Archiwum: Listopad 2015

MISTRZOSTWA ŚWIATA SENIOREK W MAJU! KWALIFIKACJE OLIMPIJSKIE POSTAWIONE NA GŁOWIE

ring

Międzynarodowe Stowarzyszenie Boksu Amatorskiego (AIBA) wyznaczyło nowy termin Mistrzostw Świata Seniorek. Najlepsze pięściarki naszego globu spotkają się w tym samym miejscu, czyli w kazachskiej Astanie, ale w dniach od 19 do 27 maja 2016 roku. To dość zaskakująca decyzja, którą AIBA podjęła bez żadnych konsultacji (na wniosek Kazachów, mających „kłopoty organizacyjne”), ku niezadowoleniu niektórych federacji narodowych.

Pierwotnie planowano, by światowy czempionat kobiet odbył się w dniach od 24 stycznia do 6 lutego, zaś całkiem niedawno przesunięto jego początek o tydzień, na 16 stycznia, co już wówczas wywołało sporo głosów krytyki. Jednak decyzja o tym, by zawody odbyły się w maju wyraźnie zakłóci plany treningowe wszystkim ekipom. Niektóre zmuszone zostaną do przesunięcia w kalendarzu swoich krajowych mistrzostw. Dla niektórych, jak np. ekip USA czy Ukrainy jest już na to za późno.

Innym problemem jest przewrócenie do góry nogami systemu kwalifikacji olimpijskiej dla pań. Mistrzostwa Świata w Astanie miały być bowiem pierwszą okazja do zdobycia przepustki do Rio de Janeiro. Drugą szansą – w myśl pierwotnych ustaleń – był dodatkowy turniej kwalifikacyjny w Stambule, który miał się odbyć i …odbędzie się w dniach od 20 kwietnia do 1 maja 2016 roku.

Doprawdy trudno więc wyobrazić sobie podwójny bokserski maraton, jaki czeka Europejki w tak krótkim czasie. Maraton sportowy i logistyczny. Okres pomiędzy zakończeniem kwalifikacji w Turcji i rozpoczęciem Mistrzostw Świata, przeznaczony na regenerację dla zawodniczek, to przecież zaledwie nieco ponad dwa tygodnie! A przecież wszyscy do Kazachstanu chcą przyjechać kilka dni wcześniej, by się odpowiednio zaaklimatyzować.

To absolutnie niezgodne z zasadami fair-play, wręcz szalone, że Europejki będą miały tylko dwa tygodnie na „odpoczynek” przed Mistrzostwami Świata, podczas gdy ich rywalki z innych kontynentów, gdzie wcześniej również odbędą się turnieje kwalifikacyjne przyjadą do Astany wypoczęte i zdrowe. Np. turniej dla obu Ameryk (w Buenos Aires) odbędzie się w dniach od 8 do 20 marca, turniej dla Afryki (w kameruńskim Yaounde) w dniach od 9 do 20 marca, zaś turniej dla Azji i Oceanii (w chińskim Qian’an) w dniach od 23 marca do 3 kwietnia.

Wiele wskazuje na to, że ww. terminy nie ulegną już zmianie, ale nauczeni doświadczeniem ostatnich miesięcy nie jesteśmy niczego w 100% pewni. Przy okazji zmiany daty mistrzostw poinformowano, że nareszcie zatwierdzone zostało także oficjalne logo zawodów, na co czekano od …miesięcy.

Dodajmy, że Kazachstan wygrał rywalizację o prawo organizowania Mistrzostw Świata po tym jak wzorowo przygotował światowy czempionat seniorów (Ałmaty 2013). W wyniku konkursu w pokonanym polu zostawił  Wielką Brytanię, Chiny i Tajlandię.

Opracował: Jarosław Drozd

PAULINA GRUCHAŁA W 2016 ROKU ROZPOCZNIE ZAWODOWĄ KARIERĘ

paulina_gruchała

Andrzej Gmitruk we współpracy z Marcinem Gruchałą mają pomóc zawodniczce Boxing Team Chojnice Paulinie Gruchale w rozpoczęciu przygody w boksie zawodowym. Pomoc w przygotowaniach ma zapewnić również kilku sponsorów z Chojnic.

- Z trenerem Andrzejem Gmitrukiem rozmawialiśmy podczas turnieju Feliksa Stamma. Wczoraj podczas rozmowy telefonicznej ustaliliśmy, kiedy możemy pojawić się w Warszawie. W dalszym ciągu Paulina będzie odbywała treningi i sparowała w Chojnicach, ale także z zawodniczkami z jego teamu w Warszawie. Już 15 listopada w Chojnicach czeka Paulinę sprawdzian, a tuż po nim jedziemy do Warszawy na sparingi – mówi Marcin Gruchała.

Od nowego roku Paulina Gruchała dołączy do grona seniorów – Dobrze się czuję i jestem gotowa spróbować swych sił w boksie zawodowym. Poziom jest na pewno wyższy. Będę mogła więcej się nauczyć. Trenować pod okiem takiego wybitnego szkoleniowca, jakim jest pan Andrzej to spore wyróżnienie. Zdaję sobie sprawę, że trzeba będzie również wkładać więcej sił w treningi – powiedziała Paulina.

