Archiwum: Styczeń 2014

WZRASTAJĄ SZANSE JABŁOŃSKIEGO. KAZACHOWIE BEZ LIDERA

HUS_AST

Optymizm i bojowe nastroje towarzyszyły bokserom Hussars Poland podczas oficjalnego ważenia i konferencji technicznej przed meczem z Astana Arlans Kazakhstan. W składzie gości nie ma ich asa – Sergiya Derevyanchenki (75kg). W ten sposób wzrastają szanse na wygraną Tomasza Jabłońskiego w piątkowym (20:30) meczu WSB w Wyszkowie.

Kazachowie, którzy wygrali poprzednią edycję World Series of Boxing, zdecydowali się nie wystawiać najsilniejszego składu, w którym dominowaliby medaliści Mistrzostw Świata. Liderem miał być właśnie Derevyanchenko (rekord 20-1), ale ostatecznie jego miejsce zajął Yerik Alshanov. To 22-letni zawodnik, który jeszcze nie boksował w WSB.

Pozostali pięściarze Astana Arlans też nie mają wielkiego doświadczenie w tych rozgrywkach. Trenerzy rywali liczą m.in. na urodzonego w Rosji, a mieszkającego w Astanie Vasilija Levita. W tym sezonie wygrał dwie walki, a teraz spotka się z nim doświadczony Łukasz Zygmunt. Dla niego będzie to debiut w WSB.

Husaria po 4 porażkach z rzędu po 0-5 chce koniecznie się zrehabilitować. Optymistami są zawodnicy i główny trener Hubert Migaczew. W poprzednich rozgrywkach Hussars Poland awansowali aż do ćwierćfinału ligi, teraz są w bardzo silnej grupie eliminacyjnej, ale stać ich na pojedyncze zwycięstwa.

Trener Hubert Migaczew – Dysponuję dobrym składem, zawodnicy są przygotowani i z pewnością staną na wysokości zadania. Pewną niewiadomą jest zmiana przeciwnika dla Jabłońskiego. Nieobecność Derevyanchenki jest dość dużym zaskoczeniem, ale to powinno wpłynąć pozytywnie na Tomka. Dużo dobrego ducha wniósł do zespołu Zygmunt. To profesjonalny zawodnik, który wcześniej musiał sam trenować w domu, ale tutaj w Warszawie zapewniamy mu odpowiednie szkolenie i z pewnością pójdzie do przodu. Łukasz bardzo motywuje młodszych kolegów swoim podejściem do treningów, diety itd.
Walczymy z mistrzami świata, ale jestem optymistą. Bardzo liczę na całą piątkę bokserów. Marek Pietruczuk robił wagę, ale na oficjalnej ceremonii uzyskał limit 56kg. Na pewno jutro będzie mocno zmobilizowany, bo przyjazd do Wyszkowa zapowiedziało pół jego rodzinnej Ostrołęki.

Dawid Jagodziński – Jestem prawie pewny, że wreszcie wygram w lidze. Walka z utytułowanym Dawidem Airapetianem z Rosji dużo mi dała, czuję się mocniejszy, pewniejszy siebie, wiem, że mogę wygrywać z każdym w mojej wadze. Oglądałem 1 walkę Mardana Berykbayeva, boksuje on na dystans, w pierwszych 3 rundach bił dużo ciosów, ale na wstecznym. W kolejnych już nie miał siły. Myślę, że jak narzucę tempo i zaatakuję już przez pierwsze 2 rundy, to będzie dobrze. Nie widzę specjalnego zagrożenia, choć oczywiście nie lekceważę go. Jestem bardzo mocno nastawiony.

Marek Pietruczuk – Trochę chorowałem, kilka dni spędziłem w łóżku, bolał mnie każdy mięsień. W ostatnich dniach jeszcze zbijałem 4 kg, ale się udało i jest wszystko dobrze. Mam szansę zwyciężyć, ten rywal jest słabszy od przeciwnika z debiutu. Wtedy się dobrze zaprezentowałem, a teraz liczę, że będzie jeszcze lepiej. Wychodzię i boksuję, proste. Do tego motywuje mnie obecność wielu kibiców z Ostrołęki.

Damian Kiwior – Przygotowałem się z trenerem Migaczewem na 200 procent. Dużo ciekawych akcji przerobiliśmy na tarczy. Po debiucie jestem w stanie teraz lepiej rozłożyć siły, wcześniej trochę bałem się, że może mi ich zabraknąć w końcówce, że będzie jakiś kryzys. Ale już wiem, że w pierwszym występie mogłem przycisnąć już w 1 fazie walki, a nie czekać do 4 i 5 rundy. Mój rywal boksuje stylowo podobnie do mnie, zapowiada się fajna walka, mam nadzieję, że zwyciężę. Zamierzam od początku przycisnąć, a na pewno 5 rund wytrzymam. Jestem bardzo zdeterminowany.

