmund Dąbrowski, trener – koordynator Henryk Czajkowski oraz dr Kazimierz Olszewski i Bogdan Lackner.

- To były czasy. W regionie mieliśmy aż dziewięć seniorskich drużyn. W najwyższej lidze Zawiszę, o wejście do drugiej ligi rywalizowały: Start Włocławek, Pomorzanin Toruń i bydgoska Astoria. W lidze wojewódzkiej: Brda Bydgoszcz, FAM Chełmno, rezerwy Zawiszy, Ruch Grudziądz i Chojniczanka Chojnice (Chojnice należały do województwa bydgoskiego – przyp. SC) – mówi Kosiński.

Była też liga juniorów BOZB. W batalii wojewódzkiej startowało osiem zespołów, a zdecydowany prym wtenczas wiódł Zawisza. Pięściarze tego klubu zdobywali medale w mistrzostwach Europy (1976 rok, Izmir): Krzysztof Kikowski, Krzysztof Kucharzewski i Mirosław Pabianek (brązowe).

W meczach o Puchar GKKFiT reprezentacja woj. bydgoskiego nie schodziła z podium.

- Najbardziej zacięte boje nasi juniorzy toczyli z Warszawą, Katowicami, Wrocławiem i Gdańskiem – kontynuuje bydgoski sędzia.

niedzwiecki2Kazimierz Kosiński nie tylko był arbitrem ,ale również czynnym pięściarzem. Rozpoczynał karierę w 1949 roku. Już w pierwszym kroku zmierzył się z Henrykiem Niedźwiedzkim (późniejszym brązowym medalistą olimpijskim). – Tę potyczkę przegrałem na punkty – stwierdził. Pięściarstwo trenował w miejscowym Zjednoczeniu, dalej w II-ligowym Kolejarzu. W kategorii juniorów zdobył tytuł wicemistrza Pomorza wagi muszej. Walczył też – w okresie zasadniczej służby wojskowej – w  gdyńskiej Flocie. Tam w mistrzostwach marynarki wojennej zdobył złoto w wadze lekkiej. – Za ten wyczyn z rąk dowódcy otrzymałem radio i…. dziesięć dni urlopu – dopowiada o sukcesie z 1955 roku. Po służbie wojskowej powrócił do Bydgoszczy i zakończył karierę pięściarza. – Niezłą miałem w ringu pracę nóg i to mi pozostało w czasach, kiedy sędziowałem pojedynki. Przez to nazywano mnie sarenką – podsumowuje bokserską przygodę Kazimierz Kosiński.

Wynosili węgiel
Henryk Niedźwiedzki należy do jednych z najbardziej uzdolnionych pięściarzy pomorsko-kujawskiego regionu. Choć największe sukcesy odnosił w CWKS Warszawa (obecnie Legia), to jednak do stolicy trafił już jako w pełni ukształtowany i wyszkolony zawodnik.

- Te umiejętności osiągnąłem dzięki pierwszemu mojemu trenerowi Edwardowi Rinke – zwierzył się po latach.

Po wojnie mieszkał na bydgoskim Szwederowie. Zaczął jak większość jego rówieśników od piłki nożnej.

- Za uszycie białych koszulek i czarnych spodenek płaciliśmy krawcowej  węglem, który wynosiliśmy z piwnicy – wspomina Henryk Niedźwiedzki. Wreszcie przypadkowo trafił do bokserskiej sali Gwiazdy, ale tam nie znalazł swojego miejsca. Zdaniem instruktora, prowadzącego zajęcia, był za słaby fizycznie. – Idź podeżryj trochę i zjaw się za rok – ocenił przydatność Niedźwiedzkiego szkoleniowiec Gwiazdy.

Miał jednak przyjaciela Hilusia Rakowskiego, który za wszelką cenę namawiał Pana Henryka, aby dalej popróbować uprawiania boksu. Aż po namowach w końcu znaleźli się w salce Budowlanych, gdzie zajęcia prowadził Józef Amacher.

- Miał on ciekawy wygląd – opowiada Niedźwiedzki. – Fryzura czarna, tłusta od sporej warstwy brylantyny i słownictwo miał też swoiste. Każde zdanie zaczynało się od zwrotu apa, to znaczy Apa przynieś, Apa bij, Apa dość. Co to miało znaczyć wiedział tylko sam Józek Amacher, nazwany przez pięściarzy Apą.

I tak na jednym z treningów Amacher wręcz warknął – Do sparingu przygotuje się Apa Niedźwiedzki !

- Na początku Amacher pokazał mi kilka bokserskich ruchów i później zaczęliśmy sparować. Po kilku minutach pojedynku  swojego nauczyciela trafiłem w twarz i na jego wardze pojawiła się krew – ujawnia Niedźwiedzki.

Gonitwa i spotkanie
Ten moment doprowadził do szału Amachera, który gonił naszego bohatera po sali, a ten bronił się ucieczką, aż znalazł się nad brzegiem rzeki Brdy. Amacher odpuścił.  Nie minęło jednak długo i kilka dni później przypadkowo Pan Henryk spotkał szkoleniowca Budowlanych. Pod Niedźwiedzkim naraz ugięły się nogi i chciał ponownie uciekać. Amacher był jednak w dobrym humorze i z uśmiechem zawołał – Apa zaczekaj, Apa ty masz bums na wagę półciężką. Niedźwiedzki jednak nie wrócił do salki Budowlanych. Znalazł się w salce przy ulicy Jagiellońskiej, w salce Związkowca. Tam opieką otoczył go trener Edward Rinke.

Praca nad sobą
Pod kierunkiem tego wspaniałego szkoleniowca kariera Henryka Niedźwiedzkiego potoczyła się szybko, a zwycięstwa stały się codziennością. – Był to nieprzeciętny talent, który niesamowicie nad sobą pracował – powiedział Edward Rinke.

I tak oto zaczęła się bokserska droga Henryka Niedźwiedzkiego na szczyt. W 1950r roku już w barwach bydgoskiej Brdy zdobył mistrzostwo Pomorza, a w następnym roku zaboksował w meczu drugich reprezentacji Polski z Czechosłowacją, pokonując mistrza Europy Majdlocha. Natychmiast powołany został przez Feliksa Stamma do kadry olimpijskiej, która przygotowywała się do IO w Helsinkach. Tej życiowej szansy nie zmarnował. Wreszcie znalazł się na olimpijskim ringu. W stolicy Finlandii po wygraniu walki ze złotym medalistą Imperim Brytyjskiego Australijczykiem Rolandem Goverem, w drugiej potyczce wagi koguciej przegrał z faworyzowanym, późniejszym mistrzem Finem Hamalainenem.

- Do walki z Finem  byłem źle przygotowany psychicznie. Gdybym do ringu nie wszedł wystraszony to może wynik pojedynku byłby dla mnie korzystny – stwierdził.

niedzwiecki1Niesprawna ręka
Po przeniesieniu się do Warszawy zasilił miejscowy CWKS (później Legię). Wystarczyły cztery lata wyrzeczeń i ciężkich treningów, i z igrzysk olimpijskich z Melbroune powrócił z brązowym medalem. W wadze piórkowej najpierw wygrał z Leischningem (RPA), w ćwierćfinale z Falfaną (Argentyna) i półfinale – walcząc z kontuzją ręki – przegrał z Safronowem (ZSRR). – Urazu nabawiłem się w ćwierćfinale i w następnej potyczce zadawałem ciosy jedną ręką, druga była niestety, niesprawna – mówił Henryk Niedźwiedzki.

Poza brązowym medalem olimpijskim pięściarz CWKS zdobył w 1956 roku mistrzostwo Polski wagi piórkowej oraz 3-razy był wicemistrzem kraju (waga lekka i półśrednia). Był także, w 1953 roku, akademickim wicemistrzem świata.W kadrze narodowej występował 17- krotnie (16 walk wygrał). A zakończył karierę w 1960 roku z bilansem ringowych pojedynków – 220, z tego 199 wygrał. Został następnie trenerem stołecznej Legii, która pod kierunkiem Henryka Niedźwiedzkiego stawała na najwyższym stopniu podium pierwszoligowych rozgrywek. Wielokrotnie sekundował medalistom igrzysk olimpijskich i mistrzostw Europy. Obecnie jest na emeryturze i mieszka w Warszawie. Należy  do grona osób Pomorsko – Kujawskiego Klubu Seniora Boksu.

- Mile się przyjeżdża do Bydgoszczy, gdzie spędziłem najlepsze młodzieńcze lata. Fajno jest pogawędzić z niewielką już niestety, liczbą przyjaciół… – powiedział Henryk Niedźwiedzki.

W następnym odcinku poznamy bokserską karierę pierwszego mistrza Polski seniorów dla Bydgoszczy, Jerzego Planutisa oraz znanego pięściarza Brdy i szkoleniowca Astorii, Jana Zaskwary.

Opracował: Sławomir Ciara

REPREZENTACJA WIELKOPOLSKI REMISUJE W POZNANIU Z UKRAINĄ 14-14

pol_ukr_pozn

W minioną niedzielę (20 marca) w Galerii Green Point przy ul. Hetmańskiej w Poznaniu odbył się organizowany przez Fundację Wielkopolski Boks Międzypaństwowy Mecz Bokserski, w którym zmierzyły się drużyny Polski (Reprezentacja Wielkopolski) oraz Ukrainy. Kibice zobaczyli ogółem 16 pojedynków, w tym 14 międzynarodowych, w których wiekszość stała na dobrym poziomie.

Ukraińcy przyjechali w mocnym składzie, z dwoma aktualnymi młodzieżowymi wicemistrzami swojego kraju (Maksim Boryghpolets i Roman Savitskiy) oraz jednym brązowym (Ivan Yurenko). Mecz zakończył się remisem 14-14 a nagrody dla najlepszych zawodników obu ekip otrzymali Patryk Cichy (KKS Poznań, 64 kg), który pokonał przez TKO w 2. starciu Artema Shyshko oraz znana z europejskich ringów Snezhana Kholodkova (51 kg), która pokonała jednogłośnie na punkty Milenę Zglenicką (Pomorzanin Toruń).

MECZ MIĘDZYPAŃSTWOWY POLSKA – UKRAINA 14-14 [Poznań, 20 marca 2016 roku]
WYNIKI POSZCZEGÓLNYCH WALK [na pierwszym miejscu zwycięzcy]

KOBIETY

51 KG Snezhana Kholodkova (Ukraina, 1986) – Milena Zglenicka (Pomorzanin Toruń, 1996) 3-0
64 KG Tetyana Dovha (Ukraina, 1998) – Viktoria Dombrowska (Gryf Wejherowo, 1998) 3-0
64 KG Maria Pasichna (Ukraina, 1998) – Amanda Koczyn (Czarni Słupsk, 1998) 3-0

MĘŻCZYŹNI

52 KG Abdul Vasi Barekzay (Ukraina, ur. 1999) – Łukasz Ślosarczyk (Polonia Leszno, 1999) 3-0
56 KG Maksim Boryghpolets (Ukraina, 1999) – Paweł Łoboziak (Sokół Piła, 1998) TKO 1
60 KG Szymon Łukaszewski (KKS Kalisz, 1999) – Viacheslav Kuliyev (Ukraina, 1999) 2-1
60 KG Karol Łapawa (Sporty Walki Gostyń, 1997) – Vladislav Zarichnyi (Ukraina, 1998) 2-1
64 KG Patryk Cichy (KKS Poznań, 1998) – Artem Shyshko (Ukraina, 1998) TKO 2
69 KG Olexandr Kravets (Ukraina, 1999) – Mikołaj Tobera (Sokół Piła, 1998) 3-0
69 KG Krystian Romel (KS Sporty Walki Piła, 1997) – Zakhar Stepanov (Ukraina, 1999) 2-1
75 KG Antoni Sprengel (PKB Poznań, 1998) – Iegor Kravets (Ukraina, 1999) 3-0
81 KG Roman Savitskiy (Ukraina, 1998) – Paweł Cieciora (Szamotuły Boxing Team) 3-0
91 KG Jakub Kasprzak (KKS Poznań, 1997) – Andriy Arshukov (Ukraina, 1998) DQ 3
+91 KG Aleksander Stawirej (Ziętek Team, 1996) – Ivan Yurenko (Ukraina, 1998) 3-0

DODATKOWE WALKI KOBIET

50 KG Patrycja Iwanicka (KKS Poznań, 2000) – Małgorzata Makowska (Pomorzanin Toruń, 2000) TKO 1
60 KG Klaudia Budasz (Sporty Walki Gostyń, 2000) – Patrycja Borys (Hetman Białystok, 2000) 2-1

JUŻ 120 ZAWODNIKÓW PEWNYCH STARTU W IGRZYSKACH OLIMPIJSKICH W RIO DE JANEIRO

Rio-Olympics1

Im bliżej do Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro, tym coraz mniej niewiadomych jeśli chodzi o nominacje olimpijskie. Po zakończeniu turniejów w Buenos Aires i Yaounde pewnych startu w Rio jest już 120 z 250 zawodników, czyli prawie połowa. Gospodarze, a więc Brazylijczycy, tuż przed turniejem dla obu Ameryk musieli zaprezentować nazwiska 5 pięściarzy, którzy paszporty olimpijskie otrzymają bez walki. Tym samym w sposób automatyczny ograniczona została pula kwalifikacji wywalczonych bezpośrednio na ringu w Buenos Aires.

Na dzisiaj, czyli 22 marca pewnych startu w Rio de Janeiro jest aż 10 (komplet) Kubańczyków. Co ciekawe przedwczesna porażka mistrza olimpijskiego Robeisy Ramireza (56 kg) w niczym nie popsuła statystyk ekipy z Gorącej Wyspy, gdyż już wcześniej, dzięki rankingowi WSB, prawo startu w Rio zagwarantował sobie mniej znany Andy Cruz Gomez. Aż 8 kwalifikacji wywalczyli już Rosjanie, po siedem Algierczycy i Brazylijczycy, zaś po sześć Marokańczycy. Ogółem pewne startu w zbliżających się Igrzyskach są 43 federacje, z naszą włącznie.

LISTA ZAWODNIKÓW, KTÓRZY NA DZIEŃ 22 MARCA 2016 ROKU WYWALCZYLI KWALIFIKACJE OLIMPIJSKIE DO IGRZYSK OLIMPIJSKICH W RIO DE JANEIRO

49 KG (11 z 22)
Joahnys ARGILAGOS (Kuba)
Patrick BARNES (Irlandia)
Vasilii EGOROV (Rosja)
Bin LYU (Chiny)
Birzhan ZHAKYPOV (Kazachstan)
Yubergen MARTINEZ (Kolumbia)
Nico HERNANDEZ (USA)
Patrick LOURENCO (Brazylia)
Simplique FOTCHALA (Kamerun)
Matias HAMUNYELA (Namibia)
Sibusiso BANDLA (RPA)

52 KG (12 z 26)
Misha ALOYAN (Rosja)
Jeyvier Jesus CINTRON OCASIO (Portoryko)
Elias Eliseo EMIGDIO ABARCA (Meksyk)
Achraf KHARROUBI (Maroko)
Elvin MAMISHZADA (Azerbejdżan)
Yosbany VEITIA SOTO (Kuba)
Fernando MARTINEZ (Argentyna)
Leonel DE LOS SANTOS (Dominikana)
Juliao HENRIQUES (Brazylia)
Mohamed FLISSI (Algieria)
Sikho NQOTHOLE (RPA)
Ronald SERUGO (Uganda)

56 KG (13 z 28)
Murodjon AKHMADALIEV (Uzbekistan)
Dzmitry ASANAU (Białoruś)
Michael John CONLAN (Irlandia)
Andy CRUZ GOMEZ (Kuba)
Khedafi DJELKHIR (Francja)
Vladimir NIKITIN (Rosja)
Jiawei ZHANG (Chiny)
Alberto MELIAN (Argentyna)
Shakur STEVENSON (USA)
Rubenilson VIEIRA (Brazylia)
Bilel M`HAMDI (Tunezja)
Suntele INKULUKEKO (Lesotho)
Mohamed HAMOUT (Maroko)

60 KG (13 z 28)
Berik ABDRAKHMANOV (Kazachstan)
Adlan ABDURASHIDOV (Rosja)
Lazaro Jose ALVAREZ ESTRADA (Kuba)
Carlos Zenon BALDERAS JR (USA)
Robson DONATO CONCEICAO (Brazylia)
Albert SELIMOV (Azerbejdżan)
Hurshid TOJIBAEV (Uzbekistan)
Luis CABRERA (Wenezuela)
Teofimo LOPEZ (Honduras)
Ignacio PERRIN (Argentyna)
Abdel AL MAHMOUD (Egipt)
Reda BENBAZIZ (Algieria)
Andrique ALLISOP (Seszele)

64 KG (13 z 28)
Abdelkader CHADI (Algieria)
Raul CURIEL GARCIA (Meksyk)
Vitaly DUNAYTSEV (Rosja)
Fazliddin GAIBNAZAROV (Uzbekistan)
Artem HARUTYUNYAN (Niemcy)
Wuttichai MASUK (Tajlandia)
Yasnier TOLEDO LOPEZ (Kuba)
Artur BIARSLANOV (Kanada)
Luis ARCON (Wenezuela)
Joedison TEIXEIRA (Brazylia)
Junias JONAS (Namibia)
Hamza AL BARBARI (Maroko)
Babou MAHAMAN SMAILA (Kamerun)

69 KG (13 z 28)
Parviz BAGHIROV (Azerbejdżan)
Steven Gerard DONNELY (Irlandia)
Wei LIU (Chiny)
Mohammed RABI (Maroko)
Onur SIPAL (Turcja)
Daniyar YELEUSSINOV (Kazachstan)
Andrey ZAMKOVOY (Rosja)
Rosniel IGLESIAS (Kuba)
Gabriel MAESTRE (Wenezuela)
Alberto PALMETTA (Argentyna)
Rayton NDUKU OKWIRI (Kenia)
Walid Sedik MOHAMED (Egipt)
Zohir KADACHE (Algieria)

75 KG (13 z 28)
Ilyas ABBADI (Algieria)
Hosam ABDIN (Egipt)
Artem CHEBOTAREV (Rosja)
Tomasz JABŁOŃSKI (Polska)
Adem KILICCI (Turcja)
Arlen LOPEZ CARDONA (Kuba)
Bektemir MELIKUZIEV (Uzbekistan)
Misael RODRIGUEZ (Meksyk)
Charles CONWELL (USA)
Jorge Luis VIVAS (Kolumbia)
Dieudonne SEYI NTSENGUE (Kamerun)
Merven CLAIR (Mauritius)
Said HARNOUF (Maroko)

81 KG (12 z 26)
Mathieu BAUDERLIQUE (Francja)
Julio Cesar LA CRUZ PERAZA (Kuba)
Valentino MANFREDONIA (Włochy)
Ehsan ROUZBAHANI (Iran)
Hrvoje SEP (Chorwacja)
Joseph WARD (Irlandia)
Albert RAMIREZ (Wenezuela)
Carlos MINA (Ekwador)
Michel BORGES (Brazylia)
Abdelhafid BENCHEBLA (Algieria)
Abderrahmane SALAH ARABY (Egipt)
Kennedy KATENDE (Uganda)

91 KG (10 z 18)
David GRAF (Niemcy)
Vassiliy LEVIT (Kazachstan)
Clemente RUSSO (Włochy)
Evgeny TISHCHENKO (Rosja)
Erislandy SAVON (Kuba)
Yamil PERALTA (Argentyna)
Juan NOGUEIRA (Brazylia)
James Kennedy  ST. PIERRE (Mauritius)
Chouaib BOLOUDINAT (Algieria)
Hassan CHAGTEMI (Tunezja)

+91 KG (10 z 18)
Filip HRGOVIC (Chorwacja)
Mihai NISTOR (Rumunia)
Erik PFEIFER (Niemcy)
Tony YOKA (Francja)
Nigel PAUL (Trynidad i Tobago)
Leinier PEROT (Kuba)
Clayton LAURENT (Wyspy Dziewicze)
Ajagba EFE (Nigeria)
Mohamed ARJAOUI (Maroko)
Aymen TRABELSI (Tunezja)

PO TURNIEJACH W ARGENTYNIE I KAMERUNIE ZNAMY NAZWISKA PIERWSZYCH 9 OLIMPIJEK

mayer_wsb

Po turniejach kwalifikacyjnych do Igrzysk Olimpijskich, które zakończyły się w miniony weekend w Buenos Aires (dla obu Ameryk) i Yaounde (dla Afryki) poznaliśmy nazwiska pierwszych olimpijek (w wagach  z limitem 51, 60 i 75 kg), które w sierpniu zobaczymy w Rio de Janeiro. W decydujących o złoto pojedynkach obeszło się bez niespodzianek, ale i konkurencja – uczciwie rzecz ujmując – nie była specjalnie szeroka.