Dodajmy, że Paulina Gruchała (ur. w 1997 r.) to – jak dotąd – etatowa reprezentantka Polski kadetek i juniorek, uczestniczka mistrzostw świata i Europy w tych kategoriach wiekowych. W swoim sportowym dorobku ma m.in. złoty (2014) i srebrny (2015) medal Młodzieżowych Mistrzostw Polski w wadze koguciej (54 kg) oraz złoty krążek Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży (2012) w wadze z limitem 50 kg.

BEZDYSKUSYJNA WYGRANA ALEXANDRA POVETKINA. KONTUZJA OKA MARIUSZA WACHA

wach01

Mariusz Wach (31-2, 17 KO) jak zwykle wykazał się nadludzką odpornością na ciosy, jednak zebrał ich tak dużo od Aleksandra Powietkina (30-1, 22 KO), że oko zapuchło mu niemal kompletnie i na samym finiszu pojedynek został zastopowany.

„Waszka” bardzo mądrze i w myśl założeń taktycznych rozpoczął ten pojedynek. Stopował uznanego rywala długim lewym prostym, trafiając też raz prawym krzyżowym. Powietkin niczym nie trafił w pierwszej rundzie na górę, dlatego w drugiej ostrzej zaatakował, rozpoczynając swoje akcje od tułowia Polaka.

Mistrz olimpijski z Aten bardzo udanie zaczął trzecią odsłonę. W zwarciu trafił lewym podbródkiem i natychmiast poprawił prawym sierpowym, na szczęście granitowa szczęka Mariusza nie skruszała i przyjął te uderzenia bez zmrużenia oka.

W czwartym starciu trwała kanonada Powietkina. Nie wyglądała to najlepiej, jednak w końcówce Wach skontrował akcją lewy-prawy, rozcinając przeciwnikowi łuk brwiowy. Równa i zażarta była piąta runda. Częściej trafiał Aleksander, lecz to Mariusz zadał mocniejszą akcję – potężny prawy krzyżowy, który na kilka sekund ostudził zapały miejscowego bohatera. Niestety zdeterminowany „Sasza” wrócił najlepszą dla siebie rundą szóstą. Kilka razy zahaczył Mariusza mocnymi sierpami i wyraźnie złapał wiatr w żagle. Podobny przebieg miała kolejna odsłona. – Będziesz stał, będziesz przegrywał, a jak uwierzysz, że możesz to wygrać, wszystko będzie inaczej – krzyczał w narożniku Piotr Wilczewski.

Wach był jednak chyba zbyt zmęczony, by podkręcić tempo. O ile jab pracował jeszcze dobrze, to bardzo brakowało ciosów prawą ręką. Na tym etapie każdy z sędziów typował siedem do jednego, czyli 73:79. Oczywiście na korzyść reprezentanta gospodarzy, który coraz częściej sięgał głowy naszego rodaka swoim lewym sierpowym z doskoku. Gdy Mariusz schodził do narożnika po dziesiątej rundzie, pod lewym okiem sączyła się krew z pękniętej skóry. W końcówce jedenastej rundy Polak ładnie skontrował prawym sierpem, ale wcześniej był w głębokiej defensywie. Kiedy wychodził na ostatnie trzy minuty jasne było, że tylko nokaut może go uratować. Niestety to Powietkin trafił lewym sierpem – idealnie w zranione oko. Rana się powiększyła, sędzia Jay Nady poprosił lekarza o konsultację i wspólnie podjęli decyzję, że na dwie minuty przed końcem czasu walka została zastopowana.

źródło: bokser.org

ź

CLEMENTE RUSSO I SZEŚCIU POLAKÓW WYSTĄPI W TAMMER CUP

russo

Sześciu reprezentantów Polski seniorów wystąpi w tradycyjnym 36. Międzynarodowym Turnieju Bokserskim Tammer Cup. Zawody odbędą się w dniach od 19 do 22 listopada w fińskim Tampere. Organizatorzy informują, że największą gwiazdą zawodów będzie dwukrotny wicemistrz olimpijski (2008 i 2012) i były mistrz świata (2007), 33-letni Włoch Clemente Russo (91 kg).

Biało-Czerwonych barw w Finlandii bronić będą: Adrian Kowal (Olimp Lublin, 56 kg), Mateusz Polski (KSW Róża Karlino, 60 kg), Sebastian Konsek (RMKS Rybnik, 64 kg), Daniel Adamiec (RUSHH Kielce, 69 kg), Bartosz Gołębiewski (DKB Dzierżoniów, 75 kg) i Arkadiusz Szwedowicz (Skorpion Szczecin, 81 kg).

Dodajmy, że nasza kadra narodowa seniorów przebywa aktualnie na zgrupowaniu szkoleniowym w Wiśle. Oprócz ww. wyżej zawodników, którzy zaboksują w Finlandii, w Beskidach do 17 listopada trenować będą także: Dawid Michelus (Kontra Elbląg, 60 kg), Łukasz Niemczyk (Champion Chojnów, 64 kg), Damian Kiwior (Tiger Tarnów, 69 kg), Szymon Hamerski (Zawisza Bydgoszcz, 75 kg), Mateusz Tryc (Hetman Białystok, 81 kg), Bartłomiej Krasuski (Broń Radom, 91 kg) i Roger Hryniuk (Cristal Białystok, +91 kg).

Tammer