Archiwum: Wrzesień 2020

PARZĘCZEWSKI I ŚLUSARCZYK NIESPODZIEWANIE POKONANI NA GALI W CZĘSTOCHOWIE!

tymex_czestochowa2020

W walce wieczoru gali boksu zawodowego TBN 13 w Częstochowie Sherzod Khusanov (22-1-1, 10 KO) potężnym lewym sierpowym odebrał Robertowi Parzęczewskiemu (25-2, 16 KO) szansę na 26. zwycięstwo w karierze. Cios idealnie w punkt, tak można by było określić lewy sierpowy jakim pod koniec 2. rundy poczęstował „Araba” Khusanov.

Na początku nic nie zwiastowało porażki Roberta, zwłaszcza w taki sposób. Robert dobrze wszedł w pojedynek. Balansował tułowiem, był dynamiczny i celnie trafiał pojedyńczymi ciosami. Do czasu feralnego uniku. „Arab” przepięknym unikiem rotacyjnym przepuścił potężny prawy sierpowy rywala. Natychmiast po uniku chciał odpowiedzieć rywalowi prawym hakiem. Niestety nad ręką przygotowaną do zadania ciosu Uzbek ulokował bardzo silny lewy sierp prosto w szczękę Parzęczewskiego. Częstochowianin próbował wstać, ale sędzia Gortat nie miał wyjścia, musiał przerwać walkę. Po walce „Arab” zdradził, że czuje się dobrze i pierwsze czego by teraz chciał to chwila odpoczynku i rewanż za tę dotkliwą porażkę.

Co-Main Event gali dostarczył kibicom ogromnych emocji. Po prawdziwej wojnie Paweł Czyżyk (6-1, 1 KO) zwyciężył na punkty z faworyzowanym Sebastianem Ślusarczykiem (8-1, 5 KO). Walka przebiegała według dewizy „cios za cios” od pierwszej do ostatniej sekundy, jednak to „Furia” z tej konfrontacji wyszedł zwycięsko sprawiając nie lada niespodziankę. Sebastan Ślusarczyk na początku chciał prowadzić walkę metodą podjazdową. Starał się doskakiwać do rywala, ostrzelać go kombinacją ciosów, po czym uciec. Paweł Czyżyk początkowo nawet na to pozwalał, jednak w miarę upływu czasu jego wewnętrzna „Furia” wzięła górę i z walki bokserskiej zrobiła nam się prawdziwa wojna. Kilka mocniejszych ciosów ze strony Ślusarczyka wystarczyło, aby Czyżyk, zamiast czekać na kolejny atak swojego rywala zaczął sam na niego nacierać, wtedy też „SebSlu” częściej ulegał pokusie wchodzenia w niebezpieczne wymiany. Czyżyk natomiast gdy wiedział, że zrobił wystarczająco, aby wygrać rundę, oszczędzał ciosy, a tym samym tlen co okazało się doskonałą taktyką.

W poprzedzającym tę walkę pojedynku pań Laura Grzyb (4-0, 3 KO) pokonała pewnie na punkty Monicę Gentili (6-12, 1 KO)

Michał Leśniak (13-1-1, 3 KO) pewnie wypunktował Czecha Miroslava Serbana (12-5, 6 KO), od początku walki konsekwentnie realizując swój plan taktyczny. Niemal każdy atak Polaka kończył się sierpem (lub kilkoma) na korpus, a ciosy te z reguły dosięgały celu.
Serban w czasie tych 8 rund zdecydował się na kilka zrywów, jednak czujny „Szczupak” nie nabrał się na żadną sztuczkę swojego przeciwnika i cała walka przebiegła w niemal 100% pod jego dyktando. Nie licząc wyżej wymienionych pojedynczych akcji Czecha raczej unikał on walki, co poskutkowało dosyć oczywistym jednogłośnym zwycięstwem podopiecznego trenera Piotra Wilczewskiego.

‚W Częstochowie upadłem i w Częstochowie się podniosę’ – Tymi słowami podczas jednej z zapowiedzi przed walką Łukasz Wierzbicki (19-1, 7 KO) zwrócił się do widzów i słowa dotrzymał. Wierzbicki, który ostatnią walkę stoczył w październiku 2019 (porażka przed czasem z Louisem Greene) nie dał żadnych szans Octavianowi Grattiemu (5-8, 3 KO). „Pretty Boy” od pierwszej rundy zaczął boksować w sposób, który Mołdawianinowi bardzo nie odpowiadał. Szybka praca na nogach, balans ciałem, szybkie ciosy i natychmiastowy odskok spowodowały, że Gratti nie mógł znaleźć na „Pretty Boya” żadnej recepty. Reprezentantowi Mołdawii natomiast i tak należy się szacunek, mimo ewidentnej przewagi Wierzbickiego wciąż szukał swojej szansy i mimo, że nie miał możliwości rozkręcić się w takim stopniu jak miało to miejsce w walkach z Leśniakiem czy Żeromińskim to nie ustawał w próbach ataku i ustrzelenia zawodnika Tymexu, którymś z ciosów.