W stolicy Argentyny paszporty olimpijskie zdobyły: Mandy Bujold (Kanada, 51 kg), Ingrid Lorena Valencia (Kolumbia, 51 kg), Mikaela Mayer (USA, 60 kg), Claressa Shields (USA, 75 kg) oraz Ariane Fortin (Kanada, 75 kg). Meksykanka Victoria Torres Canul, mimo iż dotarła do finału wagi lekkiej nie otrzyma szansy występu w Rio de Janeiro, gdyż w myśl regulaminu drugą kwalifikację dla Ameryk otrzyma zawodniczka gospodarzy Igrzysk, Adriana Araujo.

Z kolei w Kamerunie z kwalifikacji cieszyły się tylko trzy Marokanki (Afryka otrzymała tylko 3 miejsca w Rio): Zohra Ezzahraoui (Maroko, 51 kg), Hasna Lachgar (Maroko, 60 kg) oraz Khadija Mardi (Maroko, 75 kg).

W obu turniejach odbyły się także pojedynki barażowe o 3. miejsca, by wskazać na kolejność przejmowania kwalifikacji przez kolejne zawodniczki, gdyby któraś z ww. zdobyła w Astanie medal Mistrzostw Świata Kobiet w Boksie, który byłby wówczas priorytetową kartą kwalifikacyjną.

TURNIEJ W BUENOS AIRES
WYNIKI WALK FINAŁOWYCH [na pierwszym miejscu zwyciężczynie]

51 KG Mandy Bujold (Kanada) – Ingrid Valencia (Kolumbia) 2-0
60 KG Mikaela Mayer (USA) – Victoria Torres (Meksyk) 3-0
75 KG Claressa Shields (USA) – Ariane Fortin (Kanada) 3-0

WYNIKI WALK BARAŻOWYCH – BOX OFFS [na pierwszym miejscu zwyciężczynie]

51 KG Virginia Fuchs (USA) – Graziele Souza (Brazylia) 3-0
60 KG Kiria Tapia (Portoryko) – Dayana Sanchez (Argentyna) 2-1
75 KG Andreia Bandeira (Brazylia) – Yenebier Guillen (Dominikana) 2-0

TURNIEJ W YAOUNDE
WYNIKI WALK FINAŁOWYCH [na pierwszym miejscu zwyciężczynie]

51 KG Zohra Ezzahraoui (Maroko) – Caroline Linus (Nigeria) 2-1
60 KG Hasna Lachgar (Maroko) – Khouloud Halimi (Tunezja) 2-1
75 KG Khadija Mardi (Maroko) – Yannick Azangue (Kamerun) 3-0

WYNIKI WALK BARAŻOWYCH – BOX OFFS [na pierwszym miejscu zwyciężczynie]

51 KG Souhila Bouchene (Algieria) – Mariem Homrani (Tunezja) WO.
60 KG Christelle Ndiang (Kamerun) – Elhem Mekhaled (Algieria) 3-0
75 KG Edith Agu Ogoke (Nigeria) – Goramane Rady (Mozambik) 3-0

W BUENOS AIRES POZNALIŚMY NAZWISKA 30 OLIMPIJCZYKÓW Z OBU AMERYK

shakur16

W Buenos Aires zakończył się turniej kwalifikacyjny mężczyzn do Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro. Ogółem rozdano 30 paszportów olimpijskich, z których aż sześć padło łupem zawodników gospodarzy, pięć – Amerykanów, cztery – Wenezuelczyków. Trzy wywalczyli zawodnicy z Kolumbii i Kuby, zaś jedną pięściarze z Brazylii, Dominikany, Ekwadoru, Hondurasu, Kanady, Meksyku, Portoryko, Trynidadu i Tobago oraz Wysp Dziewiczych.

W ostatnim dniu zawodów najlepsze wrażenie na obserwatorach wywarli młodziutki Amerykanin Shakur Stevenson (56 kg) oraz uchodzący za ikonę boksu olimpijskiego Roniel Iglesias Sotolongo (69 kg) z Kuby. Pierwszy pokonał pewnie faworyta gospodarzy Alberto Meliana, zaś drugi po efektownym pojedynku wypunktował najlepszego w ostatnich latach Wenezuelczyka, Gabriela Maestre.

Pewnego rodzaju niespodzianką są dwie porażki Cama Awesome`a (91 kg) z USA. W półfinale pokonał go znany z walk w lidze WSB i formule AIBA Pro Boxing, Argentyńczyk Yamil Peralta, zaś w barażu o Rio Brazylijczyk Juan Nogueira.

FINAŁY [na pierwszym miejscu zwycięzcy]

49 KG
Yubergen Martinez (Kolumbia) – Nico Hernandez (USA) 3-0

52 KG
Fernando Martinez (Argentyna) – Leonel de los Santos (Dominikana) 2-1

56 KG
Shakur Stevenson (USA) – Alberto Melian (Argentyna) 3-0

60 KG
Luis Cabrera (Wenezuela) – Teofimo Lopez (Honduras) 2-1

64 KG
Artur Biarslanov (Kanada) – Luis Arcon (Wenezuela) 2-1

69 KG
Rosniel Iglesias (Kuba) – Gabriel Maestre (Wenezuela) 3-0

75 KG
Charles Conwell (USA) – Misael Rodriguez (Meksyk) 2-1

81 KG
Carlos Mina (Ekwador) – Albert Ramirez (Wenezuela) 3-0

91 KG
Erislandy Savon (Kuba) – Yamil Peralta (Argentyna) WO.

+91 KG
Leinier Perot (Kuba) – Nigel Paul (Trynidad i Tobago) 3-0

BARAŻE O 3 MIEJSCE [na pierwszym miejscu zwycięzcy]

49 KG
Leandro Blanc (Argentyna) – Victor Santillan (Dominikana) WO.

52 KG
Ceiber Avila (Kolumbia) – David Jimenez (Kostaryka) WO.

56 KG
Carlos Caraballo (Portoryko) – Jose Diaz (Wenezuela) NC [obaj zawodnicy nie stawili się w ringu]

60 KG
Ignacio Perrin (Argentyna) – David Gauthier (Kanada) WO.

64 KG
Gary Russell (USA) – Carlos Tovar (Gwatemala) WO.

69 KG
Alberto Palmeta (Argentyna) – Lester Martinez (Gwatemala) 3-0

75 KG
Jorge Luis Vivas (Kolumbia) – Marlon Delgado (Ekwador) WO.

81 KG
Jonathan Esquivel (USA) – Juan Carrillo (Kolumbia) WO.

91 KG
Juan Nogueira (Brazylia) – Cam Awesome (USA) 2-1

+91 KG
Clayton Laurent (Wyspy Dziewicze) – Kevin Espindola (Argentyna) KO 1

CLARESSA SHIELDS DLA POLSKIBOKS.PL: „BĘDĘ NAJLEPSZĄ PIĘŚCIARKĄ W HISTORII”

shields_samba

- Witaj Claressa. Przyjmij moje gratulacje z okazji zdobycia kwalifikacji do Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro. Przed nami jednak jeszcze Mistrzostwa Świata w Astanie. Wybierasz się tam?
Claressa Shields: Dziękuję za gratulacje, jestem bardzo szczęśliwa. A jeśli chodzi o Mistrzostwa Świata, to tak! Na pewno mnie tam zobaczysz.

- Pamiętasz Lidię Fidurę z Polski? Boksowałaś z nią w 1/8 finału Mistrzostw Świata w Jeju City w Korei w 2014. To był twardy bój…
CS: Nie był to dla mnie jakiś szczególnie ciężki pojedynek. Wygrałam jednogłośnie na punkty, ale przyznaję, że Polka była naprawdę agresywna i miała siłę w pięściach. Jeśli kiedykolwiek jeszcze miałabym się z nią zmierzyć, walczyłabym na pewno w inny sposób niż wtedy. Myślę, że są prostsze sposoby, by ją pokonać.

- Moim zdaniem był to najlepszy pojedynek, jaki widziałem w wadze do 75 kg podczas Mistrzostw Świata. Pełen emocji i dynamiki…
CS: Masz prawo do takiej oceny (śmiech). Klucz do sukcesu w boksie tkwi w tym, żeby twardo walczyć z każdą rywalką, a nie tylko z mistrzynią olimpijską. To jedyna droga, więc jeśli Lidia marzy o sukcesie, to musi być zdeterminowana do walki z wszystkimi rywalkami, jak wtedy boksując ze mną. Wiem, że dotąd miała z tym kłopoty ale to wartościowa pięściarka. Życzę jej powodzenia.
claressa_16
- Zmotywowałaś Lidię do ciężkiej pracy na treningach. Dzięki tamtej porażce jest teraz lepszą zawodniczką.
CS: Wspaniale! To bardzo miła wiadomość. W takim razie nie mogę się doczekać naszej kolejnej walki. Może już podczas Mistrzostw Świata w Kazachstanie staniemy twarzą w twarz?

- Które rywalki z wagi średniej (75 kg) uważasz za najtrudniejsze? Fontijn, Fortin, a może …Marshall?
CS: Marshall? Nie żartuj! Ona może i mogłaby stać się jakimś zagrożeniem, ale tylko wtedy gdyby miała w sobie wiarę w zwycięstwo. A nie ma. Poza tym nie dogoni mnie w ringu. Powiem szczerze, że nie widzę żadnej poważnej rywalki, żadnego zagrożenia.  Trenuję codziennie naprawdę ciężko i robię wszystko, by być coraz lepsza. Jestem zupełnie inną pięściarką niż 4 lata temu. Zapewniam Cię, że dużo lepszą, mądrzejszą i silniejszą.

- Zapytałem celowo o Savannah Marshall, bo do dzisiaj nie mogę zrozumieć jak to możliwe, że przegrałaś z Angielką 4 lata temu w Chinach podczas Mistrzostw Świata.
CS: Uwierz mi, że sama nie wiem w jaki sposób wtedy przegrałam, ale porażka zmieniła mnie w …zwierzę. To było mi potrzebne. Od tamtej pory nie przegrałam już ani razu i nigdy już nie przegram! Właśnie z tamtego powodu.
claressa_12
- Oglądasz pojedynki swoich rywalek na video? Analizujesz ich postępy? Jesteś mistrzynią i każda zawodniczka na świecie ma jeden cel – wygrać z Shields. Wszyscy szukają Twoich słabych stron.
CS: Najbardziej lubię oglądać walki na żywo pod ringiem albo na trybunach. Jeżeli nie jest to możliwe, wtedy oglądam zapisy video. Znam cały materiał filmowy z Igrzyskami Olimpijskimi w Londynie w 2012 roku i Mistrzostwami Świata włącznie. Wiem, że dziewczyny-rywalki, na różny sposób analizują mój sposób walki, ale to nie przyniesie im żadnej korzyści. Dlaczego? Bo za każdym razem boksuję inaczej. Nieskromnie mówiąc mam bardzo wysokie IQ.

- To będą Twoje ostatnie Igrzyska Olimpijskie? Co będziesz robić dalej? A może jednak zostaniesz w boksie olimpijskim?
CS: Teraz skupiam się na bieżących sprawach, czyli Mistrzostwach Świata oraz Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janeiro. Zupełnie odcinam się od myśli na temat dalszej przyszłości.

- Moim zdaniem nie ma dla Ciebie miejsca w boksie zawodowym, gdyż nie znajdziesz tam należytych wyzwań. W tej chwili nie ma tam godnych Ciebie rywalek.
CS: Nie mogę teraz ocenić czy są tam jakieś wymagające rywalki. Ale wracam do poprzedniej myśli – na razie nie wiem czy przejdę na zawodowstwo. Mam swój zespół i wspólnie zadecydujemy o moich planach. Mój główny cel, jaki sobie postawiłam to przejście do historii jako najlepsza pięściarka świata, jaka kiedykolwiek występowała na ringu. Zrealizuję każdy plan, osiągnę wszystko to, co wyznaczy mi mój team. Jeśli mam wygrywać kolejne turnieje olimpijskie – zrobię to, ale jeśli pojawi się inny cel – zrobię wszystko, by go zrealizować.

- Szkoda, że nie zobaczyliśmy Cię w ub. roku podczas Turnieju im. Feliksa Stamma w Warszawie. USA reprezentowały Marlen Esparza, Mikaela Mayer i Raquel Miller. To był mocny turniej…
CS: Miałam wtedy kontuzję. Nigdy nie walczę kiedy mam jakiś uraz, no chyba, że kontuzja przytrafia mi się podczas wielkiego turnieju.

- W takim razie poczekamy na Twój przyjazd. Może za rok?
CS: (śmiech) OK. Dobrze, będę pamiętała.

- Co myślisz o planach AIBA, by kobiety, podobnie jak teraz mężczyźni, boksowały bez kasków?
CS: A Lidii [Fidurze - przyp. JD] nie przeszkadzają te poduszki, których ma tak wiele wokół głowy? Przecież ledwie możemy poruszać głową. Co do mnie, to bardzo często sparuję bez kasku. Myślę, że zawodnicy z tzw. Elite, czyli seniorskiego boksu, zarówno kobiety, jak i mężczyźni, nie potrzebują dodatkowej ochrony na głowę. Co innego młodzież i juniorzy – te grupy wiekowe powinny być nadal chronione. Z drugiej strony jestem przekonana, że większość rywalek nie wytrwałaby ze mną w ringu pełnego dystans, gdybyśmy walczyły bez kasków. Każdy z moich czystych, celnych ciosów jest wyprowadzany z ogromną siłą.

- Dziękuję za rozmowę i życzę zwycięstwa podczas dzisiejszej walki finałowej z Ariane Fortin [rozmawialiśmy 4 godziny przed finałem turnieju kwalifikacyjnego w Buenos Aires - przyp. JD].
CS: A ja bardzo dziękuję za zainteresowanie. Doceniam to. Niech Bóg Cię błogosławi.

Rozmawiał: Jarosław Drozd

shields_rio

ZWYCIĘSKIE POŻEGNANIE SOSNOWSKIEGO. GARGULA LEPSZY OD SOŁDRY

sosnowski

Wracający po blisko dwuletniej przerwie i być może żegnający się na dobre z ringiem Albert Sosnowski (49-7-2, 30 KO) pokonał w Żyrardowie przed czasem Andrasa Csomora (14-10-1, 12 KO). „Dragon” w swoim stylu ostro ruszył do ataku. Doszło do kilku spięć w półdystansie, ale nie było celnych ciosów. Polak jednak jak na doświadczonego zawodnika przystało wyciągnął szybko wnioski, zrobił rok w tył i zaczął bić bezpośrednim prawym. Cios doszedł kilka razy do celu i Węgra przed liczeniem w końcówce pierwszej rundy wyratował tak naprawdę gong. Pod koniec pierwszej minuty drugiego starcia Albert skosił przeciwnika akcją lewy-prawy. Po liczeniu do ośmiu wiadomo już było, że czasówka jest już tylko kwestią czasu. Sosnowski wstrząsnął kilkadziesiąt sekund później Csomora lewym sierpowym, ale drugi nokdaun był następstwem prawego podbródkowego. Węgier powstał na osiem, do przerwy pozostało jeszcze tylko kilka sekund, jednak sędzia Grzegorz Molenda zastopował dalszą rywalizację.

Tomasz Gargula (18-1-1, 5 KO) pokonał stosunkiem głosów dwa do jednego lekko faworyzowanego Andrzeja Sołdrę (12-3-1, 5 KO). Pierwsza runda typowo rozpoznawcza. Od drugiej do czwartej zamiast ringowych szachów było już więcej boksu, ale też trochę chaosu. Nieznacznie aktywniejszy wydawał się Sołdra, choć nie wiadomo po co pchał się w półdystans zamiast boksować z daleka lewym prostym. Z czasem coraz więcej pracy miał ringowy Robert Gortat, bo momentami między linami panował chaos. – Punktowanie tego pojedynku do łatwych na pewno nie należy, bo mało jest tu celnych ciosów – mówił w połowie szóstego starcia komentujący walkę Andrzej Gmitruk. I rzeczywiście trudno było wskazać stronę dominującą… Walkę niezłym lewym sierpowym zakończył Sołdra, ale takich czystych ciosów było jak na lekarstwo. Sędziowie znów nie mieli łatwego zadania, ostatecznie jednak wskazali niejednogłośnie na Gargulę – 75:77, 77:76 i 75:77.

Po jednym z lepszych pojedynków ostatnich miesięcy na naszym krajowym podwórku Norbert Dąbrowski (18-4-1, 7 KO) zremisował po sześciu rundach z Jordanem Kulińskim (1-0-1, 1 KO). Rozpoczynający dopiero na poważnie zawodową karierę Jordan wszedł w pojedynek ostrym tempem, a nauczony przykrą wpadką z Muraszkinem „Noras” podjął wyzwanie i boksował na równie wysokim poziomie. Szybko po przypadkowym zderzeniu głowami Kulińskiemu pękł prawy łuk brwiowy. Pierwsza runda równa, choć raczej z nieznaczną przewagą Norberta. Druga również ciekawa, choć tym razem z lekką inicjatywą celniejszego Jordana. Kuliński podkręcił jeszcze bardziej tempo, dominując nad doświadczonym rywalem niepodzielnie w trzeciej odsłonie. – On już pływa – motywował Norberta w narożniku Paweł Kłak. I rzeczywiście po przerwie Kulińskiego dopadł lekki kryzys i tym razem to Dąbrowski doszedł do głosu. Różnicował siłę uderzeń, wyprowadzał więcej ciosów i prawdopodobnie odrobił straty na 38:38. Równe i zażarte było starcie numer pięć i na dobrą sprawę o wszystkim miały zadecydować ostatnie trzy minuty. Początek dla Kulińskiego, który chyba zranił przeciwnika krótkim sierpem. Końcówkę natomiast lepiej zaakcentował Dąbrowski i wydawało się, że nieznacznie powinien wygrać. Obaj zakończyli walkę zakrwawieni, za to nagrodzeni licznymi brawami. Sędziowie mieli trudne zadanie, punktując ostatecznie 58:56 Kuliński, 57:58 Dąbrowski i 57:57. Remis, który chyba dla obu był najlepszym rozwiązaniem. Również dla nas, bo szkoda by było, gdyby jeden z nich dziś przegrał…

Przemysław Runowski (11-0, 2 KO) w tegorocznym debiucie pokonał po fajnej i emocjonującej walce Carela Sandona (19-2, 6 KO). „Kosiarz” dobrze rozpoczął ten pojedynek. Pierwszą rundę zaakcentował dwoma fajnymi lewymi hakami pod prawy łokieć w okolice wątroby. Drugą z kolei dwoma mocnymi prawymi krzyżowymi na górę. Pięściarz z Kongo reprezentujący Włochy bardzo agresywnie natarł w trzecim starciu, spychają Polaka do odwrotu. Po słabiutkiej rundzie numer trzy, w czwartej Przemek opanował już sytuację i choć nadal agresorem pozostawał przeciwnik, to czyściej kontrował nasz rodak. Po w miarę jeszcze wyrównanej piątej odsłonie, w szóstej i siódmej znów dominował mądrze boksujący Runowski. Ambitny Sandon poderwał się jeszcze w ostatnich trzech minutach, lecz nie zdołał zrobić większej krzywdy dobrze dysponowanemu Przemkowi. Sędziowie punktowali 78:75, 79:73 i 78:74 – wszyscy na korzyść Runowskiego.

Z dobrej strony pokazał się Daniel Bociański (5-0, 2 KO), który przed czasem odprawił Vitalijsa Parsinsa (4-7, 4 KO). Dysponujący znakomitymi jak na standardy wagi super średniej warunkami Polak od początku kontrolował przeciwnika z dystansu i już pod koniec pierwszej rundy uderzeniem na korpus doprowadził go do liczenia. W drugiej najpierw prawym sierpowym, potem prawym na dół, dodał dwa kolejne nokdauny. Koniec nastąpił w trzeciej odsłonie po lewym sierpowym.

Wcześniej Tomasz Piątek (1-0-1) gładko wypunktował twardego Łukasza Janika (16-19-1, 9 KO). Podopieczny Adama Jabłońskiego wykorzystał odwrotną pozycję i dobrą pracę na nogach, obtańcowując swojego rywala przez cztery rundy. Po ostatnim gongu wszyscy sędziowie punktowali na jego korzyść 40:36.

