Archiwum: Marzec 2014

DOMINACJA ZAWODNIKÓW Z „GRUPY ŚMIERCI” W RANKINGU WSB

savon

Mimo zakończenia 10. kolejki spotkań sezonu 2013/2014 zawodowej ligi World Series of Boxing, do pełnego zakończenia rozgrywek grupowych pozostały trzy zaległe mecze – dwa w grupie A i jeden w B. Najpierw 8 marca German Eagles zmierzą się z Ukraine Otamans, a następnie 12 marca Algeria Desert Hawks staną do rywalizacji z Dolce & Gabbana Italia Thunder, zaś Russia Boxing Team stawią czoła Cuba Domadores.

Tak, więc zarówno w tabelach grup, jak i przede wszystkim w rankingu indywidualnym zajdą jeszcze pewne zmiany. Dzisiaj zwracamy uwagę na klasyfikację najlepszych zawodników WSB w podziale na kategorie wagowe. Liderami są w kolejności dywizji: Yosbany Veitia (Domadores, 49 kg), Misha Aloyan (Russia BT, 52 kg), Alberto Melian (Condors, 56 kg), Lazaro Alvarez (Domadores, 60 kg), Askhat Ualikhanov (Arlans, 64 kg), Arisnoidys Despaigne (Domadores, 69 kg), Ramon Luis (Domadores, 75 kg), Julio Cesar la Cruz (Domadores, 81 kg), Erislandy Savon (Domadores, 91 kg) i Filip Hrgovic (Arlas, +91 kg).

Wyraźnie wynika z tej wyliczanki, że – jak na razie – dominacja zawodników w grupy B jest zdecydowana, gdyz aż 9 z 10 wag ma swojego lidera właśnie z „grupy śmierci”, w której boksowali m.in. Hussars Poland. Najwięcej liderów – sześciu – reprezentuje barwy niepokonanej ekipy Domadores Cuba.

Z naszych pięściarzy najwyżej stoją akcje Tomasza Jabłońskiego (75 kg, 6 miejsce) i Sergieja Werwejki (+91 kg, 7 miejsce). Pozostali zawodnicy „Husarii” którzy wygrali swoje walki w sezonie 2013/2014 zajmują miejsca w drugich dziesiątkach swoich kategorii wagowych: Sylwester Kozłowski (56 kg) jest szesnasty, Damian Kiwior (64 kg) – siedemnasty, a Dawid Michelus (60 kg) – osiemnasty.

GWIAZDA HOLENDERSKIEGO BOKSU KOBIET POZA KADRĄ OLIMPIJSKĄ

fontijn

Trwające od pewnego czasu nieporozumienia pomiędzy Holenderskim Związkiem Bokserskim (Nederlandse Boksbond) a najlepszą zawodniczką tamtejszej kadry narodowej seniorek, Nouchką Fontijn doprowadziły do tego, że aktualna wicemistrzyni Europy wagi średniej (75 kg) odmówiła udziału w zgrupowaniu holenderskiej kadry. W związku z powyższym 26-letnia Fontijn została wykluczona z kadry olimpijskiej, której celem są Igrzyska w Rio de Janeiro.

Nie oznacza to bynajmniej, że Holenderka nie chce reprezentować barw swojego kraju, a jedynie sprzeciwia się dołączenia do grupy zawodniczek, które trenują pod okiem doświadczonego trenera Nigela Daviesa. Fontijn zapowiedziała, że do czasu Igrzysk w 2016 roku zamierza kontynuować współpracę ze swoim trenerem i zarazem partnerem życiowym, Abdelhakiem Fkiri i że to właśnie wspomniany szkoleniowiec ma przygotowywać ją do najważniejszych startów.

Nederlandse Boksbond zapewnia, że nie zamyka przed Fontijn drzwi do kadry olimpijskiej, ale zastrzega, że możliwe jest to tylko pod warunkiem powrotu pięściarki do treningów w związkowym ośrodku w Papendal. Z drugiej strony nie wydaje się – przynajmniej w tym momencie – możliwe, by Fontijn zmieniła zdanie, co stawia pod znakiem zapytania jej start w tegorocznych turniejach mistrzowskich.

