Archiwum: Wrzesień 2013

TRZY WALKI MUHAMMADA ALI W MOSKWIE

brezhnev-ali

Znakomity radziecki pięściarz Piotr Zajew, wicemistrz olimpijski z Moskwy (1980) w wadze ciężkiej, wspominał po latach ringowe spotkanie z „Największym” Muhammadem Alim. Jego zdaniem Amerykanin był bezapelacyjnie najlepiej wyszkolonym technicznie zawodnikiem  w historii wagi ciężkiej.

Wspomniany Zajew w 1978 roku w Moskwie wziął udział w jednym z trzech pokazowych pojedynków z Alim, zorganizowanym podczas oficjalnej wizyty Amerykanina w Związku Radzieckim. Zaraz po walkach, Ali przyjął specjalne zaproszenie od ówczesnego I Sekretarza KPZR, Leonida Breżniewa.

- Wyszedłem na ring jako pierwszy, a po mnie jeszcze Jewgienij Gorstkow i Igor Wysocki. To był dla nas wielki zaszczyt stanąć w ringu z takim mistrzem jak Ali. Pamiętam, że był doskonały technicznie, szybki, zwinny, lekki. Myślę, że w wadze ciężkiej nie było później zawodnika walczącego na takim poziomie jak on – wspomina Zajew.

Według oficjalnych komunikatów agencyjnych, każda ze wspomnianych trzech walk trwała dwie rundy po trzy minuty.

- Wyszliśmy na ring ubrani w podkoszulki, lecz Ali, jako profesjonalista, pojawił się tam z nagim torsem – dodaje Zajew. – Nikt z nas nie wiedział za bardzo jak ma z nim boksować, więc staraliśmy się pokazać w ringu wszystko, co potrafiliśmy. Nikt z nas nie był liczony, nikt nie wylądował na deskach, a po zakończeniu walk odbyła się mała konferencja, na której Ali powiedział: „Podobali mi się ci trzej radzieccy bokserzy. Z pierwszym przegrałem, z drugim zremisowałem, a trzeciego pokonałem”.

Zajew dodał, że wszyscy radzieccy rywale Alego nie byli specjalnie przestraszeni sławą swojego rywala:

- Nie baliśmy się go. Ani ja, ani Żenia, ani Igor. Szanowaliśmy Alego, lecz nie baliśmy się go. Boksowaliśmy dokładnie tak, jak nas nauczono – rozważnie, bezpiecznie i technicznie. Ponadto obok ringu stał trener naszej kadry, więc nie mogliśmy boksować źle (śmiech).

Rosjanin dodał, że w latach 1975-1976 wraz z reprezentacją ZSRR udał się na mecze międzypaństwowe z ekipa USA, pokonując późniejsze gwiazdy zawodowego boksu.

- Podczas jednej z wizyt bardzo konkretną propozycję podpisania zawodowego kontraktu otrzymał Igor Wysocki, ale w tamtych czasach to było absolutnie nierealne – zakończył Zajew.

KAROLINA MICHALCZUK NIE WYSTĄPI W GLIWICACH

Michalczuk Karolina 01

Najbardziej utytułowana polska pięściarka, Karolina Michalczuk (54 kg), nie wystąpi niestety w VIII Międzynarodowych Mistrzostwach Śląska Kobiet w Boksie, które odbędą się w Gliwicach.  Absencja zawodniczki KS Paco Lublin spowodowana jest głównie napiętym grafikiem jej zajęć na uczelni.

Jak informuje strona internetowa lubelskiego klubu, Karolina przygotowuje się poza tym do startu w Queens Cup, czyli międzynarodowego turnieju kobiet, który od 11 do 13 października w odbędzie się w Stralsundzie. Przed wyjazdem do Niemiec naszą zawodniczkę czeka udział w krótkim zgrupowaniu w Szczecinie.

DZIEWIĘCIU POLAKÓW WE WRZEŚNIOWYM RANKINGU WBC

wbc_belt

Dziewięciu polskich pięściarzy znalazło się we wrześniowym rankingu prestiżowej federacji WBC. W „królewskiej” wadze ciężkiej pozycję z sierpnia utrzymał były zawodowy mistrz świata wag półciężkiej i junior ciężkiej, Tomasz Adamek (49-2, 29 KO). „Góral” swoją piątą lokatę może poprawić już za dwa miesiące, o ile pokona nie znającego jeszcze goryczy porażki Ukraińca Wiaczesława Głazkowa. Nadal poza pierwszą „15″ znajduje się Artur Szpilka (16-0, 12 KO), który utrzymał pozycję nr 22.

W zestawieniu „cruiserów”, w cieniu mistrza świata World Boxing Council, Krzysztofa Włodarczyka (48-2-1, 34 KO), znajdują się Mateusz Masternak (30-0, 22 KO), sklasyfikowany na drugim miejscu oraz czternasty w rankingu Paweł Kołodziej (32-0, 17 KO). Do czołowej „15″ dobijają się Łukasz Janik (26-1, 14 KO) oraz Krzysztof Głowacki (19-0, 12 KO) – zajmujący odpowiednio pozycję nr 18 i 19.

Pomimo pokonania po heroicznym boju Hiszpana Gabriela Campillo, awansu w rankingu WBC nie doświadczył Andrzej Fonfara (24-2, 14 KO). Mieszkający i trenujący w Chicago Polak nadal piastuje siódme miejsce w gronie najlepszych „półciężkich” wg. WBC. Z kolei ostatni – przegrany w Danii – pojedynek wyrzucił z najlepszej „15″ Przemka Majewskiego (21-2, 13 KO), który w wadze średniej zajmuje teraz 23 miejsce. Ostatnim naszym pięściarzem w zestawieniu jest szósty w limicie wagi junior średniej Damian Jonaka (36-0-1, 21 KO), którego notowania obniżyły się o jedną pozycję.

CIEKAWA OBSADA VIII MISTRZOSTW ŚLĄSKA KOBIET W BOKSIE

mslaska2013-news

W dniach 18-21 września w Gliwicach odbędą się VIII Międzynarodowe Mistrzostwa Śląska Kobiet w Boksie. Zawody zapowiadają się bardzo interesująco, gdyż swój start oprócz czołowych polskich zawodniczek zapowiedziały m.in. ekipy Anglii, Australii, Francji, Niemiec, Nowej Zelandii, Słowenii, Słowacji, Serbii, Szwajcarii i Ukrainy.

Dla trenera kadry narodowej, Pawła Pasiaka, który słusznie narzeka na małą ilość walk międzynarodowych, jakie toczą jego podopieczne, będzie to doskonała okazja do oceny formy i potencjału najlepszych polskich zawodniczek. Dla kibiców zapowiedź chociażby rywalizacji wicemistrzyni Europy, Sandry Drabik (51 kg) z doświadczoną Brytyjką Lisą Whiteside powinna być dostateczną zachętą, by odwiedzić gliwicka halę przy ul. Akademickiej 26. Tym bardziej, że wstęp na ten tradycyjny już – pierwsza edycja odbyła się w 2006 roku – turniej będzie bezpłatny.

mslaska2013