źródło: bokser.org

20 PIĘŚCIARZY Z AFRYKI Z KWALIFIKACJAMI OLIMPIJSKIMI DO RIO

yaounde_16

W stolicy Kamerunu, Yaounde, poznaliśmy nazwiska 20 zawodników, którzy awansowali do finału turnieju kwalifikacyjnego, czyli de facto wystąpią w sierpniu podczas Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro. W tym gronie jest czterech Algierczyków, trzech Egipcjan, po dwóch pięściarzy z Kamerunu, Maroka, Mauritiusu i Namibii oraz po jednym zawodniku z Kenii, Lesotho, Nigerii, RPA i Tunezji.

Dzisiaj poznamy jeszcze 10 kolejnych nazwisk, gdyż zgodnie z regulaminem kwalifikacji, paszporty olimpijskie otrzymają także zwycięzcy walk (baraży; box-offs) o 3. miejsce.

ĆWIERĆFINAŁY [na pierwszym miejscu zwycięzcy]

49 KG
Simplique Fotchala (Kamerun) – Zoheir Toudjine (Algieria) 3-0
Peter Mungai (Kenia) – Sulemanu Tetteh (Ghana) 3-0
Sibusiso Bandla (RPA) – Feysel Mohamed Zrgaw (Etiopia) 3-0
Matias Hamunyela (Namibia) – Imad Ahayoun (Maroko) 2-0

52 KG
Mohamed Flissi (Algieria) – Muyideen Oyakojo (Nigeria) 3-0
Mokhoto Moroke (Lesotho) – Mountasar Bouali (Tunezja) 2-1
Ronald Serugo (Uganda) – Junior Mikamou (Gabon) 3-0
Sikho Nqothole (RPA) – Annang Ampiah (Ghana) 3-0

56 KG
Abdul Wahib Omar (Ghana) – Emmanuel Ngoma (Zambia) 2-1
Suntele Inkulukeko (Lesotho) – Attanus Mugerwa (Uganda) 3-0
Mohamed Hamout (Maroko) – Ayabonga Sonjica (RPA) 3-0
Bilel M’Hamdi (Tunezja) – Fahem Hammachi (Algieria) 3-0

60 KG
Reda Benbaziz (Algieria) – Nick Okoth (Kenia) 2-1
Andrique Allisop (Seszele) – Biru Mesfin (Etiopia) 3-0
Abdel al Mahmoud (Egipt) – Kazeem Soyoye (Nigeria) 3-0
Shili Alaa (Tunezja) – Martin Klaklevi (Benin) 3-0

64 KG
Dival Malonga (Kongo) – Kagiso Bagwasi (Botswana) TKO 1
Hamza el Barbari (Maroko) – Richarno Colin (Mauritius) 3-0
Junias Jonas (Namibia) – Bahiru Badesse Girmachew (Etiopia) TKO 3
Babou Mahaman Smaila (Kamerun) – Shafick Chitou (Benin) 2-1

69 KG
Rayton Nduku Okwiri (Kenia) – Christian Abua (Nigeria) 3-0
Azumah Mohammed (Ghana) – Salif Nsangou Njikam (Kamerun) 3-0
Zohir Kadache (Algieria) – Marzoug Thameur (Tunezja) 2-1
Walid Sedik Mohamed (Egipt) – Mbachi Kaonga (Zambia) 3-0

75 KG
Andel Ngamissengue (Kongo) – Zibani Chikanda (Botswana) 3-0
Dieudonne Seyi Ntsengue (Kamerun) – Yahya Mekacheri (Tunezja) 2-1
Merven Clair (Mauritius) – Musah Rahman Lawson (Ghana) 2-1
Said Harnouf (Maroko) – Benny Muziyo (Zambia) 3-0

81 KG
Abdelhafid Benchebla (Algieria) – Jovette Jean (Seszele) WO.
Kennedy Katende (Uganda) – Umar Sadiq (Nigeria) 3-0
Luvuyo Sizani (RPA) – Humphrey Ochieng (Kenia) 3-0
Abderrahmane Salah Araby (Egipt) – Ulrich Yombo (Kamerun) 3-0

91 KG
James Kennedy St.Pierre (Mauritius) – Efetobor Apochi (Nigeria) 3-0
Kevin Kuadjovi (Togo) – David Akankolim (Ghana) TKO 1
Hassan Chagtemi (Tunezja) – Elly Ajowi (Kenia) 3-0
Chouaib Bouloudinat (Algieria) – Arnold Akani Phuzi (RPA) 3-0

+91 KG
Mohamed Arjaoui (Maroko) – Mohamed Grimes (Algieria) 3-0
Davidson Morais (Wyspy Zielonego Przylądka) – Emmanuel Sandyman (Ghana) 3-0
Aymen Trabelsi (Tunezja) – Mustafa Hafez Rezk Uosry (Egipt) 3-0
Ajagba Efe (Nigeria) – Keddy Agnes (Seszele) TKOI 1

PÓŁFINAŁY [na pierwszym miejscu zwycięzcy]

49 KG
Simplique Fotchala (Kamerun) – Peter Mungai (Kenia) 2-1
Matias Hamunyela (Namibia) – Sibusiso Bandla (RPA) 3-0

52 KG
Mohamed Flissi (Algieria) – Mokhoto Moroke (Lesotho) 3-0
Sikho Nqothole (RPA) – Ronald Serugo (Uganda) 3-0

56 KG
Suntele Inkulukeko (Lesotho) – Abdul Wahib Omar (Ghana) 2-1
Bilel M’Hamdi (Tunezja) – Mohamed Hamout (Maroko) 2-1

60 KG
Reda Benbaziz (Algieria) – Andrique Allisop (Seszele) 3-0
Abdel al Mahmoud (Egipt) – Shili Alaa (Tunezja) 1 TKO (kontuzja)

64 KG
Hamza el Barbari (Maroko) – Dival Malonga (Kongo) 3-0
Junias Jonas (Namibia) – Babou Mahaman Smaila (Kamerun) 3-0

69 KG
Rayton Nduku Okwiri (Kenia) – Azumah Mohammed (Ghana) 3-0
Walid Sedik Mohamed (Egipt) – Zohir Kadache (Algieria) 3-0

75 KG
Dieudonne Seyi Ntsengue (Kamerun) – Andel Ngamissengue (Kongo) 3-0
Merven Clair (Mauritius) – Said Harnouf (Maroko) 3-0

81 KG
Abdelhafid Benchebla (Algieria) – Kennedy Katende (Uganda) 3-0
Abderrahmane Salah Araby (Egipt) – Luvuyo Sizani (RPA) 3-0

91 KG
James Kennedy St.Pierre (Mauritius) – Kevin Kuadjovi (Togo) 2-1
Chouaib Bouloudinat (Algieria) – Hassan Chagtemi (Tunezja) 2-1

+91 KG
Mohamed Arjaoui (Maroko) – Davidson Morais (Wyspy Zielonego Przylądka) 3-0
Ajagba Efe (Nigeria) – Aymen Trabelsi (Tunezja) KO 2

TRZY MAROKANKI Z KWALIFIKACJAMI OLIMPIJSKIMI DO RIO DE JANEIRO

africa_qual

Pod dyktando Marokanek odbywa się afrykański turniej kwalifikacyjny do Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro. Dzisiaj w nocy w stolicy stolicy Kamerunu, Yaounde, poznaliśmy sześć finalistek, wśród których są aż trzy zawodniczki z Maroka oraz po jednej z Kamerunu, Nigerii i Tunezji.

Największą niespodziankę sprawiła zawodniczka gospodarzy, Yannick Azengue (75 kg), która w półfinale wygrała z niezwykle doświadczoną Nigeryjką Edith Agu Ogoke, która cztery lata temu boksowała (i nawet wygrała walkę) podczas Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Tym samym Azangue udał się rewanż za finał Mistrzostw Afryki z 2014 roku, kiedy to wyraźnie uległa na punkty swojej rywalce i pojedynku o 1. miejsce zaboksuje z dysponująca doskonałymi warunkami fizycznymi Marokanką Khadiją Mardi.

ĆWIERĆFINAŁY [na pierwszym miejscu zwyciężczynie]

51 KG
Souhila Bouchene (Algieria) – Christine Akoa Bengono (Kamerun) WO.
Zohra Ezzahraoui (Maroko) – Juliana Kasonka (Zambia) 3-0
Mariem Homrani (Tunezja) – Dipogiso Koketso (Botswana) 3-0
Caroline Linus (Nigeria) – Christine Ongare (Kenia) 3-0

60 KG
Hasna Lachgar (Maroko) – Kehinde Obareh (Nigeria) 3-0
Christelle Ndiang (Kamerun) – Ayat Elsaid Abdellah (Egipt) 3-0
Elhem Mekhaled (Algieria) – Angela Augusto (Mozambik) 3-0
Khouloud Halimi (Tunezja) – Keamogetswe Kenosi (Botswana) 3-0

75 KG
Yannick Azangue (Kemrun) – Rana Abdelhamid (Egipt) 3-0
Goramane Rady (Mozambik) – Elizabeth Akinyi (Kenia) 3-0

PÓŁFINAŁY [na pierwszym miejscu zwyciężczynie]

51 KG
Zohra Ezzahraoui (Maroko) – Souhila Bouchene (Algieria) 2-1
Caroline Linus (Nigeria) – Mariem Homrani (Tunezja) 3-0

60 KG
Hasna Lachgar (Maroko) – Christelle Ndiang (Kamerun) 3-0
Khouloud Halimi (Tunezja) – Elhem Mekhaled (Algieria) 3-0

75 KG
Yannick Azangue (Kamerun) – Edith Agu Ogoke (Nigeria) 3-0
Khadija Mardi (Maroko) – Goramane Rady (Mozambik) 3-0

ZNAMY FINALISTÓW TURNIEJU KWALIFIKACYJNEGO DO IO DLA OBU AMERYK

savon_abdullayev1

Wczoraj w Buenos Aires o kwalifikacje olimpijskie walczyły nie tylko kobiety, ale także zawodnicy z obu Ameryk. Pojedynki półfinałowe wyłoniły 20 pięściarzy, którzy mogą być już spokojni o występ w Igrzyskach w Rio de Janeiro. W tym gronie jest czterech zawodników z Wenezueli, po trzech z Argentyny, Kuby i USA, po jednym z Dominikany, Ekwadoru, Hondurasu, Kanady, Kolumbii, Meksyku oraz Trynidadu i Tobago.

Zwracają uwagę ćwierćfinałowe i półfinałowe porażki znanych z walk w lidze WSB Wenezuelczyków Joela Finola (52 kg), Jose Diaza (56 kg) i Joana Gonzaleza (75 kg), czy innych zawodników z ligi oraz wersji AIBA Pro Boxing, którzy najpewniej staną w Sofii do walki w kwalifikacji ostatniej szansy. Mam tu na myśli m.in.: Carlosa Quipo (Ekwador, 49 kg), Leandro Blanca (Argentyna 49 kg), Briana Gonzaleza (Meksyk, 60 kg), Marlona Delgado (Ekwador, 75 kg), Marcos Escudero (Argentyna, 81 kg), czy Cam Awesome (USA, +91 kg).

Faworyci nie mieli lekko, co widać było na przykładzie choćby Erislandy Savona (91 kg) z Kuby, który męczył się niemiłosiernie w ćwierćfinale z Ekwadorczykiem Julio Castillo, by wygrać ale niejednogłośnie na punkty. Niewiele lepiej było w półfinale, gdzie zdaniem wszystkich sędziów pokonał Brazylijczyka Juana Nogueirę.

ĆWIERĆFINAŁY [na pierwszym miejscu zwycięzcy]

49 KG
Yubergen Martinez (Kolumbia) – Carlos Quipo (Ekwador) 2-1
Victor Santillan (Dominikana) – Kevin Arias (Nikaragua) 3-0
Nico Hernandez (USA) – Angelino Cordova (Wenezuela) 3-0
Leandro Blanc (Argentyna) – Yankiel Rivera (Portoryko) 3-0

52 KG
Ceiber Avila (Kolumbia) – Eddy Valenzuela (Gwatemala) 3-0
Fernando Martinez (Argentyna) – Anthony Joseph (Trynidad i Tobago) 3-0
David Jimenez (Kostaryka) – Thomas Blumenfeld (Kanada) 2-1
Leonel de los Santos (Dominikana) – Joel Finol (Wenezuela) 2-1

56 KG
Alberto Melian (Argentyna) – Sergio Chirino (Meksyk) 3-0
Carlos Caraballo (Portoryko) – Juan Reyes (Gwatemala) 2-1
Shakur Stevenson (USA) – Mathias Bagnado (Urugwaj) KO 1
Jose Diaz (Wenezuela) – Kenny Lally (Kanada) 3-0

60 KG
Luis Cabrera (Wenezuela) – Michael Alexander (Trynidad i Tobago) WO.
David Gauthier (Kanada) – Jaime Munoz (Panama) 2-1
Teofimo Lopez (Honduras) – Brian Gonzalez (Meksyk) 3-0
Ignacio Perrin (Argentyna) – Elvis Severino (Dominikana) 3-0

64 KG
Artur Biarslanov (Kanada) – Danielito Zorrilla (Portoryko) 2-1
Carlos Tovar (Gwatemala) – Julio Garin (Nikaragua) 3-0
Gary Russell (USA) – Miguel Ferrin (Ekwador) 3-0
Luis Arcon (Wenezuela) – Rashield Williams (Bahama) 3-0

69 KG
Rosniel Iglesias (Kuba) – Paul Kroll (USA) 3-0
Alberto Palmeta (Argentyna) – Daniel Munoz (Chile) 3-0
Lester Martinez (Gwatemala) – Jose Roman (Portoryko) 3-0
Gabriel Maestre (Wenezuela) – Justiniano Mina (Ekwador) 3-0

75 KG
Marlon Delgado (Ekwador) – Luis Rodriguez (Portoryko) 3-0
Misael Rodriguez (Meksyk) – Luis Hernandez (Panama) 3-0
Jorge Luis Vivas (Kolumbia) – Jason Ramirez (Kostaryka) TKO 3
Charles Conwell (USA) – Joan Gonzalez (Wenezuela) 3-0

81 KG
Albert Ramirez (Wenezuela) – Julio Alamos (Chile) 3-0
Jonathan Esquivel (USA) – Marcos Escudero (Argentyna) TKO 3
Carlos Mina (Ekwador) – Petru Bulun (Kanada) 3-0
Juan Carrillo (Kolumbia) – Rogelio Romero (Meksyk) 3-0

91 KG
Erislandy Savon (Kuba) – Julio Castillo (Ekwador) 2-1
Juan Nogueira (Brazylia) – Sony Junior Arnaud (Haiti) 3-0
Cam Awesome (USA) – Samir el-Mais (Kanada) 3-0
Yamil Peralta (Argentyna) – Deivis Julio (Kolumbia) 3-0

+91 KG
Nigel Paul (Trynidad i Tobago) – Edgar Munoz (Wenezuela) 3-0
Kevin Espindola (Argentyna) – Elvis Garcia (Meksyk) 3-0
Clayton Laurent (Wyspy Dziewicze) – Aaron Huggins (Kanada) 3-0
Leinier Perot (Kuba) – Rafael Lima (Brazylia) 3-0

PÓŁFINAŁY [na pierwszym miejscu zwycięzcy]

49 KG
Yubergen Martinez (Kolumbia) – Victor Santillan (Dominikana) 3-0
Nico Hernandez (USA) – Leandro Blanc (Argentyna) 3-0

52 KG
Fernando Martinez (Argentyna) – Ceiber Avila (Kolumbia) 3-0
Leonel de los Santos (Dominikana) – David Jimenez (Kostaryka) 2-1

56 KG
Alberto Melian (Argentyna) – Carlos Caraballo (Portoryko) 3-0
Shakur Stevenson (USA) – Jose Diaz (Wenezuela) 3-0

60 KG
Luis Cabrera (Wenezuela) – David Gauthier (Kanada) TKO 2 (kontuzja)
Teofimo Lopez (Honduras) – Ignacio Perrin (Argentyna) 3-0

64 KG
Artur Biarslanov (Kanada) – Carlos Tovar (Gwatemala) 3-0
Luis Arcon (Wenezuela) – Gary Russell (USA) 3-0

69 KG
Rosniel Iglesias (Kuba) – Alberto Palmeta (Argentyna) 3-0
Gabriel Maestre (Wenezuela) – Lester Martinez (Gwatemala) 2-1

75 KG
Misael Rodriguez (Meksyk) – Marlon Delgado (Ekwador) 3-0
Charles Conwell (USA) – Jorge Luis Vivas (Kolumbia) 3-0

81 KG
Albert Ramirez (Wenezuela) – Jonathan Esquivel (USA) 3-0
Carlos Mina (Ekwador) – Juan Carrillo (Kolumbia) 3-0

91 KG
Erislandy Savon (Kuba) – Juan Nogueira (Brazylia) 3-0
Yamil Peralta (Argentyna) – Cam Awesome (USA) 3-0

+91 KG
Nigel Paul (Trynidad i Tobago) – Kevin Espindola (Argentyna) 3-0
Leinier Perot (Kuba) – Clayton Laurent (Wyspy Dziewicze) 3-0

PO DWIE KWALIFIKACJE DLA AMERYKANEK I KANADYJEK. REWELACYJNA INGRID VALENCIA

panam_51

Turniej kwalifikacyjny do Igrzysk Olimpijskich, który od 11 marca odbywa się w Buenos Aires wszedł w fazę decydująca o rozdzieleniu olimpijskich paszportów. Wśród kobiet, które rywalizują w trzech kategoriach wagowych (51, 60 i 75 kg) przepustki olimpijskie wywalczyły po dwie Amerykanki i Kanadyjki oraz po jednej zawodniczce z Kolumbii i Meksyku. Największą niespodziankę sprawiła Kolumbijka Ingrid Lorena Valencia Victoria (51 kg – na zdjęciu pierwsza z lewej), która wyeliminowała w półfinale faworyzowaną Virginię Fuchs z USA.

Niespełna 28-letnia zawodniczka z Kolumbii robi systematyczne postępy. W ub. roku niewiele zabrakło, by awansowała do finału Igrzyska Panamerykańskich w Toronto, ulegając w półfinałowym boju niejednogłośnie na punkty  rutynowanej Kanadyjce Mandy Bujold (na zdjęciu druga od lewej). W Buenos Aires stanie przed szansą zrewanżowania się Bujold, która pewnie pokonała Brazylijkę Grazielę Souzę.

Mniejszą niespodziankę mieliśmy w wadze lekkiej (60 kg), w której rozstawiona z numerem 2 zawodniczka gospodarzy, 24-letnia Dayana Sanchez, uległa jednogłośnie na punkty o dwa lata starszej Victorii Torres Canul z Meksyku. Z kolei w wadze średniej (75 kg) więcej emocji mieliśmy w pojedynku rutynowanych Kanadyjki Ariane Fortin z Brazylijką Andreią Bandeirą. Wygrała ta pierwsza i w finale zaboksuje z Claressą Shields (USA).

ĆWIERĆFINAŁY [na pierwszym miejscu zwyciężczynie]

51 KG
Mandy Bujold (Kanada) – Clara Lescurat (Argentyna) 3-0
Graziele Souza (Brazylia) – Nadia Barriga (Boliwia) 3-0
Ingrid Valencia (Kolumbia) – Sarah-Joy Rae (Jamajka) 3-0
Virginia Fuchs (USA) – Sulem Urbina (Meksyk) 3-0

60 KG
Mikaela Mayer (USA) – Caroline Veyre (Kanada) 3-0
Kiria Tapia (Portoryko) – Valerian Spicer (Dominikana) 2-1
Dayana Sanchez (Argentyna) – Karol Hibbert (Panama) 3-0
Victoria Torres (Meksyk) – Escarleth Ojeda (Nikaragua) 3-0

75 KG
Claressa Shields (USA) – Atheyna Bylon (Panama) 3-0
Yenebier Guillen (Dominikana) – Alma Nora Ibarra (Meksyk) 3-0
Andreia Bandeira (Brazylia) – Lucia Perez (Argentyna) 2-1
Ariane Fortin (Kanada) – Francelis Carmona (Wenezuela) 3-0

PÓŁFINAŁY [na pierwszym miejscu zwyciężczynie]

51 KG
Mandy Bujold (Kanada) – Graziele Souza (Brazylia) 3-0
Ingrid Valencia (Kolumbia) – Virginia Fuchs (USA) 3-0

60 KG
Mikaela Mayer (USA) – Kiria Tapia (Portoryko) 2-0
Victoria Torres (Meksyk) – Dayana Sanchez (Argentyna) 3-0

75 KG
Claressa Shields (USA) – Yenebier Guillen (Dominikana) 3-0
Ariane Fortin (Kanada) – Andreia Bandeira (Brazylia) 2-1

MISTRZ OLIMPIJSKI Z LONDYNU I MISTRZYNI ŚWIATA BEZ KWALIFIKACJI OLIMPIJSKIEJ W BUENOS AIRES

almaty02

W Buenos Aires od 11 marca trwa turniej kwalifikacyjny do Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro, w którym rywalizują zawodniczki i zawodnicy z obu Ameryk. Mimo iż zawody nie weszły jeszcze w fazę decydującą o rozdzieleniu olimpijskich paszportów, z turniejem pożegnali się m.in. aktualny mistrz olimpijski z Londynu Robeisy Ramirez (56 kg) oraz mistrzyni świata z Jeju City, Atheyna Bylon (75 kg).