Tomasz Jabłoński – Po pierwszej walce w sezonie, przegranej przed czasem z Rosjaninem Chebotarevem, miałem trochę nieprzespanych nocy, był stres, bo w głowie siedziało to niepowodzenie. Ale z pewnością jeszcze bardziej zmotywowany byłem do ciężkiej pracy i czekałem na walkę z Derevyanchenko, długo przygotowywałem się pod niego. Muszę przyznać, że ciężko było znaleźć sposób na Ukraińca, bo jest bardzo wszechstronny. Ale teraz muszę szykować się na innego przeciwnika, myślę, że jednak o mniejszych umiejętnościach. W całym meczu jesteśmy w stanie pokusić się nawet o zwycięstwo. Widzę dużo pozytywnej energii w sobie i u chłopaków. Kazachowie być może nas, słabszą drużynę, zlekceważą. My zaś chcemy pokazać dobry boks.

Łukasz Zygmunt  – Wiem jaką szansę dostałem, czego trenerzy ode mnie oczekują i po co mnie sprowadzili do zespołu. Chciałbym abyśmy przełamali złą passę porażek i wygrywali walki. Fizycznie jestem przygotowany, na pewno dam z siebie wszystko to, na co mnie stać. Mam dużo doświadczenia wyniesionego z różnych ringów krajowych i zagranicznych. Kazachowie są twardzi, walczą do końca, a my przeciwstawimy się tym samym. Liga WSB to już tak wysoka półka, że trzeba analizować rywali i być przygotowanym na wszystko. Mój przeciwnik ma dobrą pracę nóg, chociaż popełnia błędy, jak podnoszenie prawej stopy po prawym prostym. Będę chciał go skontrować w takiej sytuacji.

MEDZHIDOV PRZED KLICZKĄ W ANKIECIE NA NAJLEPSZEGO SPORTOWCA EUROPY!

medzhidov

Zwycięzcą 56. Ankiety Polskiej Agencji Prasowej na dziesięciu najlepszych sportowców Europy 2013 roku został mistrz świata Formuły 1 Niemiec Sebastian Vettel (166 punktów), wyprzedzając hiszpańskiego tenisistę Rafaela Nadala (127) i brytyjskiego lekkoatletę Mohameda Faraha (86).

W gronie 59 sklasyfikowanych sportowców znalazło się trzech pięściarzy: ubiegłoroczny mistrz świata wagi superciężkiej w boksie olimpijskim Magomedrasul Medzhidov z Azerbejdżanu, zawodowy czempion wszechwag, Władimir Kliczko z Ukrainy oraz zawodowy mistrz świata IBF wagi średniej, Niemiec Felix Sturm.

Co ciekawe w ankiecie najwyżej oceniono Medzhidova, który z dorobkiem 10 punktów zajął 22. miejsce. Młodszy z braci Kliczków znalazł się na 40. miejscu z 4 punktami, zaś Sturm na 56. miejscu z dorobkiem 1 punktu.

REWANŻOWY MECZ Z ROSJANAMI W ARENIE URSYNÓW

russiawsb

Warszawska Arena Ursynów po raz pierwszy będzie gościć pięściarzy Hussars Poland. W sobotę 18 stycznia zmierzą się tam z Russian Boxing Team na otwarcie rundy rewanżowej zawodowej ligi World Series of Boxing.

W poprzednim i obecnym sezonie Husaria walczyła już w stolicy, ale w hali Torwaru, gdzie na co dzień trenują podopieczni trenera Huberta Migaczewa. Biało-Czerwoni rywalizowali też w podwarszawskim Pruszkowie, a także innym mieście na Mazowszu – Wyszkowie; właśnie tam odbędzie się najbliższe spotkanie, w piątek 10 stycznia z Astana Arlans Kazakhstan.

Polscy pięściarze toczyli boje w zawodowej lidze WSB także w Gdyni oraz na Śląsku – w Zawierciu i hali produkcyjnej firmy „Rafako” w Raciborzu, będącej jednym ze sponsorów Hussars Poland.

A już za nieco ponad tydzień „Husaria” zaprezentuje się w Arenie Ursynów przy ul. Pileckiego 122. W tej hali widowiskowo-sportowej odbywały się już m.in. mecze tenisistów w ramach eliminacji do Pucharu Davisa, drużynowe Mistrzostwa Europy w badmintonie, Puchar Świata w judo czy spotkania siatkarzy AZS Politechniki. Teraz czas na wielkie emocje bokserskie.

Spotkanie z Rosjanami będzie rewanżem za porażkę 0-5 w Sankt Petersburgu. Dla kibiców to okazja zobaczenia w akcji zawodników z Warszawy, jak np. Grzegorza Kozłowskiego (52 kg). W meczu odbędą się walki także w wagach 60 kg, 69 kg i +91 kg. Ze stolicą związany jest też trener Hubert Migaczew, były zawodnik Gwardii.