Archiwum: Maj 2015

214 POLSKICH SPORTOWCÓW, W TYM 12 PIĘŚCIAREK I PIĘŚCIARZY Z NOMINACJAMI NA IE W BAKU

bakun

Pod przewodnictwem prezesa Andrzeja Kraśnickiego i z udziałem podsekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki Doroty Idzi, obradował dzisiaj zarząd Polskiego Komitetu Olimpijskiego. W trakcie posiedzenia zatwierdził on skład Reprezentacji Polski na 1. Igrzyska Europejskie w Baku (12-28 czerwca).

W składzie znalazło się 214 zawodniczek i zawodników, którzy będą reprezentować nasz kraj w: badmintonie, boksie, gimnastyce sportowej, trampolinie akrobatyce, judo, kajakarstwie, karate, kolarstwie (szosa i MTB), łucznictwie, piłce siatkowej (halowej i plażowej), pływaniu, pływaniu synchronicznym, skokach do wody, sambo, strzelectwie, szermierce, taekwondo olimpijskim, tenisie stołowym, triathlonie i zapasach.

Funkcję chorążego reprezentacji powierzono siatkarzowi Dawidowi Konarskiemu – zawodnikowi drużyny ubiegłorocznych mistrzów świata. Zarząd przyjął też oświadczenie wyjaśniające kwestie poruszone w opublikowanym 22 maja w prasie listem otwartym Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. W trakcie obrad dyr. Rafał Piechota z Ministerstwa Sportu i Turystyki zapoznał członków Zarządu z projektem Strategii Rozwoju Sportu do roku 2020.

SKŁAD REPREZENTACJI POLSKI W BOKSIE

KOBIETY
Sandra Drabik (Soma Boxing Kielce, 51 kg), Ewelina Wicherska (PKB Poznań, 54 kg), Kinga Siwa (SAKO Gdańsk, 60 kg) i Lidia Fidura (GUKS Carbo Gliwice, 75 kg).

MĘŻCZYŹNI
Maciej Jóźwik (Skorpion Szczecin, 52 kg), Sylwester Kozłowski (Akademia walki Warszawa, 56 kg), Mateusz Polski (Róża Karlino, 60 kg), Kazimierz Łęgowski (Ósemka Chojnice, 64 kg), Mateusz Kostecki (Desant Kraków, 69 kg), Kamil Gardzielik (Copacabana Konin, 75 kg), Jordan Kuliński (Start Włocławek, 81 kg) oraz Igor Jakubowski (Zagłębie Konin, 91 kg).

KADRA TRENERSKA:Paweł Pasiak i Tomasz Potapczyk (kobiety) oraz Zbigniew Raubo i Jerzy Baraniecki (mężczyźni)

KIEROWNIK EKIPY: Zbigniew Górski (prezes PZB)

źródło: olimpijski.pl

TRZECI POLAK POKONANY PRZEZ DROZDA. ŁUKASZ JANIK PRZEGRAŁ W 9. STARCIU

drozd_janik

Grigorij Drozd (40-1, 28 KO) wyrasta na kata polskich pięściarzy. Najpierw odebrał Mateuszowi Masternakowi tytuł mistrza Europy, potem Krzysztofowi Włodarczykowi tytuł mistrza świata federacji WBC, a przed dzisiaj obronił go w Moskwie po raz pierwszy przeciwko Łukaszowi Janikowi (28-3, 15 KO).

Pierwsza runda była spokojna. Obaj boksowali ciosami prostymi, ale nie podkręcali specjalnie tempa. Na początku drugiej nasz rodak trafił nawet długim prawym, lecz bez większych szkód dla mistrza, który z kolei coraz mocniej spychał zawodnika z Jeleniej Góry na liny swoim pressingiem. Łukasz w trzeciej odsłonie zainkasował mocny prawy krzyżowy, na szczęście szybko przykleił się do rywala i za moment doszedł do siebie, a czwarta runda była już bardziej wyrównana niż poprzednia.

Na początku piątej rundy Janik cofając się ładnie skontrował krótkim prawym sierpem, lecz za moment Drozd zrewanżował się mu lewym hakiem na szczękę i bardzo mocnym lewym na korpus. Polak znów sklinczował, wyraźnie odczuwając uderzenia po dole. Było widać ten kryzys, dlatego mistrz zaraz po gongu na szóstą rundę podkręcił jeszcze tempo. Podopieczny Fiodora Łapina zawsze słynął z charakteru i choć cierpiał, to dzielnie trwał w tym pojedynku, od czasu do czasu starając się czymś zaskoczyć championa.