Porażka Ramireza już w 1/8 finału jest oczywiście większą niespodzianką, jakkolwiek pamiętajmy, że Kubańczyk przegrał z nie byle kim, tylko z Argentyńczykiem Alberto Melianem, który w ub. roku był pretendentem do tytułu zawodowego mistrza świata w wersji AIBA Pro Boxing (przegrał z Francuzem Khedafi Djelkhirem). Nie oznacza to jeszcze absencji mistrza olimpijskiego w Rio i najpewniej zobaczymy do na turnieju kwalifikacyjnym w Sofii, gdzie stanie przed ostatnią szansą wywalczenia przepustki do Rio.

Z kolei Panamka Bylon, która w 2014 roku dość szczęśliwie wywalczyła złoty medal Mistrzostw Świata w wadze z limitem 69 kg, wylosowała w Buenos Aires od razu aktualną złotą medalistkę Igrzysk Olimpijskich i Mistrzostw Świata wagi średniej (75 kg), Claressę Shields. Przewaga faworyzowanej Amerykanki była wyraźna i sprawiła, że ambitna zawodniczka z Panamy, jeśli chce pojechać do Rio, będzie musiała w Astanie awansować do strefy medalowej zbliżających się Mistrzostw Świata, które będą dla kobiet drugim i ostatnim turniejem kwalifikacyjnym do Igrzysk.

ZAPRASZAMY DO POZNANIA NA MECZ BOKSERSKI JUNIORÓW POLSKA-UKRAINA

pol_ukr_poznan_mini

W najbliższą niedzielę (20 marca) o godz. 12.00 w Galerii Green Point przy ul. Hetmańskiej w Poznaniu odbędzie się Międzypaństwowy Mecz Bokserski Juniorów, w którym zmierzą się drużyny Polski (Reprezentacja Wielkopolski) oraz Ukrainy. Organizatorzy anonsują 10 walk mężczyzn oraz 5 walk kobiet mających od 16 do 21 lat. Wspomniane wydarzenie sportowe poprzedzi oficjalne ważenie oraz konferencja prasowa, które odbędą się w poznańskim Hotelu Twardowski (ul. Głogowska 358a) dzień wcześniej o godz. 16.00.

W składzie Reprezentacji Wielkopolski znaleźli się:

Mężczyźni:
56 KG Łoboziak Paweł 1998 KS Sokół Piła
60 KG Ślosarczyk Łukasz 1999 KS Polonia Leszno 1912
60 KG Łapawa Karol 1997 Sporty Walki Gostyń
64 KG Cichy Patryk 1998 KKS Poznań
64 KG Łukaszewski Szymon 1998 KKS Kalisz
69 KG Tobera Mikołaj 1998 KS Sokół Piła
69 KG Romel Krystian 1997 KS Sporty Walki Piła
75 KG Sprengel Antoni 1998 PKB Poznań
81 KG Markaczewski Karol 1998 Copacabana Konin
91 KG Kasprzak Jakub 1997 KKS Poznań

Kobiety:
48 KG Kostrzyńska Anita 1999 PKB Poznań
50 KG Iwanicka Patrycja 2000 KKS Poznań
51 KG Andrejew Marta 1996 KS Sokół Piła
60 KG Budasz Klaudia 2000 Sporty Walki Gostyń
64 KG Gorzkiewicz Aleksandra 1998 KS Sparta Złotów

Drużynę Wielkopolski poprowadzą: Sławomir Nowicki (Trener Kadry Wojewódzkiej) i Wojciech Komasa (Wiceprezes ds. Wyszkolenia WOZB)

pol_ukr_poznan

ANNA GÓRALSKA NAJLEPSZĄ ZAWODNICZKĄ MMP. FINAŁY DOBRĄ PROMOCJĄ BOKSU KOBIET

zglenicka_marczewska_goralska

W Grudziądzu zakończyły się dzisiaj 5. Młodzieżowe Mistrzostwa Polski Kobiet w Boksie. Ich ostatni akcent, czyli finały stanowiły dobrą promocją polskiego kobiecego boksu. Nie tylko dlatego, że 7 z 10 trwało pełen dystans ale dlatego, że poziom prezentowany w większości z nich przez finalistki był naprawdę wysoki. Najlepszą zawodniczką zawodów została uznana czyniąca ostatnio systematyczne postępy zwyciężczyni wagi koguciej (54 kg), Anna Góralska. Dodatkowo zawodniczka Korony Wałcz otrzymała – wraz z Laurą Grzyb (GKS Jastrzębie) – nagrodę za najlepszą walkę finałową.

Mistrzyniami Polski do lat 23 A.D. 2016 zostały (w kolejności wag): Adriana Marczewska (SKF Zielona Góra, 48 kg), Milena Zglenicka (Pomorzanin Toruń, 51 kg), Anna Góralska (Korona Wałcz, 54 kg), Mirela Balcerzak (Skorpion Szczecin, 57 kg), Aneta Rygielska (Pomorzanin Toruń, 60 kg), Wiktoria Dombrowska (Gryf Wejherowo, 64 kg), Hanna Solecka (Skorpion Szczecin, 69 kg), Elżbieta Wójcik (Róża Karlino, 75 kg), Katarzyna Wachulska (Bombardier Gdynia, 81 kg) i Ewa Moniak (Radomiak Radom, +81 kg).

W klasyfikacji klubowej zwyciężył Skorpion Szczecin (176 pkt.), wyprzedzając Pomorzanina Toruń (89 pkt.), BKS Olimp Szczecin (78 pkt.), Bombardiera Gdynia (70 pkt.) i KSZO Ostrowiec Świętokrzyski (56 pkt.). Szczeciński Skorpion wygrał także klasyfikacje medalową (2 złota, 1 srebro i 1 brąz), wyprzedzając Pomorzanina (2 złota i 1 brąz) i Bombardiera (1 złoto i 2 brązowe medale).

Klasyfikację OZB wygrał Zachodniopomorski (343 punkty), dystansując Kujawsko-Pomorski (164 pkt.), Wielkopolski (134 pkt.), Pomorski (133 pkt.) i Świętokrzyski (95 pkt.).

WYNIKI WALK FINAŁOWYCH [13 MARCA 2016 ROKU - na pierwszym miejscu zwyciężczynie]

48 KG
Adriana Marczewska (SKF Zielona Góra) – Wiktoria Sądej (LFC Legia Warszawa) 2-1

51 KG
Milena Zglenicka (Pomorzanin Toruń) – Sandra Brodacka (Skorpion Szczecin) 2-1

54 KG
Anna Góralska (Korona Wałcz) – Laura Grzyb (BKS Jastrzębie) 3-0

57 KG
Mirela Balcerzak (Skorpion Szczecin) – Monika Serafin (06 Kleofas AZS-AWF Katowice) 3-0

60 KG
Aneta Rygielska (Pomorzanin Toruń) – Agnieszka Bukłaho (BKS Hetman Białystok) TKO 1

64 KG
Wiktoria Dombrowska (Gryf Wejherowo) – Paulina Borysiewicz (BKS Hetman Białystok) 3-0

69 KG
Hanna Solecka (Skorpion Szczecin) – Larysa Sabiniarz (Boxing Chojnice) 3-0

75 KG
Elżbieta Wójcik (Róża Karlino) – Karolina Twardy (Zawisza Bydgoszcz) WO.

81 KG
Katarzyna Wachulska (Bombardier Gdynia) – Natalia Kamińska (II LO Chełm) TKO 1

+81 KG
Ewa Moniak (Radomiak Radom) – Gabriela Pawlicka (BSB Astoria Bydgoszcz) 3-0

PORAŻKA „HUSARII” W MOSKWIE. HONOROWY PUNKT MATEUSZA KOSTECKIEGO

mateusz_kostecki

Drużynie Rafako Hussars Poland nie udała się niestety wyprawa do Moskwy na mecz rewanżowy 6. sezonu ligi World Series of Boxing z Russia Boxing Team. Wczoraj nasi zawodnicy, w których narożniku zobaczyliśmy Jerzego Baranieckiego, Marka Chrobaka i Gianfranco Rossiego, przegrali z gospodarzami 1-4. Jedyny punkt dla „Husarii” wywalczył Mateusz Kostecki (64 kg).

W boksie porażka z ekipą rosyjską, niezależnie od tego w jakiej kategorii wiekowej i na jakim ringu, jest zawsze wkalkulowana. Nie inaczej było i tym razem, tym bardziej, że gospodarze do boju wysłali trzech zawodników najwyższej międzynarodowej klasy - Belika Galanova (49 kg), Vladimira Nikitina (56 kg) i Petra Khamukova (75 kg), a więc medalistów mistrzostw świata i Europy.

Filigranowy Galanov niespodziewanie, celnymi i mocnymi ciosami bitymi na dół, już w 1. starciu znokautował Dawida Jagodzińskiego, o tyle komplikując jego sytuację, bowiem Polak za cztery tygodnie miał startować w Samsunie w turnieju kwalifikacyjnym do Igrzysk Olimpijskich. W razie zaprotokołowania klasycznego nokautu (nadal nie wiemy czy było to KO, czy TKO) Dawida czeka 6 tygodni przymusowej przerwy od startów i w Turcji nie zaboksuje.

Przegrał także as atutowy „Husarii” i jej kapitan, Tomasz Jabłoński (75 kg), który przez ostatnie dni zmagał się z przeziębieniem i nie w pełni sił stanął do walki rewanżowej za finał Mistrzostw Europy ze wspomnianym Khamukovem. Polak zdaniem sędziów przegrał wszystkie starcia z Rosjaninem, choć zgodnie z prawdą w pierwszej rundzie przeważał. Nie po raz pierwszy dała o sobie znać pięta achillesowa Tomasza, czyli jego łuki brwiowe. W piątej rundzie, kiedy był liczony po celnych i mocnych uderzeniach na dół, nic nie widział, gdyż krew zalewała mu oko.

- No niestety nie udało mi się przekonać sędziów do swojego boksu – powiedział po zakończeniu walki gdynianin. – Może gdybym miał więcej siły, dynamiki i wyczucia, poszłoby trochę lepiej. Chyba było widać to w ringu, że nie jestem w formie. Ciężko mi się boksowało ale nie czułem wyraźnej przewagi rywala… Nie ma co się teraz zastanawiać, tylko szybko się wykurować i zaczynać w końcu porządne przygotowania do Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro – zakończył Tomasz.

Na pewno nie zawiedli kibiców Mateusz Kostecki (64 kg), Michał Olaś (91 kg) i Włoch Riccardo D`Andrea (56 kg). Pierwszy z nich wygrał pojedynek przez TKO w 3. starciu na skutek kontuzji (fatalnie rozbity łuk brwiowy) Grigoriya Lizunenki i mimo iż na kartach punktowych przegrał dwa pierwsze starcia, to prezentował się w ringu nie gorzej od Rosjanina. W przypadku Michała, który po słabszych dwóch pierwszych rundach, miał przewagę w trzech kolejnych, zabrakło obiektywizmu ze strony sędziów, którzy ostatecznie zapunktowali nieznacznie na korzyść chaotycznego i potężnie zmęczonego po dwóch pierwszych starciach Islama Tekeyeva. Riccardo z kolei dał kibicom przyjemność oglądania przez 5 rund technicznego boksu i choć nie dał sobie zrobić krzywdy silnemu Vladimirowi Nikitinowi, to sam nie był dla rywala specjalnym zagrożeniem.

RUSSIA BOXING TEAM – RAFAKO HUSSARS POLAND 4-1
[12 MARCA 2016 ROKU, MOSKWA - na pierwszym miejscu zwycięzcy]

49 KG: Belik Galanov – Dawid Jagodziński KO 1
56 kg: Vladimir Nikitin – Riccardo D`Andrea 3-0
64 KG: Mateusz Kostecki – Grigoriy Lizunenko TKO 3 (kontuzja)
75 KG: Petr Khamukov – Tomasz Jabłoński 3-0
91 KG: Islam Tekeyev – Michał Olaś 3-0

Opracował: Jarosław Drozd

POZNALIŚMY FINALISTKI MMP. PRZEDWCZESNY FINAŁ WAGI LEKKIEJ DLA RYGIELSKIEJ

hanna_solecka_15

W Grudziądzu poznaliśmy finalistki 5. Młodzieżowych Mistrzostw Polski Kobiet w boksie, w których rywalizują zawodniczki w wieku od 19 do 23 lat. W najciekawszym pojedynku, przedwczesnym finale wagi lekkiej (60 kg) skrzyżowały rękawice dwie kadrowiczki Pawła Pasiaka, Aneta Rygielska i Kinga Szlachcic. Jednogłośne zwycięstwo na punkty odniosła ta pierwsza, która – jak wielokrotnie wspominał trener kadry – ma szansę występu podczas Mistrzostw Świata w Astanie, ale w limicie w wagi piórkowej (57 kg).

W obu seriach półfinałowych zobaczyliśmy 17 z planowanych 20 walk. Osiem z nich zakończyło się przed czasem. Jutro w finałach zobaczymy 20 zawodniczek z 16 klubów. Najciekawiej zapowiadają się rywalizacje byłych i obecnych kadrowiczek: Mileny Zglenickiej z Sandrą Brodacką (51 kg), Laury Grzyb z Anną Góralską (54 kg) oraz Hanny Soleckiej (na zdjęciu) z Larysą Sabiniarz (69 kg).

Najwięcej, bo trzy zawodniczki ma w finałach Skorpion Szczecin, zaś po dwie pięściarki do finału wprowadziły BKS Hetman Białystok i Pomorzanin Toruń. Po jednej szansie na złoty medal mają: Astoria Bydgoszcz, BKS Jastrzębie, Bombardier Gdynia, Boxing Chojnice, Gryf Wejherowo, 06 Kleofas Katowice, Korona Wałcz, LFC Legia Warszawa, II LO Chełm, Róża Karlino, Radomiak Radom, SKF Zielona Góra i Zawisza Bydgoszcz.

WYNIKI WALK PÓŁFINAŁOWYCH [12 MARCA 2016 ROKU - na pierwszym planie zwyciężczynie]

48 KG
Wiktoria Sądej (LFC Legia Warszawa) – Agnieszka Ceglewska (Zagłębie Konin) WO.
Adriana Marczewska (SKF Zielona Góra) – Anna Zygmunt (Pomorzanin Toruń) WO.

51 KG
Sandra Brodacka (Skorpion Szczecin) – Olimpia Kotlarek (Olimp Szczecin) TKO 2
Milena Zglenicka (Pomorzanin Toruń) – Natalia Snadna (Bombardier Gdynia) TKO 1

54 KG
Laura Grzyb (BKS Jastrzębie) – Ewa Białas (Energetyk Jaworzno) 2-1
Anna Góralska (Korona Wałcz) – Adriana Klimowicz (Korona Wałcz) TKO 1

57 KG
Monika Serafin (06 Kleofas AZS-AWF Katowice) – Paulina Gut (Czarni Słupsk) 2-1
Mirela Balcerzak (Skorpion Szczecin) – Barbara Grabowska (TS Wisła Kraków) 3-0

60 KG
Agnieszka Bukłaho (BKS Hetman Białystok) – Nina Kantor-Malujdy (Olimp Szczecin) TKO 1
Aneta Rygielska (Pomorzanin Toruń) – Kinga Szlachcic (SKF Zielona Góra) 3-0

64 KG
Paulina Borysiewicz (BKS Hetman Białystok) – Diana Kulhawik (Cristal Białystok) 3-0
Wiktoria Dombrowska (Gryf Wejherowo) – Dominika Podeszwiak (KSZO Ostrowiec Św.) TKO 2

69 KG
Larysa Sabiniarz (Boxing Chojnice) – Klaudia Sołtys (BKS Jastrzębie Zdrój) 3-0
Hanna Solecka (Skorpion Szczecin) – Natalia Kasprzycka (Gwardia Szczytno) 3-0

75 KG
Karolina Twardy (Zawisza Bydgoszcz) – Olga Balcerowska (Bombardier Gdynia) TKO 3
Elżbieta Wójcik (Róża Karlino) – Paulina Jarzombek (Adrenalina Wrocław) 3-0

81 KG
Katarzyna Wachulska (Bombardier Gdynia) – Karolina Witek (KSZO Ostrowiec Św.) TKO 1
Natalia Kamińska (II LO Chełm) – Kamila Wach (RUSHH Kielce) WO.

+81 KG
Gabriela Pawlicka (BSB Astoria Bydgoszcz) – Marta Kowalczyk (Ziętek Team) WO.
Ewa Moniak (Radomiak Radom) – Marta Zych (Skorpion Szczecin) TKO 2

SREBRNY MEDAL KINGI SIWEJ I BRĄZOWY LIDII FIDURY W HISZPANII

totana16mini

Dwa medale – srebrny i brązowy – przywiozą z Hiszpanii, z Międzynarodowego Turnieju Bokserskiego „Totana Boxeo”. reprezentantki Polski. W zakończonym niedawno finale wagi lekkiej (60 kg) Kinga Siwa została uznana za pokonaną w rywalizacji z Bułgarką Svetlaną Kamenovą Stanevą. Na najniższym stopniu podium stanie Lidia Fidura (75 kg), która wczoraj w kontrowersyjnych okolicznościach została pozbawiona szansy walki o zwycięstwo w turnieju.

Kinga Siwa podczas trzech tegorocznych turniejów stoczyła już 10 międzynarodowych pojedynków. Dzisiaj liczyliśmy na to, że właśnie w tym dziesiątym odniesie ósme zwycięstwo, a tym samym stanie na najwyższym stopniu podium w Totanie. Po prawdzie Polka zrobiła w ringu wszystko co w jej mocy, by osiągnąć sukces. Przez cztery rundy była stroną atakującą i nie dawała swojej rywalce z Bułgarii ani chwili oddechu. Leworęczna Staneva boksowała jak zwykle defensywnie, wykorzystując swój największy atut, czyli bardzo dobrą pracę nóg, zadając pojedyncze ciosy kontrujące. Przez cały dystans obraz walki był niezmienny – frontalny atak Kingi, która może nie zawsze była skuteczna w ofensywie ale dyktowała warunki w ringu. Wpływ na postawę naszej zawodniczki miał z pewnością arbiter ringowy, który przynajmniej trzykrotnie wybijał ją z rytmu swoimi uwagami ale wydawało się nam, że po zakończeniu pojedynku do góry podniesiona zostanie ręka mistrzyni Polski. Niestety stało się inaczej…

Wczoraj w walkach półfinałowych obie nasze zawodniczki zaprezentowały skuteczny boks. Wspomniana Kinga pewnie i jednogłośnie pokonała na punkty niewygodną Bułgarkę Denitsę Eliseevą, zaś Lidia Fidura wygrała co najmniej trzy starcia w pojedynku z zawodniczką gospodarzy, Tamarą Garcia. Jakież było zaskoczenie wszystkich kiedy ogłoszono końcowy werdykt, przyznający niejednogłośne zwycięstwo Hiszpance. Na jej korzyść punktowali dwaj rodacy (po 39-37), zaś neutralny sędzia z Niemiec nie miał wątpliwości, że każdą z czterech rund wygrała Polka (40-36 dla Lidii). Dodajmy, że chwilę później w taki sam sposób została potraktowana Niemka Sarah Scheurich, która walczyła z Hiszpanką Miriam Gutierrez

W takich mało sportowych okolicznościach zakończył się więc kameralny turniej „Totana Boxeo”. Wśród pań wygrały dwie Bułgarki – Stoyka Petrova (51 kg – w finale pokonała Stanimirę Petrovą), Staneva oraz wspomniana Gutierrez z Hiszpanii.