Dodajmy, że Nouchka Fontijn t jedna z najlepszych zawodniczek wagi średniej w Europie. W klasyfikacji serwisu PolskiBoks.pl zajęła w ub. roku 2. miejsce w limicie wagi 75 kg, tuż za Angielką Savannah Marshall oraz przed Love Holgersson (Szwecja) i Lidią Fidurą, z która wygrała podczas turnieju we Francji.

DAMIAN KIWIOR: NAJBLIŻSZY CEL TO BYCIE LIDEREM W POLSCE

kiwior

- Zrobiłem olbrzymie postępy w Husarii, a moja kariera dzięki występom w lidze WSB nabiera rozpędu – mówi Damian Kiwior, jedno z największych odkryć Hussars Poland w sezonie 2013-2014.

Szef „Husarii” Jarosław Kołkowski i główny trener Hubert Migaczew wielokrotnie komplementowali swego zawodnika, uważając, że należy nie tylko do największych wojowników, ale też najpilniejszych uczniów.

- Skromny, uczciwy, pracowity, bojowy – to opinie o 20-letnim Damianie Kiwiorze, jeszcze kilka miesięcy temu pięściarzu raczej nieznanym szerszej publiczności. Dzięki występom w lidze zawodowej wzrosły jego notowania.

- Dzięki treningom i występom w Husarii rozwinąłem się pod każdym względem o 100 proc. Zrobiłem olbrzymie postępy, jestem lepszym technicznie bokserem, nabrałem doświadczenia i pewności siebie w ringu. Moja kariera nabiera rozpędu. Jestem w stanie wygrywać nie tylko ze wszystkimi w Polsce, ale także zagranicą – powiedział wychowanek Tigera Tarnów.

Damian Kiwior (177 cm, 64 kg) w debiutanckim sezonie w World Series of Boxing stoczył 4 ciężkie walki, wszystkie zakończone na punkty, a więc łącznie przeboksował 20 rund. Wygrał z Meksykaninem Juanem Romero (bilans 10-6), a przegrał z Kubańczykiem Yasnierem Toledo (3-1), Kazachem Askhatem Ualikhanovem (3-0) i Azerem Gaybatullą Gadzhaliyevem (3-1).

- Debiut z Azerem nie był zły, ale przegrałem wyraźnie. To była taka walka na rozpoznanie. Później spisywałem się już dużo lepiej, szczególnie jestem zadowolony z 4 pierwszych rund z Kubańczykiem, a także wygranego pojedynku z Meksykaninem. Jestem ciekawy walki z Toledo, dwukrotnym wicemistrzem świata i brązowym medalistą Igrzysk 2012, na dystansie olimpijskim. Takie 3 rundy byłby bardzo ciekawe… – dodał Damian Kiwior, który kontynuuje tradycje rodzinne; bokserem był jego dziadek.

Tarnowianin chce dalej rozwijać się w barwach Hussars Poland w lidze WSB. Zespół ma wznowić treningi już w sierpniu. Niebawem Damiana Kiwiora czeka rywalizacja w Mistrzostwach Polski w Kaliszu, a potem starty m.in. w Turnieju im. Feliksa Stamma i Mistrzostwach Unii Europejskiej.

- Chcę zdobyć złoty medal w wadze 64 kg, do tego w dobrym stylu, aby nikt nie miał wątpliwości, że jestem najlepszy w kraju. Myślę, że w finale spotkam się z kolegą z drużyny Kazikiem Łęgowskim, który już zdobywał tytuły mistrzowskie. Pozycja lidera w Polsce to najbliższy cel, potem chcę zaatakować najlepszych na kontynencie i na świecie. Ambicji i woli walki mi nie zabraknie. Do żadnej grupy zawodowej się nie wybieram, bo profesjonalne treningi mam w Husarii. Teraz liczą się igrzyska 2016 – zakończył.