W siódmej rundzie Rosjanin coraz bardziej rozbijał Janika i na 50 sekund przed przerwą po serii kilku uderzeń zmusił go do przyklęknięcia. Polak powstał na osiem i z wielkim trudem dotrwał na przerwę. Oddychał bardzo ciężko, lecz wytrzymał kolejne trzy minuty.

Koniec nastąpił dopiero w dziewiątej rundzie. Drozd zranił Polaka kombinacją lewy podbródkowy-lewy sierp. Zamroczony Janik stanął za podwójną gardę, ale po kilku kolejnych bombach bezradnego Łukasz przed nokautem uchronił doświadczony sędzia Ian John Lewis, przerywając potyczkę.

źródło: bokser.org

19. MEJ: TRWA ŚWIETNA PASSA ERYKA APRESYANA. POLAK POWALCZY O ZŁOTY MEDAL!

lvov15

Młody zawodnik bydgoskiego Zawiszy, Eryk Apresyan,  kontynuuje na lwowskim ringu zwycięską passę. Nasz reprezentant, boksujący w limicie 66 kg po dwóch wcześniejszych zwycięstwach także w półfinałowej strefie zmagań wykazał swoją wyższość nad Szkotem Lewisem Johnstone, zwyciężając na punkty 2-1.

W każdej odsłonie tego pojedynku Polak dyktował warunki walki, przełamując defensywę rywala. W przekroju całej walki był zawodnikiem lepszym i zwyciężył zasłużenie. W finale Eryk Apresyan zmierzy się z Irlandczykiem Jasonem Harty. Gratulując awansu do finału Mistrzostw Europy trzymamy kciuki za złoty medal dla Polski!

źródło: pzb.com.pl

eryk_apresyan09

4. MMŚ: AGATA KACZMARSKA W FINALE! BRĄZ DLA JUSTYNY WALAŚ I PATRYCJI KIWAK

agata_kaczmarska

Aż do piątku na swoją pierwszą walkę w 4. Młodzieżowych Mistrzostwach Świata czekała 17-letnia Agata Kaczmarska (+80 kg), która z racji zgłoszenia do zawodów czterech zawodniczek w swojej kategorii wagowej, start na Tajwanie rozpoczęła w strefie półfinałowej. Młoda pięściarka Radomiaka Radom potwierdziła, że jej ambicje sięgają dużo wyżej niż medal z losowania, pokonując niebezpieczną Zhanel Zhumassovą z Kazachstanu.

Polka z rundy na rundę boksowała lepiej i skuteczniej, co zgodnie dostrzegli wszystcy sędziowie, punktując przewagę radomianki zgodnie po 39-37. Wychowanka trenera Sławomira Żeromińskiego przegrała jedynie pierwsze starcie, ale w każdym z pozostałych rund była aktywniejsza, prezentując bardziej dojrzały boks niż Azjatka.

Niestety do finałów nie udało się awansować Justynie Walaś (64 kg) i Patrycji Kiwak (81 kg). Pierwsza z nich, która na Tajwanie walczyła nie tylko z rywalkami ale i bolesną kontuzją, przegrała jednogłośnie na punkty (dwa razy 36-40 i 37-39) z Włoszką Angelą Carini, jakkolwiek werdykt ten wydaje się zbyt surowy, gdyż w dwóch z czterech starć nasza zawodniczka nie zaprezentowała się na pewno gorzej od swojej rywalki.

Z kolei Patrycja zrobiła wszystko, by zrewanżować się niespełna 17-letniej Rosjance Vladzie Kalachevej za porażkę, którą poniosła w ub. roku w Asyżu podczas Mistrzostw Europy Juniorek. Niestety i tym razem skuteczniejszy boks zaprezentowała rywalka, dla której był to już czterdziesty dziewiąty pojedynek w karierze (przy tylko czterech porażkach) wygrywając 3-0 (trzy razy po 40-36).

Dodajmy, że w jutrzejszym finale rywalką Agaty Kaczmarskiej będzie 17-letnia Rosjanka Maria Shishmareva, która dzisiaj pokonała jednogłośnie na punkty (dwa razy 40-34 i 40-33) Azerkę Alinę Gadzhiyevą, będąc od rywalki co najmniej o klasę lepszą.

agata_kaczmarska02