„HUSARIA” PONOWNIE POD MURAMI KREMLA. NIEZWYKLE TRUDNE ZADANIE POLAKÓW

jablonski05

Za kilka godzin w Moskwie drużyna Rafako Hussars Poland stanie przed niezwykle trudnym zadaniem pokonania ekipy gospodarzy, czyli Russia Boxing Team. Będzie to tym trudniejsze, gdyż Rosjanie na dzisiejszy mecz desygnowali dwie gwiazdy światowego formatu, czyli aktualnego mistrza Europy Petra Khamukova (75 kg) oraz Vladimira Nikitina (56 kg). Ten drugi przygotowuje sie już do startu w Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janeiro, zaś pierwszego z wyjazdu do Brazylii wyeliminowała sportowa „polityka” i mocny konkurent w osobie Artema Chebotareva.

Pojedynek Khamukova z kapitanem „Husarii”, Tomaszem Jabłońskim, wzbudza spore zainteresowanie nie tylko w Polsce. Kibice Rosjanina nie mogą się pogodzić z faktem, że mimo obietnic i sportowych wyników, jakie osiągnął w ub. roku został on pominięty przez trenera „Sbornej”, Alexandra Lebzyaka w ustaleniu składu na Rio. Khamukov wygrał dwukrotnie z Chebotarevem, w tym raz podczas Mistrzostw Rosji a jednak nie zyskał uznania w oczach trenera kadry. Tomasz, z kolei nasz olimpijczyk, liczy na rewanż za finał Mistrzostw Europy, gdzie z minuty na minuty przeważał nad rywalem. Pięć rund daje realną nadzieję na wygranie walki z Khamukovem, nawet w Moskwie.

Z kolei Vladimir Nikitin, który stanie oko w oko z Włochem Riccardo D`Andreą, wydaje się być pewnym kandydatem do zwycięstwa. Riccardo nigdy nie wygrał z zawodnikiem tej klasy, a tym bardziej będzie to trudne na dystansie 5 rund, na którym mistrz Rosji czuje się doskonale. Ale poczekajmy na to, co pokaże dzisiaj ring.

Dawid Jagodziński (49 kg) będzie miał wartościowy sprawdzian przed turniejem kwalifikacyjnym do Igrzysk Olimpijskich. Belik Galanov, mimo iż w 2011 roku wywalczył srebrny medal Mistrzostw Europy, to raczej dubler rosyjskich mistrzów, ale taki, który nie schodzi poniżej solidnego poziomu, o czym świadczą jego niedawne zwycięstwa nad rodakami Davidem Ayrapetyanem, Batorem Sagaluyevem, czy Vasiliyem Egorovem.

Mateusz Kostecki (64 kg) w pojedynku z równie niedocenianym w Rosji, jak on w Polsce, Grigoriyem Lizunenko będzie musiał zaboksować na pełnych obrotach, by zwyciężyć. Doświadczony rywal, aktualny wicemistrz Rosji – w przeciwieństwie do Polaka – nie ma olimpijskich ambicji, bo Rosję w Rio reprezentować będzie Vitaliy Dunaytsev, ale zrobi wszystko, by zwrócić na siebie uwagę sponsorów i być może zawodowych promotorów. W swojej karierze wygrywał już ze znakomitymi zawodnikami, m.in. Kubańczykiem Yasnierem Toledo, jego rodakiem w barwach Azerbejdżanu Lorenzo Sotomayorem, czy Rosjaninem Radzhabem Butayevem, więc na pewno nie odczuje wielkiego stresu przed walką z Mateuszem.

Ciekawa będzie rywalizacja Michała Olasia (91 kg) z młodym Islamem Tekeyevem, aktualnym brązowym medalista Mistrzostw Rosji. Przeciwnik Polaka miał całkiem niezłe wyniki międzynarodowe w gronie młodzieżowców (youth), z brązowym medalem Młodzieżowych Mistrzostw Europy w Zagrzebiu (2014) włącznie. Boksował jednak wtedy w limicie wagi półciężkiej (81 kg). W tym roku udanie boksował podczas turnieju w kirgiskim Biszkeku, gdzie w finale pokonał doświadczonego Algierczyka Chaouiba Boloudinatsa, z którym ujemny bilans walk ma Michał.

Opracował: Jarosław Drozd

W GRUDZIĄDZU WYŁONIONO WSZYSTKIE MEDALISTKI MMP. WIĘKSZE EMOCJE JUTRO?

ela_sofia04

Druga seria walk ćwierćfinałowych 5. Młodzieżowych Mistrzostwach Polski Kobiet w Boksie również nie przyniosła żadnych niespodziewanych rozstrzygnięć. Kibice zgromadzeni w hali Startu w Grudziądzu byli świadkami 20 pojedynków, których stawkami był mistrzowski medal. Podobnie jak w poprzednich sesjach, zdecydowana większość walk (14 z 20) zakończyła się przed czasem. Ogółem od początku mistrzostw tylko 12 z 80 walk trwało pełen dystans.

WYNIKI WALK ĆWIERĆFINAŁOWYCH [11 MARCA, GODZ. 16.00 - na pierwszym miejscu zwyciężczynie]

51 KG
Sandra Brodacka (Skorpion Szczecin) – Jaśmina Zapotoczna (Bombardier Wrocław) 3-0
Olimpia Kotlarek (Olimp Szczecin) – Agata Kasprzak (Copacabana Konin) TKO 2
Milena Zglenicka (Pomorzanin Toruń) – Aleksandra Wojska (BKS Hetman Białystok) TKO 1
Natalia Snadna (Bombardier Gdynia) – Marta Andrejew (WKS Sokół Piła) 3-0

57 KG
Paulina Gut (Czarni Słupsk) – Patrycja Buczyniak (Boks-Tur Łódź) 3-0
Monika Serafin (06 Kleofas AZS-AWF Katowice) – Olga Bochniewska (Radomiak Radom) 3-0
Mirela Balcerzak (Skorpion Szczecin) – Sylwia Dróżyńska (Pomorzanin Toruń) TKO 1
Barbara Grabowska (TS Wisła Kraków) – Alicja Cichewicz (BKS Olimp Szczecin) TKO 2

64 KG
Diana Kulhawik (Cristal Białystok) – Paulina Murzyn (BKS Olimp Szczecin) TKO 2
Paulina Borysiewicz (BKS Hetman Białystok) – Joanna Ponińska (Zagłębie Konin) TKO 1
Dominika Podeszwiak (KSZO Ostrowiec Św.) – Roksana Pantkowska (BSB Astoria Bydgoszcz) TKO 1
Wiktoria Dombrowska (Gryf Wejherowo) – Patrycja Myszko (RUSHH Kielce) 3-0

75 KG
Karolina Twardy (Zawisza Bydgoszcz) – Aleksandra Trojanowska (Skorpion Szczecin) 3-0
Olga Balcerowska (Bombardier Gdynia) – Matylda Kamińska (Olimp Szczecin) TKO 4
Elżbieta Wójcik (Róża Karlino) – Katarzyna Szarańska (Skorpion Szczecin) TKO 1
Paulina Jarzombek (Adrenalina Wrocław) – Dominika Kołtunowicz (KSZO Ostrowiec Św.) TKO 1

+81 KG
Gabriela Pawlicka (BSB Astoria Bydgoszcz) – Anita Raczyńska (Skorpion Szczecin) TKO 1
Marta Kowalczyk (Ziętek Team) – Paulina Miszkowiak (BSB Astoria Bydgoszcz) TKO 1
Marta Zych (Skorpion Szczecin) – Sylwia Urbaniak (Zagłębie Konin) TKO 1
Ewa Moniak (Radomiak Radom) – Joanna Pniewska (Pomorzanin Toruń) TKO 1

KRÓTKIE WALKI W ĆWIERĆFINAŁACH MMP KOBIET. AŻ 14 „CZASÓWEK” W I SERII

rygielska_schwer

W Grudziądzu poznaliśmy pierwsze medalistki 5. Młodzieżowych Mistrzostw Polski Kobiet w Boksie. Podobnie jak wczoraj nie było zbyt wiele emocji, gdyż zdecydowana ilość pojedynków była jednostronna i zakończyła się przed czasem. Tylko 3 na 17 przypadków o końcowym zwycięstwie zawodniczek decydowali sędziowie punktowi. Najbardziej zażarta była walka w wadze koguciej (54 kg), w której Ewa Białas pokonała niejednogłośnie na punkty Sarę Domagała.

Miejmy nadzieję, że już jutrzejsze półfinały przyniosą nam pierwsze większe emocje, tym bardziej, że zmierzą się w nich kadrowiczki, które liczą na start w tegorocznych Mistrzostwach Świata w Astanie.

WYNIKI WALK ĆWIERĆFINAŁOWYCH [11 MARCA, GODZ. 11.00 - na pierwszym  miejscu zwyciężczynie]

48 KG
Wiktoria Sądej (LFC Legia Warszawa) – Magdalena Popiołek (Korona Wałcz) TKO 1
Agnieszka Ceglewska (Zagłębie Konin) – Magdalena Koneczniak (Skorpion Szczecin) TKO 1
Adriana Marczewska (SKF Zielona Góra) – Andżelika Franczak (Pomorzanin Toruń) TKO 1
Anna Zygmunt (Pomorzanin Toruń) – Sandra Krupa (BKS Olimp Szczecin) TKO 1

54 KG
Laura Grzyb (BKS Jastrzębie) – Klaudia Cebula (Boxing Team Wałcz) 3-0
Ewa Białas (Energetyk Jaworzno) – Sara Domagała (Skalnika Wiśniówka) 2-1
Anna Góralska (Korona Wałcz) – Lidia Wojszkun (Copacabana Konin) TKO 1
Adriana Klimowicz (Korona Wałcz) – Katarzyna Sztaba (KSZO Ostrowiec Św.) TKO 2

60 KG
Agnieszka Bukłaho (BKS Hetman Białystok) – Justyna Szwechłowicz (Skorpion Szczecin) TKO 1
Nina Kantor-Malujdy (Olimp Szczecin) – Sylwia Gajewska (Skorpion Szczecin) TKO 1
Aneta Rygielska (Pomorzanin Toruń) – Kamila Serocka (Bombardier Gdynia) TKO 2
Kinga Szlachcic (SKF Zielona Góra) – Weronika Kieliszkowska (Zagłębie Konin) TKO 2

69 KG
Larysa Sabiniarz (Boxing Chojnice) – Magdalena Dawidowicz (Zawisza Bydgoszcz) TKO 1
Klaudia Sołtys (BKS Jastrzębie Zdrój) – Anna Bodnar (Sparta Złotów) TKO 1
Hanna Solecka (Skorpion Szczecin) – Kinga Kycia (Ziętek Team Kalisz) 3-0
Natalia Kasprzycka (Gwardia Szczytno) – Aleksandra Onichimowska (Skorpion Szczecin) TKO 1

81 KG
Kamila Wach (RUSHH Kielce) – Grażyna Zawilska (Copacabana Konin) TKO 1

W GRUDZIĄDZU ROZPOCZĘŁY SIĘ MMP KOBIET W BOKSIE. PONAD 100 UCZESTNICZEK

kinga_mp1

101 zawodniczek przyjechało ostatecznie do Grudziądza, by rywalizować w 5. Młodzieżowych Mistrzostwach Polski Kobiet w Boksie. Od czwartku do niedzieli czeka nas zatem (przynajmniej w teorii) 91 pojedynków, by wyłonić najlepsze w kraju zawodniczki nie mające więcej niż 23 lata. Najwięcej zawodniczek zaboksuje w wagach z limitem 64 i 69 kg – 13; podobnie mocno obsadzone będą kategorie do 51 kg – 12 zawodniczek oraz 54, 57 i 75 kg, w których wystąpi po 11 pięściarek. Najmniej, bo tylko 5 będzie rywalizowało w wadze półciężkiej (81 kg).

Dzisiaj odbyła się jedna seria walk eliminacyjnych, w których obyło się bez niespodzianek. Z planowanych 24 pojedynków odbyło się niestety tylko 16, z których z kolei tylko trzy (!) trwały pełen dystans, co po raz kolejny potwierdza tezę, że w sporcie nie zawsze ilość przeradza się w jakość.

WYNIKI WALK ELIMINACYJNYCH [10 MARCA 2016 ROKU, GODZ. 18.00 - na pierwszym miejscu zwyciężczynie]

51 KG
Milena Zglenicka (Pomorzanin Toruń)- Dominika Błaszczyk (Ziętek Team) TKO 1
Aleksandra Wojska (BKS Hetman Białystok) – Anna Widera (Wda Świecie) 3-0
Marta Andrejew (WKS Sokół Piła) – Wiktoria Błaszczak (BKS Olimp Szczecin) TKO 3
Natalia Snadna (Bombardier Gdynia) – Joanna Porębska (Pomorzanin Toruń) TKO 1

54 KG
Anna Góralska (Korona Wałcz) – Diana Wytrzyszczewska (Hetman Zamość) TKO 1
Katarzyna Sztaba (KSZO Ostrowiec Św.)- Dominika Pasternak (Ziętek Team) WO.
Adrianna Klimowicz (Korona Wałcz) – Magdalena Twaróg (BSB Astoria Bydgoszcz) TKO 3

57 KG
Mirela Balcerzak (Skorpion Szczecin) – Blanka Zabrzuch (Champion Nowy Dwór Maz.) 3-0
Alicja Cichewicz (BKS Olimp Szczecin) – Marta Maciejewska (Pomorzanin Toruń) TKO 4
Barbara Grabowska (TS Wisła Kraków) – Natalia Bentkowska (Zawisza Bydgoszcz) WO.

60 KG
Kinga Szlachcic (SKF Zielona Góra) – Natalia Nazar (II LO Chełm) TKO 1

64 KG
Paulina Borysiewicz (BKS Hetman Białystok) – Paulina Ignaczak (RUSHH Kielce) WO.
Dominika Podeszwiak (KSZO Ostrowiec Św.) – Aleksandra Łachut (Skorpion Szczecin) TKO 1
Roksana Pankowska (BSB Astoria Bydgoszcz) – Paulina Jankowiak (Zawisza Bydgoszcz) WO.
Wiktoria Dombrowska (Gryf Wejherowo) – Dominika Chłopecka (Pomorzanin Toruń) WO.
Patrycja Myszko (RUSHH Kielce) – Daria Olszówka (Ziętek Team) WO.

69 KG
Klaudia Sołtys (BKS Jastrzębie) – Magdalena Kłoskowska (Cristal Pruszynka Białystok) TKO 3
Hana Solecka (Skorpion Szczecin) – Aleksandra Patryans (BSB Astoria Bydgoszcz) WO.
Kinga Kycia (Ziętek Team) – Martyna Biała (Boxing Szamotuły) TKO 1
Aleksandra Onichimowska (Skorpion Szczecin) – Paulina Lewandowska (Pomorzanin Toruń) TKO 1
Natalia Kasprzycka (Gwardia Szczytno) – Dominika Kołton (KSZO Ostrowiec Św.) 3-0

75 KG
Elżbieta Wójcik (Róża Karlino) – Marta Kaniak (UKS SMS Warszawa) WO.
Dominika Kołtunowicz (KSZO Ostrowiec Św.) – Marika Gurbin (Skorpion Szczecin) TKO 1
Paulina Jarząbek (Adrenalina Wrocław) – Paulna Włodarska (Copacabana Konin) TKO 1

KINGA SIWA I LIDIA FIDURA POWALCZĄ O FINAŁ TURNIEJU W TOTANIE

kingasiwa01

Ze zmiennym szczęściem zaboksowały Polki w Hiszpanii, w pierwszym dniu Międzynarodowego Turnieju Bokserskiego „Totana Boxeo”. Z czwórki Biało-Czerwonych do półfinału zdołały awansować Kinga Siwa (60 kg) i Lidia Fidura (75 kg). Z zawodami pożegnały się niestety Sandra Drabik oraz Angelika Grońska (obie 51 kg).

Jako pierwsza w ringu zaprezentowała się Angelika, która ze startu na start „schodzi” w kierunku swojej naturalnej kategorii wagowej, jaka jest papierowa (48 kg). Po bułgarskiej przygodzie w limicie 54 kg, tym razem zawodniczka z Katowic wystąpiła w olimpijskiej wadze muszej, mając za swoja rywalkę ubiegłoroczną brązową medalistkę Igrzysk Europejskich z Baku (ale z wagi koguciej), Azize Nimani. Niemka przez pierwsze dwie rundy demonstrowała w ringu swojej atuty, jakimi są technika, dobra praca nóg, szybkość i warunki fizyczne. Polka robiła wszystko, by skrócić dystans i z bliska zadawać niezwykle mocne ciosy z obu rąk. Taktyka ta zaczęła przynosić skutek w rundach 3. i 4. kiedy coraz bardziej zmęczona Nimani ratowała się klinczami, by ograniczać akcje w ofensywie Angeliki, która miała wówczas swoje dobre momenty. Niestety po zakończeniu pojedynku do góry powędrowała ręka Nimani, która w półfinale zaboksuje z Bułgarką Stanimirą Petrovą.

Z zainteresowaniem czekaliśmy na występ Sandry Drabik, tym bardziej, że niedawno w Bułgarii na turnieju Strandja potwierdziła że jej dyspozycja jest coraz lepsza. Dzisiaj srebrna medalistka Igrzysk Europejskich skrzyżowała rękawice z aktualną mistrzynią Europy, Stoyką Petrovą i zgodnie z oczekiwaniami był to pojedynek stojący na bardzo wysokim poziomie technicznym. Doświadczona rywalka, walcząca z odwrotnej pozycji rozpoczęła bardzo ostrożnie, ale z każdą kolejna minutą boksowała coraz pewniej i skuteczniej, bazując – jak zwykle – na akcjach kontrujących. Sandra była wprawdzie aktywniejsza i na pewno zadała w ciągu czterech rund więcej ciosów niż jej rywalka, ale to Bułgarka zdaniem sędziów była dzisiaj lepsza.

Kinga Siwa po raz kolejny pokazała w ringu swoje atuty, czyli determinację, nieustępliwość, siłę i znakomita kondycję. Cindy Rogge, która niedawno boksowała w wyższym limicie (64 kg), tylko przez dwa starcia – względnie skutecznie – broniła się przed atakami gdańszczanki, której przewaga przez cały pojedynek była niezagrożona. Klinczująca permanentnie Niemka nie miała w swoim repertuarze skutecznej broni na destrukcyjny boks Kingi. Przegrała z nią wysoko na punkty, będą m.in. ukaraną ostrzeżeniem za trzymanie. Jutro mistrzyni Polski zaboksuje z trudniejszą rywalką, doświadczoną 35-letnią Bułgarką Denitsą Eliseevą, z którą ostatni pojedynek w karierze stoczyła blisko dwa lata temu Karolina Michalczuk. Kinga i Bułgarka znają się, choćby z Sofii, gdzie dwa tygodnie temu ze sobą sparowały. Zdaniem trenerów polskiej ekipy lepszą była wówczas Polka, więc liczymy, że jutro Kinga potwierdzi to w oficjalnym pojedynku.

Drugie zwycięstwo dla polskiej ekipy odniosła Lidia Fidura, która bardzo powoli, z walki na walkę zaczyna boksować coraz skuteczniej. Silniejsza fizycznie od swojej rywalki, Niemki Nadine Apetz, przez cały czas szukała okazji do bitwy w najbliższym dystansie. Mocno rywalkę trafiła przynajmniej raz – w połowie pierwszego starcia i sędzia ringowy słusznie liczył rywalkę. Apetz próbowała różnymi sposobami zagrozić Lidii, ale jej akcje były chaotyczne i nieskuteczne. Końcowe zwycięstwo Polki było zasłużone ale żeby myśleć o zwycięstwie w kolejnej walce, w której rywalką Fidury będzie zawodniczka gospodarzy, Tamara Garcia, Ślązaczka musi zaboksować skuteczniej w ataku i na nieco większej dynamice oraz szybkości.

PRZEWODNICZĄCY WYDZIAŁU DS. BOKSU KOBIET PZB MACIEJ DEMEL ZAPRASZA DO GRUDZIĄDZA

demel_maciej

W grudniu 2015 roku Zarząd Polskiego Związku Bokserskiego na swoim posiedzeniu powołał Macieja Demela z Kujawsko-Pomorskiego Okręgowego Związku Bokserskiego, jednego  z czołowych naszych sędziów, legitymującego się klasą międzynarodową, na funkcję Przewodniczącego Wydziału ds. Boksu Kobiet.

