TYLKO ARKADIUSZ SZWEDOWICZ WALCZY DALEJ W DEBRECZYNIE

ozb

Po drugim dniu rozgrywanego w Debreczynie 58. Memoriału Istvana Bocskaia, w turnieju pozostał jedynie Arkadiusz Szwedowicz (75 kg), który dzisiaj w pięknym stylu pokonał przez TKO w 3. starciu Jere Jokinena z Finlandii.

Niestety kolejnej przeszkody nie pokonał Mateusz Tryc (81 kg). Pięściarz Feniksa Warszawa i niemieckiego BC Straubing e.V. przegrał na punkty po wyrównanym pojedynku z Hindusem Sangwanem Sumitem. Dodajmy przy okazji, że zwycięzca Mateusza mimo zaledwie 21 lat nie jest nowicjuszem. Brał udział w Igrzyskach Olimpijskich w Londynie, gdzie w pierwszym pojedynku uległ doskonałemu Brazylijczykowi, Yamaguchiemu Falcao, a w ub. roku z powodzeniem występował w Mistrzostwach Świata w Ałmatach. Po wygraniu dwóch pojedynków przegrał tam w walce o medal z Kazachem Adiletem Niyazimbetovem. Co ciekawe oprócz boksu uprawia także zapasy w stylu klasycznym.

Jutro Arkadiusz Szwedowicz zmierzy się z jednym z najlepszych aktualnie węgierskich pięściarzy, niespełna 22-letnim Zoltanem Harcsą, który w 2012 po wygraniu dwóch pojedynków, przegrał (10-14) dopiero ćwierćfinale Igrzysk Olimpijskich w Londynie z Brazylijczykiem Esquiva Falcao. W ubiegłym roku Harcsa zdobył ponadto brązowy medal Mistrzostw Europy w Mińsku, przegrywając nieszczęśliwie na skutek kontuzji z Rumunem Bogdanem Juratonim. W 2011 roku podczas Mistrzostw Europy w Ankarze Węgier pokonał w eliminacjach na punkty Tomasza Jabłońskiego, ale przegrał kolejny pojedynek.

Dodaj komentarz