Obejmując powierzone obowiązki nowy przewodniczący główny akcent – w pierwszym etapie swojej działalności – położył na kwestiach organizacyjnych, co zakończyło się pełnym powodzeniem. Dzięki temu w styczniu br. nowy Wydział w składzie: Maciej Demel, Kazimierz Kiczyński, Tomasz Potapczyk i Marcin Gruchała rozpoczął swoją działalność. W lutym 2016 roku – podczas zgrupowania Kadry Narodowej Seniorek w Cetniewie – przedstawiciele Wydziału spotkali się z trenerem kobiecej Kadry Narodowej Pawłem Pasiakiem.

Kolejne spotkanie Wydziału – jak mówi Maciej Demel – odbędzie się podczas tegorocznej edycji Młodzieżowych Mistrzostw Polski Kobiet w Boksie, które startują właśnie w Grudziądzu. W spotkaniu tym udział weźmie także Prezes PZB – Zbigniew Górski.

Grudziądzkie mistrzostwa to doskonała okazja do zgłaszania wszelkiego rodzaju problemów związanych z polskim boksem kobiecym, o których Maciej Demel chce mieć – i słusznie – pełną wiedzę. Dla wszystkich zainteresowanych podajemy kontakt mailowy i telefoniczny do Przewodniczącego Wydziału ds. Boksu Kobiet PZB Macieja Demela:  demelmaciej@gmail.com lub tel: 733 225 555

źródlo: pzb.com.pl

[Fot. Barbara Sańko ©]

WYMAGAJĄCE RYWALKI POLEK W ĆWIERĆFINAŁACH TURNIEJU „TOTANA BOXEO”

lidia_angela_sandra

Dzisiaj w hiszpańskim miasteczku Totana rozpoczyna się Międzynarodowy Turniej Bokserski „Totana Boxeo”, w którym startuje czteroosobowa reprezentacja Polski seniorek. Dla podopiecznych trenerów Pawła Pasiaka i Wojciecha Wicherskiego zapowiada się niezwykle ciekawa próba, gdyż w turnieju kobiet występują najlepsze zawodniczki gospodarzy, oraz przygotowujące się do startu w turnieju kwalifikacyjnym do Igrzysk Olimpijskim Włoszki, Niemki i Bułgarki.

Po godz. 16.00 w ringu w pojedynkach ćwierćfinałowych zaprezentują się wszystkie Biało-Czerwone. Angelika Grońska (51 kg) zmierzy się z Niemką Azize Nimani i jeśli wygra, to w półfinale zaboksuje z Bułgarką Stanimira Petrovą. Sandra Drabik (51 kg) stanie oko w oko z inną Bułgarką, Stoyka Petrovą i w razie zwycięstwa trafi na Włoszkę Marzię Davide lub Niemkę Pinar Touba (nazwisko panieńskie Yilmaz). Kinga Siwa (60 kg) zaboksuje ze znaną sobie dobrze Niemką Cindy Rogge i w półfinale czeka na nią Bułgarka Denitsa Eliseeva. Czwarta z Polek, Lidia Fidura (75 kg), skrzyżuje rękawice z Niemką Nadine Apetz i w razie zwycięstwa w walce o finał zmierzy się z Hiszpanką Tamarą Garcia.

KIEPSKI DZIEŃ POLAKÓW W HALLE. TYLKO MATEUSZ TRYC WALCZY DALEJ

tryc03

Z siódemki Polaków, którzy boksowali w drugim dniu 43. Międzynarodowego Turnieju Bokserskiego o Puchar Chemii (Chemie Pokal) w Halle tylko Mateusz Tryc (81 kg) awansował do półfinału. Niestety wczoraj swoje pojedynki przegrała pozostała szóstka reprezentantów Polski, w tym wicemistrz Europy Igor Jakubowski (91 kg).

Mateusz Tryc po twardym pojedynku pokonał dzisiaj jednogłośnie na punkty Czecha Martina Podlucky`ego. Trójka arbitrów punktowych była zgodna zapisując na konto Polaka dwa starcia a jedno dla jego rywala (trzy razy 29-28). Dzisiaj w półfinale oko w oko z pięściarzem z Wyszkowa stanie faworyt gospodarzy, Sergej Michel, który pokonał Mongoła Erdenebayara Sandagsurena.

Niestety pozostali Biało-Czerwoni ulegli swoim rywalom jednogłośnie na punkty. Maciej Jóźwik (52 kg) przegrał z Niemcem Ronnym Beblikiem (trzy razy 27-30), Adrian Kowal (56 kg) z tegorocznym mistrzem Mongolii Tsendbataarem Edenebatem (dwa razy 27-30 i raz 25-30), Dawid Michelus (60 kg) z Niemcem Robertem Harutyunyanem (dwa razy 27-30 i raz 28-29), Damian Kiwior (69 kg) z brązowym medalistą olimpijskim z Londynu (2012), Andreyem Zamkovoyem z Rosji (dwa razy 27-30 i raz 28-29), Szymon Hamerski (75 kg) z Niemcem Xhekiem Paskali (dwa razy 27-30 i raz 28-29), zaś Igor Jakubowski z Holendrem Royem Korvingiem (trzy razy 26-30).

8 ZAWODNIKÓW I 3 ZAWODNICZKI POWALCZĄ W SAMSUNIE O KWALIFIKACJĘ OLIMPIJSKĄ

samsun16

15 marca minie termin zgłaszania zawodniczek i zawodników na Turniej Kwalifikacyjny do Igrzysk Olimpijskich, który w dniach od 9 do 17 kwietnia odbędzie się w tureckim mieście Samsun. Trenerzy naszych kadr narodowych – Paweł Pasiak i Zbigniew Raubo musieli więc ustalić składy swoich ekip na wspomniane zawody.

Mniej wątpliwości miał ten pierwszy, który wraz ze swoimi podopiecznymi wyjeżdża dzisiaj na międzynarodowy turniej do hiszpańskiego miasteczka Totana (koło Murcii). O paszporty olimpijskie w Turcji powalczą trzy jego zawodniczki, klasyfikowane w rankingu AIBA: Sandra Drabik (51 kg), Kinga Siwa (60 kg) i Lidia Fidura (75 kg).

Więcej znaków zapytania miał przebywający aktualnie w Halle trener Raubo, który w trzech kategoriach wagowych (56, 60 i 81 kg) miał do dyspozycji po dwóch równorzędnych zawodników. Ostatecznie szansę wywalczenia kwalifikacji olimpijskich otrzyma ośmiu Biało-Czerwonych: Dawid Jagodziński (49 kg), Maciej Jóźwik (52 kg), Adrian Kowal (56 kg), Dawid Michelus (60 kg), Mateusz Kostecki (64 kg), Damian Kiwior (69 kg), Mateusz Tryc (81 kg) oraz Igor Jakubowski (91 kg).

Przypominamy, że w Samsunie do rozdziału jest 36 paszportów olimpijskich. 30 z nich otrzymają panowie (po 3 w każdej kategorii wagowej, a więc otrzymają je finaliści i zwycięzcy walk barażowych, w których zmierzą się przegrani półfinaliści) i tylko 6 panie (finalistki turnieju).

ZAPRASZAMY DO GRUDZIĄDZA NA 5. MŁODZIEŻOWE MISTRZOSTWA POLSKI KOBIET W BOKSIE

mmp23_16mini

Jutro w grudziądzkiej hali MKS „Start” przy ul. Konarskiego 36 rozpoczną się 5. Młodzieżowe Mistrzostwa Polski Kobiet w Boksie o Puchar Komitetu Olimpijskiego. W ringowe szranki staną nasze nadzieje na przyszłe międzynarodowe sukcesy, czyli zawodniczki urodzone w latach 1993-1997, zarejestrowane w centralnej kartotece PZB, posiadające aktualną licencję zawodniczą i klubową oraz książeczkę sportowo-lekarską z aktualnymi badaniami lekarskimi, posiadający obywatelstwo polskie we wszystkich kategoriach wagowych (od 49 kg do +81 kg).

Przypominamy, że w ub. roku tytuły mistrzowskie wywalczyły: Adrianna Marczewska (48 kg), Milena Zglenicka (51 kg), Anna Góralska (54 kg), Laura Grzyb (57 kg), Aneta Rygielska (60 kg), Beata Koroniecka (64 kg), Hanna Solecka (69 kg), Magdalena Czajkowska (75 kg), Katarzyna Wachulska (81 kg) i Joanna Zabrocka (+81 kg). Siedem z nich zostało zgłoszonych do kolejnych Mistrzostw Polski i ma szansę obrony złotego medalu.

Do zawodów zgłoszono 93 zawodniczki, ale ile ich ostatecznie stanie do walki o medale przekonamy się jutro. Spodziewamy się ciekawego turnieju, tym bardziej, że swój start w Grudziądzu zapowiedziały m.in. Wiktoria Sądej i wspomniana Adrianna Marczewska (48 kg), Milena Zglenicka i Sandra Brodacka (51 kg), Anna Góralska, Laura Grzyb i Ewa Białas (54 kg), Mirela Balcerzak i Paulina Gut (57 kg), Aneta Rygielska i Kinga Szlachcic (60 kg), Hanna Solecka i Larysa Sabiniarz (69 kg), czy Elżbieta Wójcik (75 kg).

PROGRAM ZAWODÓW:

10.03.2016 (czwartek)
godz. 18.00 – walki eliminacyjne

11.03.2016 (piątek)
godz. 11.00 – walki ćwierćfinałowe I seria
godz. 16.00 – walki ćwierćfinałowe II seria

12.03.2016 (sobota)
godz. 11.00 – walki półfinałowe I seria
godz. 16.00 – walki półfinałowe II seria

13.03.2016 (niedziela)

godz. 11.00 – walki finałowe

LISTA ZGŁOSZONYCH ZAWODNICZEK

48 KG
1. Koneczniak Magdalena (Skorpion Szczecin)
2. Sądej Wiktoria (LFC Legia W-wa)
3. Marczewska Adrianna (SKF Zielona Góra)
4. Krupa Sandra (Olimp Szczecin)
5. Błaszczak Wiktoria (Olimp Szczecin)
6. Kuźmicz Klaudia (Olimp Szczecin)
7. Popiołek Magdalena (Korona Wałcz)
8. Franczak Andżelika (Pomorzanin Toruń)
9. Zygmunt Anna (Pomorzanin  Toruń)
10. Błaszczyk Dominika (Team Kalisz)
11. Ślęczkowska Krystyna (Tiger Tarnów)

51 KG
1  Zapotoczna Jaśmina (Bombardier Wrocław)
2. Brodacka Sandra (Skorpion  Szczecin)
3. Snadna Natalia (Bombardier Gdynia)
4. Andrejew Marta (Sokół Piła)
5. Wojska Aleksandra (Hetman  Białystok)
6. Kotlarek Olimpia (Olimp Szczecin)
7. Szymańska Agata (Pomorzanin Toruń)
8. Zglenicka Milena (Pomorzanin  Toruń)
9. Kasprzak Agata (Cocacabana Konin)

54 KG
1. Góralska Anna (Korona Wałcz)
2. Cerowska Kamila (Bombardier Gdynia)
3. Grzyb Laura    (BKS Jastrzębie)
4. Białas Ewa (Energetyk Jaworzno)
5. Twaróg Magdalena (Astoria  Bydgoszcz)
6. Abramczyk Karolina (Victoria Ostrołęka)
7. Kantor Nina (Olimp Szczecin)
8. Domagała Sara (Skalnik Wiśniówka)
9. Sztaba Katarzyna (KSZO Ostrowiec)
10. Porębska Joanna (Pomorzanin Toruń)
11. Kulczewska Patrycja    (Pomorzanin Toruń)
12. Wojszkun Lidia (Cocacabana Konin)

57 KG
1. Balcerzak Mirela (Skorpion  Szczecin)
2. Gut Paulina    (Czarni Słupsk)
3. Bukłaho Agnieszka (Hetman Białystok)
4. Zabrzuch Blanka (Champion Nowy Dwór Maz.)
5. Bochniewska Olga (Radomiak Radom)
6. Murzyn Paulina (Olimp Szczecin)
7. Cichewicz Alicja (Olimp Szczecin)
8. Serafin  Monika (Kleofas Katowice)
9. Buczyniak Patrycja (BOKS –TUR Łódź)
10. Wyciszewska Diana (Hetman Zamość)
11. Klimowicz Adrianna (Korona Wałcz)
12. Kieliszkowska Wiktoria (Zagłębie Konin)
13. Maciejewska Marta (Pomorzanin Toruń)
14. Skoczylas Maria (Pomorzanin Toruń)

60 KG
1. Szlachcic Kinga (SKF Zielona Góra)
2. Podeszwiak Dominika (KSZO Ostrowiec)
3. Nazar Natalia (II LO Chełm Lub.)
4. Jankowska Natalia (Korona Wałcz)
5. Modżyńska Martyna (Zagłębie Konin)
6. Szpechłowicz Justyna    (Skorpion Szczecin)
7. Gajewska Sylwia (Skorpion Szczecin)
8. Rygielska Aneta (Pomorzanin Toruń)
9. Drużyńska Sylwia (Pomorzanin Toruń)
10. Chłopecka Dominika (Pomorzanin Toruń)
11. Kochańska Małgorzata (Cocacabana Konin)

64 KG
1. Łachut Aleksandra (Skorpion Szczecin)
2. Dombrowska  Wiktoria (Gryf Wejherowo)
3. Janczara Aleksandra    (Radomiak  Radom)
4. Kołton Dominika (KSZO Ostrowiec)
5. Kłosowka Magdalena (Cristal Białystok)
6. Ponińska Joanna (Zagłębie  Konin)
7. Onichimowska Aleksandra (Skorpion Szczecin)

69 KG
1. Solecka Hanna (Skorpion Szczecin)
2. Kulhawik Diana (Cristal Białystok)
3. Sabiniarz Larysa (Boxing Team Chojnice)
4. Borysewicz Paulina (Hetman Białystok)
5. Sołtys  Klaudia (BKS Jastrzębie)
6. Starostka Ewelina (Tiger  Tarnów)
7. Pankowska Roksana (Astoria Bydgoszcz)
8. Kamińska Matylda (Olimp Szczecin)
9. Kasprzycka Natalia (Gwardia Szczytno)
10. Biała Martyna (Boxing Szamotuły)

75 KG
1. Trojanowska Aleksandra (Skorpion Szczecin)
2. Balcerowska Olga (Bombardier Gdynia)
3. Bodnar Anna (Sparta Złotów)
4. Kołtunowicz Dominika    (KSZO Ostrowiec Św.)
5. Jarząbek Paulina (Adrenalina Wrocław)
6. Wójcik Elżbieta (Róża Karlino)
7. Szarańska Katarzyna (Skorpion Szczecin)
8. Gurbin  Marika (Skorpion Szczecin)
9. Lewandowska Paulina (Pomorzanin Toruń)
10. Kycia Kinga (Team Kalisz)

81 KG
1. Warchulska Katarzyna    (Bombardier Gdynia)
2. Witek Karolina (KSZO Ostrowiec Św.)
3. Kamińska Natalia (II LO Chełm Lub.)
4. Zawilska Grażyna (Copacabana Konin)

+81 KG
1. Raczyńska Anita Skorpion Szczecin)
2. Zych Marta (Skorpion Szczecin)
3. Miśkowiak Paulina (Astoria Bydgoszcz)
4. Pawlicka Gabriela (Astoria Bydgoszcz)
5. Moniak Ewa (Radomiak Radom)
6. Pniewska Joanna (Pomorzanin Toruń)
grudziadz16mmp

W HALLE POLACY POZNALI SWOICH RYWALI. SZEŚCIU JUTRO WALCZY W ĆWIERĆFINAŁACH

kiwior_damian01

Na starcie prestiżowego 43. Międzynarodowego Turnieju Bokserskiego o Puchar Chemii (Chemie Pokal) w Halle stanęło ostatecznie 93 z anonsowanych 109 zawodników z 20 państw, w tym 7 reprezentantów Polski. Dzisiaj nasi zawodnicy poznali swoich pierwszych turniejowych rywali. Sześciu z nich swoje walki rozpocznie jutro od fazy ćwierćfinałowej. Jedynym, który już dzisiaj stanie w ringu będzie Damian Kiwior (69 kg).

Maciej Jóźwik (52 kg) zacznie start w Halle jutro pojedynkiem ćwierćfinałowym z niemieckim weteranem Ronnym Beblikiem. Jeśli pokona tę przeszkodę zmierzy się z Mongołem Enkh Amarem Kharkuu lub znanym z walk w lidze WSB Marokańczykiem Achrafem Kharroubi.

Adrian Kowal (56 kg) również jutro w ćwierćfinale, w swojej pierwszej walce, skrzyżuje rękawice z reprezentantem Mongolii Tsendbataarem Edenebatem. Jeżeli awansuje do strefy medalowej, to kolejna jego przeszkodą będzie Anglik Qais Ashfaq lub Niemiec Sharafa Raman.

Dawid Michelus (60 kg) w jutrzejszym ćwierćfinale zmierzy się ze zwycięzcą dzisiejszej walki, w której zawodnik gospodarzy, Robert Harutynyan zaboksuje z Rosjaninem Gabilem Mamedovem, tym samym, z którym Dawid wygrał w tym roku w Szczecinie w meczu ligi WSB. W razie awansu do półfinału Polak skrzyżuje rękawice z Kazachem Adiletem Kurmetovem lub Rumunem Mike Cioacą.

Damian Kiwior (69 kg) dzisiaj stanie w oko w z brązowym medalistą ubiegłorocznych Mistrzostw Świata, Chińczykiem Liu Wei i jeżeli pokona tę przeszkodę, to w jutrzejszym ćwierćfinale jego rywalem będzie doświadczony Rosjanin Andrey Zamkovoy lub Duńczyk Mikkel Nielsen.

Szymon Hamerski (75 kg) zacznie swój start w Halle jutro, walką z faworytem gospodarzy, Xhekiem Paskali. Gdyby udało się mu wygrać, to w walce o finał zaboksowałby z Holendrem Maksem van der Pasem lub Mongołem Shinebayarem Narmandakhem.

Mateusz Tryc (81 kg) jutro w pojedynku ćwierćfinałowym zmierzy się Czechem Martinem Podluckym i w razie awansu do półfinału stanie oko w oko z Niemcem Sergeyem Michelem lub Mongołem Erdenebayarem Sandagsurenem.

Igor Jakubowski (91 kg) w środę zaboksuje z Holendrem Royem Korvingiem, którego zna ze wspólnych sparingów przed Mistrzostwami Świata. Jako, że rywal jest absolutnie w zasięgu Polaka, myślimy już o jego walce półfinałowej, w której czekać będzie na niego Niemiec Igor Teziev lub wysoki Anglik Lawrence Okolie.

halle16

W BIELSKU-BIAŁEJ ZAKOŃCZYŁY SIĘ INDYWIDUALNE MISTRZOSTWA ŚLĄSKA W BOKSIE

youth01

Aż 150 zawodników z 57 klubów stanęło na starcie odbywających się od 3 do 6 marca w Bielsku-Białej Indywidualnych Mistrzostwach Śląska w boksie. Kibice zgromadzeni w miejscowej hali Widok (dawnej hali BBTS-Włókniarz) przez cztery dni przyglądali się zmaganiom najlepszych na Śląsku kadetów, juniorów i seniorów.

WYNIKI WALK FINAŁOWYCH [Bielsko-Biała, 6 MARCA 2016 ROKU, na pierwszym miejscu zwycięzcy]

KADECI

50 KG: Dominik Harwankowski (JKB Jawor Team Jaworzno) – Gabriel Biela (TS Czarni-Góral Żywiec) 3-0
54 KG: Konrad Gawron (UKS Śląsk Ruda Śląska) – Rayan Gbyl (KS Górnik Sosnowiec) TKO 2
57 KG: Dawid Nowok (KS Garda Gierałtowice) – Roman Zhytkiewych (KSiSW Shogun Mysłowice) TKO 2
60 KG: Kamil Pietrzyk (BKS Jastrzębie) – Jakub Ogórek (06 Kleofas Katowice) 2-1
63 KG: Mateusz Mędrek (BKB Beskidy Bielsko-Biała) – Łukasz Grad (BKS Concordia Knurów) 3-0
66 KG: Remigiusz Skoczyński (KS Garda Gierałtowice) – Kamil Żogała (ROAN Fight Club Mysłowice) TKO 1
80 KG: Maciej Małysz (KS SCOUT Częstochowa) – Mateusz Wiśniewski (KS Garda Gierałtowice) TKO 2

JUNIORZY

52 KG: Dawid Miziołek (JKB Jawor Team Jaworzno) – Radosław Kamiński (TS Czarni-Góral Żywiec) TKO 1
56 KG: Damian Durkacz (KS Spartan Knurów) – Bartłomiej Przybyła (JKB Jawor Team Jaworzno) 3-0
60 KG: Kordian Wyciszkiewicz (06 Kleofas Katowice) – Konrad Białas (KS Energetyk Jaworzno) 3-0
64 KG: Daniel Skorupa (RMKS Rybnik) – Adam Kwiendacz (KS SCOUT Częstochowa) 3-0
69 KG: Tomasz Otworowski (KS Garda Gierałtowice) – Szymon Jarosz (MOSM Tychy) 3-0
75 KG: Piotr Kalisz (BKS Concordia Knurów) – Borys Porębski (KS Górnik Sosnowiec) 3-0
81 KG: Łukasz Nazaruk (BKB Beskidy Bielsko-Biała) – Marcin Trybalski (KS Garda Gierałtowice) 3-0
91 KG: Wojciech Czarkowski (KS Garda Gierałtowice) – Filip Siński (KS Górnik Sosnowiec) 3-0
+91 KG: Oskar Safarian (UKS MOSM Bytom) – Piotr Łącz (SKB Beskid Dragon Bielsko-Biała) DSQ 3

SENIORZY

56 KG: Kamil Jaworek (DKB Dąbrowa Górnicza) – Dominik Schildt (JKB Jawor Team Jaworzno) 3-0
60 KG: Szymon Kajda (JKB Jawor Team Jaworzno) – Dawid Pierchała (RMKS Rybnik) 3-0
64 KG: Sebastian Konsek (RMKS Rybnik) – Mateusz Jurkiewicz (JKB Jawor Team Jaworzno) 2-1
69 KG: Dominik Cieślik (KS Energetyk Jaworzno) – Szymon Białas (MOSM Tychy) WO
75 KG: Stanisław Gibadło (GUKS Carbo Gliwice) – Thomas Paszek (UKS Śląsk Ruda Śląska) 3-0
81 KG: Mateusz Wodziński (KS Górnik Sosnowiec) – Paweł Anlauf (KSiSW Shogun Mysłowice) WO
91 KG: Mateusz Kowalczyk (06 Kleofas Katowice) – Błażej Lutka (RMKS Rybnik) 2-1
+91 KG: Tomasz Słota (KSiSW Shogun Mysłowice) – Bartłomiej Gorol (CSW Fight Boxing Dąbrowa Górnicza) 3-0

WYNIKI WALK PÓŁFINAŁOWYCH I FINAŁOWYCH [Bielsko-Biała, 5 MARCA 2016 ROKU - Na pierwszym miejscu zwycięzcy]

KADECI

46 KG: Szymon Skorupa (RMKS Rybnik) – Daniel Troik (TS Czarni-Góral Żywiec) 2-1
46 KG: Patryk Tandecki (JKB Jawor Team Jaworzno) – Piotr Pasierbek (TS Czarni-Góral Żywiec) 2-1
50 KG: Dominik Harwantowski (JKB Jawor Team Jaworzno) – Kacper Cepa (GUKS Carbo Gliwice) TKO 3
52 KG: Dawid Turek (KS Start częstochowa) – Patryk Reus (JKB Jawor Team Jaworzno) 2-1
54 KG: Rayan Gbyl (KS Górnik Sosnowiec) – Sebastian Pękala (KSiSW Shogun Mysłowice) 3-0
54 KG: Konrad Gawron (UKS Śląsk Ruda Śląska) – Patryk Hankus (TS Czarni-Góral Żywiec) 3-0
60 KG: Kamil Pietrzyk (BKS Jastrzębie) – Juliusz Bugajski (CSW Fight Boxing Dąbrowa Górnicza) TKO 3
60 KG: Jakub Ogórek (06 Kleofas Katowice) – Kamil Jędruch (KS Górnik Sosnowiec) 3-0
63 KG: Łukasz Grad (BKS Concordia Knurów) – Kamil Zapotoczny (CSW Fight Boxing Dąbrowa Górnicza) TKO 2
63 KG: Mateusz Mędrek (BKB Beskidy Bielsko-Biała) – Bartłomiej Górny (Ring Bielsko-Biała) 3-0
66 KG: Kamil Żogała (ROAN Fight Club Mysłowice) – Konrad Dorobisz (KS Górnik Sosnowiec) 3-0
66 KG: Remigiusz Skoczyński (KS Garda Gierałtowice) – Eryk Himner (DKB Dąbrowa Górnicza) TKO1
70 KG: Paweł Masternak (RMKS Rybnik) – Adrian Materna (KS Garda Gierałtowice) TKO 1
75 KG: Adam Oprychał (SKB Dragon Beskid Bielsko-Biała) – Jakub Mleczko (KS Spartan Knurów) 3-0
80 KG: Mateusz Wiśniewski (KS Garda Gierałtowice) – Patryk Woźniak (KS Garda Gierałtowice) 3-0
80 KG: Maciej Małysz (KS SCOUT Częstochowa) – Szymon Górka (KS Garda Gierałtowice) WO
+80 KG: Krystian Biernat (KS Start Częstochowa) – Karol Dziuban (KSiSW Shogun Mysłowice) 3-0

JUNIORZY

56 KG: Damian Durkacz (KS Spartan Knurów) – Mariusz Gruszka (DKB Dąbrowa Górnicza) 3-0
56 KG: Bartłomiej Przybyła (JKB Jawor Team Jaworzno) – Marcel Janicki (UKS Śląsk Ruda Śląska) 3-0
60 KG: Kordian Wyciszkiewicz (06 Kleofas Katowice) – Mateusz Wuzik (KS Garda Gierałtowice) 3-0
60 KG: Konrad Białas (KS Energetyk Jaworzno) – Paweł Sosna (BKS Concordia Knurów) WO
64 KG: Kamil Bugajski (MOSM Tychy) – Adam Kwiendacz (KS SCOUT Częstochowa) 2-1
64 KG: Daniel Skorupa (RMKS Rybnik) – Mateusz Kręplewski (KS Spartan Knurów) WO
69 KG: Mateusz Otworowski (KS Garda Gierałtowice) – Mateusz Filipek (KSW Boxing Odra Wodzisław Śląski) 3-0
69 KG: Szymon Jarosz (MOSM Tychy) – Tomasz Kucek (KS Górnik Sosnowiec) 2-1
75 KG: Piotr Kalisz (BKS Concordia Knurów) – Paweł Szumlas (SKB Dragon Beskid Bielsko-Biała) 3-0
75 KG: Borys Porębski (KS Górnik Sosnowiec) – Paweł Kania (KS Górnik Sosnowiec) 3-0
91 KG: Wojciech Czarkowski (KS Garda Gierałtowice) – Kacper Dworczyk (DKB Dąbrowa Górnicza) WO
91 KG: Filip Siński (KS Górnik Sosnowiec) – Mateusz Kossowski (KS Garda Gierałtowice) TKO 1
+91 KG: Piotr Łącz (SKB Dragon Beskid Bielsko-Biała) – Michał Fiedler (GUKS Carbo Gliwice) WO.
+91 KG: Oskar Safarian (UKS MOSM Bytom) – Michał Szot (LKS Myszków) 3-0

SENIORZY

64 KG: Mateusz Jurkiewicz (JKB Jawor Team Jaworzno) – Tomasz Rubis (BKB Beskidy Bielsko-Biała) TKO 1
64 KG: Sebastian Konsek (RMKS Rybnik) – Aleksander Jasiewicz (KSiSW Shogun Mysłowice) 3-0
69 KG: Szymon Białas (MOSM Tychy) – Oskar Matera (LKS Myszków) 2-1
69 KG: Dominik Cieślik (KS Energetyk Jaworzno) – Karol Kostka (RMKS Rybnik) 2-1
75 KG: Stanisław Gibadło (GUKS Carbo Gliwice) – Adrian Wiesiołek (06 Kleofas Katowice) 3-0
75 KG: Thomas Paszek (UKS Śląsk Ruda Śląska) – Konrad Duszyński (Ring Bielsko-Biała) TKO 3
81 KG: Mateusz Wodziński (KS Górnik Sosnowiec) – Amadeusz Toboła (KSiSW Shogun Mysłowice) 3-0
81 KG: Paweł Anlauf (KSiSW Shogun Mysłowice) – Martin Tomczyk (06 Kleofas Katowice) 2-1
91 KG: Błażej Lutka (RMKS Rybnik) – Marcin Skrzypek (KS Górnik Sosnowiec) WO
91 KG: Mateusz Kowalczyk (06 Kleofas Katowice) – Damian Pasiek (UKS Śląsk Ruda Śląska) 3-0
+91 KG: Tomasz Słota (Shogun Mysłowice) – Jakub Rus (TS Czarni-Góral Żywiec) 3-0
+91 KG: Bartłomiej Gorol (CSW Fight Boxing Dąbrowa Górnicza) – Mateusz Gumowski (KSiSW Shogun Mysłowice) 2-1

plakat M Ślaska

PIĘĆ POLEK W NAJNOWSZYM RANKINGU AIBA. NAJWYŻEJ KINGA SIWA

kadra_trenerzy

Międzynarodowe Stowarzyszenie Boksu Amatorskiego opublikowało swój kolejny ranking najlepszych zawodniczek boksu olimpijskiego bona świecie. W tym gronie znalazło się pięć Polek i ponownie nie uwzględniono Anety Rygielskiej, brązowej medalistki Igrzysk Europejskich z Baku wagi z limitem 64 kg.

Paradoksalnie w zestawieniu wagi lekkiej (60 kg) na miejscu 31 (z dorobkiem 200 punktów) widnieje za to nazwisko naszej wielkiej mistrzyni, Karoliny Michalczuk, która prawie od dwóch lat nie boksuje, zaś w wadze do 69 kg nadal 13. lokatę zajmuje Natalia Hollińska, która również zawiesiła na kołku bokserskie rękawice.

Najwyżej stoją akcje najpracowitszej ostatnio kadrowiczki, czyli Kingi Siwej (60 kg), która z dorobkiem 725 punktów, wraz z Koreanką z Południa Oh Jeong Ji, zajmuje wysokie 8. miejsce. Gdańszczanka w porównaniu z poprzednim zestawieniem awansowała aż o 23 oczka (z 31. miejsca!). Co ciekawe Kingę wyprzedza aż sześć Europejek i tylko jedna Azjatka.

Nadal wysoko sklasyfikowana jest wicemistrzyni Igrzysk Europejskich z Baku, Sandra Drabik, która z dorobkiem 500 punktów zajmuje 15. miejsce (poprzednio była 13) w limicie „olimpijskiej” wagi muszej. Jeśli uwzględnimy tylko Europejki, to Sandra zajmuje 7. miejsce na Starym Kontynencie.

Trzecia z naszych medalistek z Baku, Lidia Fidura (75 kg) z 350 punktami zajmuje 16. lokatę (spadek o jedno oczko) w „olimpijskiej” wadze średniej. Gliwiczanka, podobnie jak Kinga i Sandra, jest na 7. miejscu w Europie.

POLACY WYŻEJ W NAJNOWSZYM RANKINGU AIBA

jakubowski_03

AIBA, czyli Międzynarodowe Stowarzyszenie Boksu Amatorskiego, opublikowało nowy ranking najlepszych pięściarzy świata, którzy rywalizują w formule boksu olimpijskiego. W zestawieniu znalazło się miejsce dla ośmiu polskich pięściarzy. Podobnie jak w poprzedniej edycji najwyższe miejsce zajmuje Dawid Jagodziński (49 kg), który z dorobkiem 500 punktów zajmuje 14. miejsce ex aequo z dwoma innymi zawodnikami. Tak, więc „Jagoda” awansował o dwie pozycję. Biorąc pod uwagę tylko zawodników z Europy nasz pięściarz zajmuje wysokie 6. miejsce, co być może zaowocuje rozstawieniem podczas zbliżającego się olimpijskiego turnieju kwalifikacyjnego w Samsunie.

Dodajmy, że w porównaniu z poprzednim rankingiem w górę poszły akcje wszystkich Polaków. Igor Jakubowski (91 kg, 400 punktów) awansował z z miejsca 18 na 16 (w Europie zajmuje bardzo wysoką 5. lokatę), a Mateusz Polski (60 kg, 350 punktów) podskoczył z 27 na 20 (jest 7. na Starym Kontynencie). Z kolei nasz olimpijczyk Tomasz Jabłoński (75 kg, 400 punktów) poprawił swoją pozycję o pięć oczek, awansując z 27 miejsca na 22 (podobnie jak Igor jest na 5. miejscu w Europie).

W rankingu nieco niżej sklasyfikowani są czterej kolejni Biało-Czerwoni: Dawid Michelus (60 kg, 20 punktów) awansował z miejsca 72 na 68, Kamil Gardzielik (75 kg, 100 punktów) jest 50 (awans z 56), boksujący już na zawodowym ringu Jordan Kuliński (81 kg, 60 punktów)- 60 (awans z 62), zaś Mateusz Tryc (81 kg, 60 punktów) – 61 (awans z 63).

[Fot. Barbara Sańko ©]

EFEKTOWNE POWROTY KRZYSZTOFA WŁODARCZYKA I PAWŁA KOŁODZIEJA W SOSNOWCU

diablo_brudov

Półtora roku przerwy i półtora rundy po powrocie. Niespełna pięciu minut potrzebował Krzysztof Włodarczyk (50-3-1, 36 KO) na odprawienie Walerego Brudowa (42-8, 28 KO). Pierwsza runda spokojna. Schowany za szczelną gardą Polak kilka razy skontrował mocnym lewym dyszlem, nie dając rywalowi skrócić dystansu. Po przerwie działo się już więcej, choć niestety krótko. „Diablo” polował prawym podbródkiem z kontry, lecz nie trafił. Pod koniec drugiej minuty drugiego starcia wyprowadził podwójny lewy prosty, drugim trafił na szczękę i powalił Rosjanina. Ten powstał na osiem, jednak z narożnika poleciał ręcznik na znak poddania. Powtórki pokazały, że Brudow przewracając się doznał urazu prawego kolana.

Status niepokonanego zachował Krzysztof Kopytek (12-0, 2 KO), który wypunktował Stanislasa Salmona (25-5-2, 10 KO). Już pod koniec pierwszej rundy podopieczny Fiodora Łapina zranił przeciwnika lewym hakiem w okolice wątroby, choć obyło się bez liczenia. Na początku drugiej wciągnął Francuza akcją prawy na prawy i znów było blisko liczenia. Nokdaun nastąpił jednak dwie minuty później, gdy Krzysiek wystrzelił lewym sierpowym, bitym z luzu, za to na punkt. Salmon padł, z trudem powstał i był wyraźnie wstrząśnięty, na jego szczęście zabrzmiał zbawienny gong. Kopytek kontrolował wydarzenia między linami przez następne kilka minut, ale w drugiej połowie piątej rundy dopadł go chyba lekki kryzys, albo po prostu przeciwnik się rozhulał, bo wszystko się wyrównało, a momentami nawet Krzysiek dawał spychać się do defensywy. Końcówka należała nawet do Francuza, lecz punktacja nie pozostawiała wątpliwości – 79:72, 79:72 i 78:73, wszyscy na korzyść Kopytka.

Wcześniej zwycięstwo – dodajmy po przeciętnym występie, zanotował Kamil Młodziński (8-0-1, 5 KO), który niejednogłośnie na punkty odprawił bardzo chaotycznego, za to ambitnego i walecznego Ivana Njegaca (6-1, 1 KO). Polak przeważał nad rywalem technicznie, lecz nie potrafił sobie poradzić z jego dziwacznym stylem. Wygrał dzięki ostrzeżeniu, inaczej byłby remis. Sędziowie punktowali stosunkiem głosów dwa do jednego – 57:58, 58:56 i 57:56.

Po nieudanym ataku na tron WBA i długiej przerwie udanie na ring powrócił Paweł Kołodziej (34-1, 19 KO). Na jego drodze stanął niegdyś dobry, dziś już bardzo porozbijany Władimir Letr (6-7, 3 KO). Pojedynek odbył się w umownym limicie 95 kilogramów. I o dziwo pierwsza runda była w miarę równa. Letr obniżał pozycję, polował podwójnym lewym sierpem. Pierwszym nie trafiał, ale ten drugi czasem doszedł do głowy „Harnasia”. Po przerwie wszystko wróciło już do normy i zakładanego scenariusza. Paweł przewrócił Letra dwukrotnie lewym sierpowym. Trzeci nokdaun był wynikiem długiego prawego krzyżowego. Włodek szybko się poderwał, więc dostał jeszcze jedną szansę, lecz kolejny prawy i czwarty nokdaun w drugiej rundzie wystarczyły w końcu do zatrzymania potyczki.

Andriej Staliarczuk (11-25-4, 2 KO) napsuł już sporo krwi kilku naszym pięściarzom. Dziś przegrał z Konradem Dąbrowskim (8-1, 1 KO), jednak znów pozostawił po sobie dobre wrażenie. Białorusin od początku starał się atakować, lecz w pierwszych sześciu minutach szybszy i składający swe akcje w kombinacje kilku ciosów Polak przeważał. Gdy już jednak trochę się zmęczył, dało o sobie znać doświadczenie rywala. Staliarczuk wygrał trzecie starcie i o wszystkim miała decydować ostatnia runda. Ta była równa – początek należał do Konrada, końcówka do Andrieja. Po ostatnim gongu sędziowie stosunkiem głosów dwa do remisu wskazali na Polaka – 39:37, 39:37 i 38:38.

Wcześniej Remigiusz Wóz (8-1, 4 KO) odebrał ciosami na korpus ochotę Mateuszowi Zielińskiemu (2-6, 2 KO) do kontynuowania pojedynku w końcówce drugiej odsłony.

Efektownie póki co wygląda kariera zawodowa Pawła Stępnia (2-0, 2 KO), który odprawił drugiego zawodnika już w pierwszej rundzie. Mający dobre warunki fizyczną na wagę półciężką pięściarz odprawił Przemysława Biniedę (1-1, 1 KO). Paweł rozpoczął pojedynek od kilku lewych haków na korpus, by pod koniec pierwszej minuty wystrzelić lewym sierpowym w okolice skroni. Rywal padł ciężko, ale o dziwo zdołał się podnieść. Za moment był jeszcze prawy sierp przy linach i znów bardzo ciężko nokdaun. Wtedy należało już na dobrą sprawę zastopować potyczkę, lecz sędzia Moszumański puścił jeszcze ambitnego Biniendę… A to skończyło się nokautem. Stępień przepuścił lewy prosty przeciwnika i po odchyleniu huknął prawym krzyżowym na szczękę. Efektowny, choć niepotrzebny nokaut…

źródło: bokser.org

diablo_brudov16

ZAPROSZENIE DO STAROGARDU GDAŃSKIEGO NA 6. MEMORIAŁ ZBIGNIEWA ROMPY

rompa16mini

W następną sobotę, 12 marca, w Miejskiej Hali Sportowej im. Andrzeja Grubby przy ul. Olimpijczyków 1 w Starogardzie Gdańskim odbędzie się 6. Memoriał Zbigniewa Rompy. Zawody będą się składały z dwóch części. W pierwszej, która rozpocznie sie o godz. 12.00 zobaczymy w akcji juniorów, którzy rywalizować będą w Pomorskich Mistrzostwach Juniorów w Boksie. Zaś w drugiej, której początek planowany jest na godz. 15.00, w ringowe szranki staną drużyny Beniaminka Polmetu Starogard Gdański, wzmocnionego zawodnikami Bombardiera Gdynia i niemieckiej Meklemburgii (Pomorza Przedniego).

Organizator zawodów, ceniony w bokserskim środowisku pięściarz i trener Łukasz Rusiewicz w imieniu swojego klubu Beniaminek Polmet zaprasza zarówno młodych sportowców, jak i kibiców, którzy zapewne będą świadkami ciekawego wydarzenia sportowego. Przypominamy, że w poprzednim turnieju memorialowym, w ramach którego odbyły się Pomorskie Mistrzostwa Kadetów, wzięło udział aż 140 zawodników! W trakcie zawodów odbyło się 58 walk oficjalnych oraz 26 sparingów.

rompa16

CZTERY KADROWICZKI WYSTĄPIĄ W HISZPANII W TURNIEJU „TOTANA BOXEO”

totana16mini

Zawodniczki (w trzech wagach olimpijskich) i zawodnicy (w tradycyjnych 10 kategoriach wagowych) z 12 krajów Europy zapowiedzieli swój udział w Międzynarodowym Turnieju „Totana Boxeo”, który w dniach od 10 do 12 marca odbędzie się niedaleko hiszpańskiego miasta Murcia. Na Półwysep Iberyjski wybiera się także czteroosobowa reprezentacja Polski seniorek. Oprócz Biało-Czerwonych w ringowe szranki staną także ekipy z Anglii, Bułgarii, Czech, Francji, Hiszpanii, Izraela, Luksemburga, Niemiec, Portugalii, Szwecji i Włoch.

Kadrę szkoleniową reprezentacji Polski w tym ostatnim międzynarodowym starcie przed turniejem kwalifikacyjnym do Igrzysk Olimpijskich tworzą: Paweł Pasiak (trener-koordynator), Wojciech Wicherski (trener-asystent) i Adrian Brudnicki (fizjoterapeuta). W ringu wystąpią: Angelika Grońska (06 Kleofas Katowice, 51 kg), Sandra Drabik (Soma Boxing Kielce, 51 kg), Kinga Siwa (SAKO Gdańsk, 60 kg) i Lidia Fidura (GUKS Carbo Gliwice, 75 kg)

Jako ciekawostkę dodajmy, że turniej „Totana Boxeo” jest zarówno inicjatywą hiszpańskiej federacji, jak i cenionego na Wyspach Brytyjskich i w …Totanie byłego pięściarza Samuela Storeya. Irlandczyk z Ulsteru, były pretendent do tytułu zawodowego mistrza świata, jest właścicielem akademii bokserskiej (Totana Boxing Academy) i od lat popularyzuje w regionie boks olimpijski.

totana16

ZGRUPOWANIE KADRY NARODOWEJ SENIORÓW PRZED MECZEM Z ROSJĄ I TURNIEJEM W HALLE

husaria_atamani

Seniorska kadra narodowa mężczyzn PZB i wchodzący w jej skład bokserzy Rafako Hussars Poland rozpoczęli zgrupowanie przed meczem ligi World Series of Boxing z Russian Boxing Team. Spotkanie odbędzie się 12 marca w Moskwie.

Trenerzy „Husarii” i reprezentacji Polski powołali na tygodniowy obóz 14 zawodników, w tym: Dawida Jagodzińskiego (Astoria Bydgoszcz, 49 kg), Macieja Jóźwika (Skorpion Szczecin, 52 kg), Adriana Kowala (Olimp Lublin, 56 kg), Tomasza Resóla (Skorpion Szczecin, 56 kg), Dawida Michelusa (Kontra Elbląg, 60 kg), Mateusza Polskiego (Róża Karlino, 60 kg), Mateusza Kosteckiego (Desant Kraków, 64 kg), Damiana Kiwiora (Tiger Tarnów, 69 kg), Tomasza Jabłońskiego (SAKO Gdańsk, 75 kg), Szymona Hamerskiego (Zawisza Bydgoszcz, 75 kg), Mateusza Tryca (Hetman Białystok, 81 kg), Arkadiusza Szwedowicza (Skorpion Szczecin, 81 kg), Igora Jakubowskiego (Zagłębie Konin, 91 kg) i Pawła Wierzbickiego (Boxing Sokółka, +91 kg).

W tegorocznych rozgrywkach WSB Husaria przegrała 4 mecze, w tym trzy po 2:3. W 5 kolejce spotka się w Moskwie z zespołem Rosji, który do tej pory rozegrał 3 spotkania i wszystkie wygrał.

– W najbliższych dniach czekają nas dwa ważne wydarzenia – mecz ligi WSB z Russian Boxing Team i pod koniec przyszłego tygodnia również udział w tradycyjnym turnieju w Halle – mówią szkoleniowcy Rafako Hussars Poland.

Podczas zgrupowania w Cetniewie zapadną decyzje ws. składów na spotkanie w Rosji oraz na zawody w Niemczech. Prawdopodobnie tym razem zeszłoroczni Wicemistrzowie Europy zostaną „rozdzieleni” – Tomasz Jabłoński (75kg) ma stoczyć ostatnią walkę w tym sezonie na ringach World Series of Boxing, a Igor Jakubowski powalczy w Halle.

– Przeciwko Russsian Boxing Team w wadze ciężkiej wystawimy Michała Olasia, zaś w średniej prawdopodobnie wystąpi Tomek Jabłoński. Dużymi krokami zbliżamy się do kwalifikacji olimpijskich i mamy nadzieję, że po miesiącach przygotowań awans do Rio wywalczą kolejni pięściarze. Mecz z Caciques Venezuela pokazał, że wciąż bardzo trudno o zwycięstwa w WSB, ale w tym roku najważniejsze są Igrzyska Olimpijskie – powiedział szef „Husarii” Jarosław Kołkowski.

90-LECIE KUJAWSKO-POMORSKIEGO OKRĘGOWEGO ZWIĄZKU BOKSERSKIEGO

gloves 01

W tym roku minie 90 lat istnienia boksu w regionie Pomorza i Kujaw. Regionie, w którym przez te dziewięć dekad wiele się działo. Regionie, który zapisał się złotymi zgłoskami na mapie naszego kraju. Przecież to w latach powojennych (1945-58) zamieszkiwał w Bydgoszczy twórca największych sukcesów w rodzimym boksie, jeden z najwybitniejszych postaci w polskim sporcie, sam trener Feliks Stamm. Legendarny trener stał w narożniku podczas pamiętnych igrzysk olimpijskich, gdzie w rzymskim Palaco dello Sport (1960) srebrny medal wywalczył pięściarz bydgoskiej Astorii Jerzy Adamski, brązowy zaś pełniący wówczas zasadniczą służbę wojskową w Zawiszy Brunon Bendig. Ale to nie wszystko.

Rok wcześniej w Lucernie (1959) Jerzy Adamski stanął na najwyższym stopniu podium Mistrzostw Europy, a z tej samej imprezy inny bydgoszczanin, zawodnik Zawiszy Zygmunt Zawadzki powrócił z brązowym medalem. Natomiast grudziądzanin Leszek Leiss dwukrotnie pokonał wicemistrza olimpijskiego z Rzymu, czterokrotnego mistrza Europy Zbigniewa Pietrzykowskiego. Wreszcie inowrocławianin Jan Walczak o reprezentacyjny dres stawiał czoła mistrzom olimpijskim Kazimierzowi Paździorowi i Józefowi Grudniowi.

Pomorze i Kujawy jest regionem, w którego pochodzą najlepsi, polscy bokserscy sędziowie ze Zdzisławem Bańkowskim, olimpijczykami: Ryszardem Redo i Romanem Szramkowskim na czele. To region, gdzie trenerskie szlify na wyższy poziom podnosili: Edward Rinke i Henryk Czajkowski. Są to postacie, Wielkie pięściarskie osobowości, których wśród żyjących, niestety już nie ma… Zaczęło się w Grudziądzu

Od dziś będziemy publikować i Czytelnikom przypominać sylwetki tych ludzi, które związane są z pomorsko-kujawskim regionem (mowa o tych żyjących). Przecież ku temu nadarza się okazja, ponieważ jubileusz 90-lecia jest tego dowodem.

Główne uroczystości odbędą się 15 października w Grudziądzu, bo właśnie tam obecnie znajduje się siedziba Kujawsko-Pomorskiego Okręgowego Związku Bokserskiego (pierwsze biuro Pomorskiego OZB miało swoje miejsce także w Grudziądzu w 1926 roku, inicjatorami utworzenia byli: Henryk Sadłowski i Franciszek Koprowski).

Powróćmy zatem do tamtego okresu. Rok 1926 – zarząd Pomorskiego OZB w Grudziądzu przedstawiał się następująco: prezes – Kazimierz Andrut, wiceprezes – Marian Winiecki, przewodniczący wydziałów (sportowy) – Paweł Bączyński, sędziowski i kapitan sportowy – Henryk Sadłowski, członkowie zarządu – Henryk Czerniak, Jan Hajec, Franciszek Koprowski, Ładyga i Licek.

Bój ze Szwedami
Wracając do teraźniejszości i zbliżających się obchodów 90-lecia K-P OZB. W ramach jubileuszu 15 października na ringu Startu w Grudziądzu odbędzie się mecz pomiędzy młodzieżowymi drużynami reprezentacji województw kujawsko-pomorskiego z ekipą szwedzkiego Jonkoping, prowadzoną przez byłego pięściarza pochodzącego właśnie z Grudziądza Henryka Szymkowiaka.

- Po zakończeniu spotkania planujemy uroczystości, gdzie wręczymy działaczom i szkoleniowcom wyróżnienia, medale i upominki, którzy pracują w klubach na terenie naszego okręgu – podkreśla Kazimierz Kiczyński, prezes Startu Grudziądz, jeden z organizatorów jubileuszu. I dodaje: Ponadto, książka pod tytułem „Twarze Pomorsko-Kujawskiego Boksu” jest jedną z promocji naszego jubileuszu.

Przypomnijmy, że promocja publikacji już się odbywa (za pośrednictwem lokalnych mediów i portali internetowych: bokser.org i polskiboks.pl) i trwać będzie do kwietnia.

- W tym miesiącu zaplanowaliśmy wydanie naszej monografii – wtrąca Kazimierz Kosiński, jeden z autorów.

Łyk historii boksu
W książce zawarte są biografie ludzi związanych z pomorsko – kujawskim pięściarstwem, a nasz cotygodniowy cykl rozpoczynamy od prezentacji sylwetek najstarszych – Antoniego Jóźwiaka i Witolda Kaźmierczaka.

U boku trenera wszech czasów
Antoni Jóźwiak – sportową karierę rozpoczął w 1934 roku. Najpierw zaczął trenować, jak wielu na ten okres chłopców, gimnastykę w bydgoskim Sokole. Uprawiał również lekkoatletykę, a w skoku o tyczce został mistrzem Pomorza.

Z pięściarstwem zetknął się trzy lata później (1937). Nie upłynęło wiele czasu, kiedy trafił do kadry narodowej prowadzonej przez trenera wszech czasów Feliksa Stamma. Po wojnie bronił nawet barw Polski z takimi znanymi (na owe czasy) pięściarzami jak: Antoni Czortek, Zygmunt Koziołek, Franciszek Szymura, czy Jan Klimecki. Ostatecznie na ringu stoczył 184 walki, z czego 5 zremisował i zaledwie 10 przegrał. – Należał do krajowej czołówki  w swych kategoriach wagowych (muszej i koguciej – przyp. SC) – stwierdził bydgoszczanin Kazimierz Kosiński, były międzynarodowy arbiter klasy EABA, na dziś prezes Pomorsko-Kujawskiego Klubu Seniora Boksu.

Po zakończeniu pięściarskiej kariery związał się z bydgoskimi Zjednoczonymi, później Astorią i Brdą. W 1964 roku (problemy zdrowotne) zaprzestał bokserskiej działalności. Obecnie mieszka w Niemczech i cieszy się sędziwym wiekiem.

Wal co sił prawy sierpem
Witold Kaźmierczak – Między drugą, a trzecią rundą pan Feliks Stamm w narożniku powiedział krótko. Przechyl się na prawą nogę i wal co sił prawym sierpem – zwierzył się kiedyś Witold Kaźmierczak, powracając do porywającej walki z mistrzem Europy Węgrem Josefem Martonem. Było to w Szczecinie podczas meczu Polska – Węgry. Faworytem pojedynku był utytułowany (mistrz Europy) Madziar. W pierwszym meczu wygrał z Antonim Kolczyńskim. Tymczasem w rewanżu mało znany Polak zmiótł Węgra, który zszedł z ringu w roli bohatera. „Sensacja ! Niedawny junior znokautował mistrza Europy”. – tak pisała prasa. – Do walki podszedłem bardzo stremowany. W konsekwencji dwukrotnie w pierwszej i drugiej rundzie zapoznałem się z deskami ringu – wspomina dziś 86-letni Kaźmierczak.

Niemalże przez całe sportowe życie związany był z bydgoskim Zawiszą, choć pięściarską karierę rozpoczynał w Warcie Śrem. A następnych latach, przez krótki okres, bronił barw: Kolejarza Poznań i CWKS (obecnie Legii) Warszawa. Wreszcie ubrał dres bydgoskiego klubu z ulicy Gdańskiej (Zawiszy). Trzykrotnie zdobywał mistrzostwo Polski juniorów, a największe osiągnięcie to: akademickie mistrzostwo świata wagi półśredniej. Zwyciężył także Fina Sawio, Węgra Nemetha, Czechosłowaka Sabę. W 1952 roku dla barw Zawiszy wywalczył srebrny medal w mistrzostwach Wojska Polskiego, a w 1954 roku wziął rozbrat z boksem i zakończył czynną zawodniczą karierę.

W Zawiszy w stopniu podporucznika zaczął zajmować się organizacją i szkoleniem. Był jednym z najmłodszych trenerów, jednocześnie pupilkiem samego „Papy” Stamma. W 1958 roku sekundował (obok Stamma) w bokserskim narożniku w czasie międzypaństwowego spotkania rozegranego w Bydgoszczy, wygranego przez biało-czerwonych z Jugosławią 18:2 (udany debiut późniejszego dwukrotnego mistrza olimpijskiego Jerzego Kuleja). Rok później Kaźmierczak odniósł szkoleniowy sukces. Jego podopieczny Zygmunt Zawadzki (waga kogucia) zdobył brązowy medal ME w Lucernie. Czterokrotnie wprowadził zespół Zawiszy do ekstraklasy.

- To były najlepsze lata polskiego i bydgoskiego boksu. Mieliśmy świetnych pięściarzy: Jerzego Adamskiego, Leona Kankowskiego, Zygmunta Zawadzkiego, Ryszarda Rybskiego, Franciszka Kujawę – powrócił do tamtego okresu  bohater tej opowieści.

Pracował też w Wydziale Młodzieżowym Okręgowego Związku Bokserskiego, będąc przewodniczącym.  Witold Kaźmierczak w 1985 roku w stopniu podpułkownika przeszedł do rezerwy. Był jednak w dalszym ciągu aktywny i widoczny w pięściarskim środowisku. Z jego inicjatywy powstały szkółki bokserskie w Fordonie, Szubinie i Koronowie, nad którymi patronował WKS Zawisza. Niestety, na początku lat 90. uległy likwidacji. – Dla mnie był to potworny cios, Tyle zaangażowania wielu szkoleniowców poszło na marne, a skutki widoczne są do dziś – wyznał ze smutkiem.

Zaczął jednak działać w Pomorsko-Kujawskim Klubie Seniora Boksu. W 1994 roku był jednym z pomysłodawców powstania.

- Nie spoczniemy, póki starczy nam sił –  podkreślił z dumą Witold Kaźmierczak. Wyróżniony wieloma prestiżowymi odznaczeniami m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski i Złotą Odznaką Zasłużonego Działacza Kultury Fizycznej.

W następnym odcinku poznamy biografię sylwetki byłego bydgoskiego arbitra EABA, prezesa P-K KSB Kazimierza Kosińskiego oraz wychowanka Kolejarza Bydgoszcz, brązowego medalisty olimpijskiego z Melbourne, trenera stołecznej Legii Henryka Niedźwiedzkiego.

Sławomir Ciara
ciara 2009_0712
Od red. Sławomir Ciara – od ponad 40 lat zajmuje się boksem. Absolwent AWF Wrocław wydziału trenerskiego (specj. boks) i nauczycielskiego. W przeszłości był pięściarzem (stoczył 106 walk), szkoleniowcem, a od 25 lat dziennikarzem (współpraca z Expressem Bydgoskim i Polskim Radiem Pomorza i Kujaw). Komentował w TVP Sport i TVP Warszawa mecze i gale bokserskie. Obecnie rzecznik prasowy i członek zarządu Pomorsko-Kujawskiego Klubu Seniora Boksu. Prowadzi również autorskiego bloga:  boksblogsc.wordpress.com  

ZAPRASZAMY DO GDYNI NA 5. TURNIEJ O PUCHAR BOMBARDIERÓW Z WYBRZEŻA

bombardierzy16mini

W najbliższą sobotę, 5 marca o godz. 12.00, w hali UKS Galeon przy ul. Morskiej 89-91 w Gdyni odbędzie się V Turniej o Puchar Bombardierów z Wybrzeża dofinansowany ze środków Miasta Gdyni. We wspomnianych zawodach boksu olimpijskiego wezmą udział najważniejsze kluby pomorskie, w tym oczywiście organizator Bombardier Gdynia.

Organizatorami zawodów są niezmiennie Jarosław Rydzewski i Dariusz Gumowski szkoleniowcy i działacze z gdyńskiego klubu Bombardier, znani z organizacji m.in. Memoriału im. Brunona Bendiga, czy Memoriału im. Mariana Karolaka, które skutecznie promują boks olimpijski w Trójmieście, oraz Pomorski Okręgowy Związek Bokserski. Wspomniani bombardierzy z Wybrzeża, do tradycji których odwołują się organizatorzy to oczywiście Brunon Bendig i Marian Karolak oraz Aleksy Antkiewicz, Zygmunt Chychła, Hubert Skrzypczak, Leszek Kosedowski i Dariusz Michalczewski.

bombardierzy16

2. MTB O „ZŁOTĄ KORONĘ” ORAZ MISTRZOSTWA OKRĘGU ZACHODNIOPOMORSKIEGO

korona15

Druga edycja turnieju o „Złotą Koronę” odbędzie się szybciej niż można było przypuszczać. Już w najbliższą sobotę (5 marca) w sali sportowej Gimnazjum w Chwiramie, oddalonym 5 km od Wałcza, odbędą się Mistrzostwa Okręgu Zachodniopomorskiego juniorów połączone z walkami turniejowymi.

Swój przyjazd zapowiedziała ekipa z Litwy, w związku z tym, oprócz zaciętych pojedynków juniorów rywalizujących o prawo startu w Mistrzostwach Polski, sympatycy pięściarstwa będą mieli okazję obejrzeć kilka pojedynków międzynarodowych. Już teraz trenerzy i zawodnicy wałeckiej Korony zachęcają do spędzenia sobotniego popołudnia z boksem olimpijskim. Początek walk o godz.14.00, emocje gwarantowane…

Łukasz Butryński

korona2

STANIMIRA PETROVA, NOUCHKA FONTIJN I CHINKI NAJLEPSZE W SOFII

strandja16

Zakończony w minioną sobotę 67. Memoriał im. Strandżaty (Strandja) w Sofii był dla Europejek największa imprezą przed turniejem kwalifikacyjnym do Igrzysk Olimpijskich, który za nieco ponad miesiąc odbędzie się w tureckim Samsunie. Nagrody indywidualne otrzymały półfinałowa zwyciężczyni Sandry Drabik (51 kg) – Stanimira Petrova (puchar dla najlepszej zawodniczki z Bułgarii) oraz Nouchka Fontijn (75 kg) – najlepsza zawodniczka zagraniczna. Klasyfikację medalową wygrały Chinki, które dwukrotnie stanęły na najwyższym stopniu podium i wywalczyły jeden srebrny medal.

Polski wygrały w Bułgarii sześć pojedynków (trzy Sandra Drabik, dwa Kinga Siwa i jeden Aneta Rygielska), ale na szczególne słowa wyróżnienia trenera Pawła Pasiaka zasłużyły również Angelika Grońska oraz Anna Góralska, które przy szczęśliwszym zbiegu okoliczności mogły wygrać swoje walki. Polkom pozostaje jeszcze start w międzynarodowym turnieju w Hiszpanii (w marcu) i 1 kwietnia – po uprzednim pobycie na zgrupowaniu szkoleniowym w Cetniewie – wyruszą do Turcji, gdzie przez 9 dni będą się aklimatyzować w nadmorskim klimacie Samsunu.

WYNIKI FINAŁÓW [27 LUTEGO 2016 ROKU - na pierwszym miejscu zwyciężczynie]

51 KG
Stanimira Petrova (Bułgaria) – Zoya Isayeva (Rosja) 3-0

54 KG
Tatiana Zrazhevskaya (Rosja) – Si Haijuan (Chiny) 3-0

60 KG
Yin Junhua (Chiny) – Oh Yeon-Ji (Korea Płd.) 3-0

64 KG
Yang Wenlu (Chiny – Ha Thi Linh (Wietnam) 3-0

75 KG
Nouchka Fontijn (Holandia) – Saadat Abdulayeva (Rosja) 3-0