Kamil Kuździeń (3-0, 0 KO) i Kacper Salabura (2-1, 0 KO) zdecydowanie rozgrzali publiczność na miejscu i widzów przed telewizorami. To było uosobienie tego, co kibice w boksie kochają najbardziej. Ogromna liczba ciosów, potężne wymiany i wojna charakterów, z których żaden ani myśli o jakimkolwiek oszczędzaniu sił. Początkowo bardziej aktywny był Kamil Kuździeń, który zasypywał schowanego za podwójną gardą rywala kapitalnymi kombinacjami wymierzonymi zarówno w głowę, jak i korpus. Salabura nie pozostawał jednak długo w defensywie. Gdy tylko Kuździeń pokazywał oznaki zmęczenia Salabura przystępował do kontrataku. Po chwili spędzonej za szczelnym blokiem strzelał potężnymi sierpowymi. Końcówka niemal każdej rundy wyglądała tak jakby była to ostatnia runda walki o duże trofeum. Panowie bezkompromisowo ruszali na siebie nie szczędząc sobie ciosów bitych z największą mocą defensywę odkładając na drugi plan. Finalnie jednak to presja i częstotliwość ciosów Kuździenia okazała się dla sędziów ważniejsza niż boks z kontry Salabury i to właśnie on pozostaje pięściarzem niepokonanym dopisując 3. zwycięstwo do zawodowego rekordu.

W drugim pojedynku głównej karty walk Krzysztof Twardowski (9-2, 6 KO) po 8 rundach wypunktował Piotra Podłuckiego (6-5, 2 KO). Początkowo to Podłucki zdawał się mieć w ringu większą kontrolę. Bez żadnej obawy przed ciosami rywala parł do przodu i starał się naruszyć go pojedynczym mocnym uderzeniem. To nawet udało się w drugiej rundzie po lewym sierpowym kiedy to Twardowski zmuszony był do klinczu pod linami ringu. Dalsze odsłony pojedynku to już widowisko bez większych emocji. Podłucki atakował zdecydowanie rzadziej, co dawało okazję Twardowskiemu do rozkręcenia się. „Twardy” jednak nie podejmował ryzyka i nie decydował się na otwartą wojnę ze swoim rywalem. Konsekwentnie trzymał dystans kąsając głównie lewym prostym.

W pierwszym pojedynku TBN 13 Aleksander Jasiewicz po twardej walce pokonał na punkty Denisa Mądrego.

źródło: bokser.org.

ZNAMY FINALISTÓW 27. MISTRZOSTW POLSKI JUNIORÓW. 4 SZANSE NA ZŁOTO DLA SKORPIONA

mpj2020

W Hali OSiR (przy ul. Chopina 8) we Włocławku od 23 września 2020 r. odbywają się 27. Mistrzostwa Polski Juniorów w Boksie. Po eliminacjach i ćwierćfinałach, dzisiaj przyszedł czas na pojedynki półfinałowe, w których najlepiej zaprezentowali się młodzi pięściarze BKS Skorpion Szczecin (w jutrzejszych finałach zobaczymy 4 zawodników z tego klubu). Szanse na 4 złote medale mają zawodnicy gospodarzy (trzej z KB Champion Włocławek i jeden z WKB Start Włocławek).

Oprócz nich w finałach zaboksuje po jednym pięściarzu z: BKS Concordii Knurów, Bojan Boks Lubań, DKB Dzierżoniów, Elite Fight Club Lidzbark, GUKS Carbo Gliwice, Imperium Boxing Wałbrzych, KS Garda Bełchatów, KS Ziętek Team Kalisz, Legionowskiej Akademii Walki, NOSiR-u Nowy Dwór Mazowiecki, Sportów Walki Gostyń oraz TS Czarnych-Górala Żywiec.

WYNIKI WALK PÓŁFINAŁOWYCH [WŁOCŁAWEK, 26 WRZEŚNIA 2020 R. - na pierwszym miejscu zwycięzcy]

49 KG
Oskar Jędrysiak (DKB Dzierżoniów) – Piotr Wiśniewski (KS Wda Świecie) RSC 1
Jakub Krzpiet (Imperium Boxing Wałbrzych) – Patryk Zając (KS Garda Gierałtowice) 5-0

52 KG
Konrad Trojok (TS Czarni-Góral Żywiec) – Filip Kamiński (WKB Start Włocławek) 5-0
Oliwier Rogiewicz (KB Champion Włocławek) – Mateusz Musiał (RSB Nokaut Radomsko) 5-0

56 KG
Marcel Materla (BKS Skorpion Szczecin) – Oskar Sobański (MKSW Pomorzanin Toruń) 5-0
Filip Lewandowski (KB Champion Włocławek) – Artur Skorupa (Niestowarzyszony) 5-0

60 KG
Paweł Sulęcki (Legionowska Akademia Walki) – Nikodem Bujalski (KSW Tygrys Elbląg) 5-0
Beniamin Zarzeczny (BKS Skorpion Szczecin) – Hubert Domaros (LKB Orkan Lębork) 5-0

64 KG
Oliwier Zamojski (BKS Concordia Knurów) – Bartosz Majewski (KB Champion Włocławek) 5-0
Łukasz Perkowski (BKS Skorpion Szczecin) – Ilia Bader (BKB Magic Boxing Brzesko) WO.

69 KG
Filip Gołębiewski (NOSiR Nowy Dwór Maz.) – Grzegorz Żmuda (KS Korona Wałcz) 5-0
Mateusz Urban (Bojan Boks Lubań) – Paweł Korzec (ASB Hetman Zamość) 5-0

75 KG
Igor Terlecki (BKS Skorpion Szczecin) – Dorian Tomczak (KB Champion Włocławek) AB 3
Krystian Barski (Sporty Walki Gostyń) – Adrian Timofiejczuk (BKS Hetman Białystok) 3-2

81 KG
Sebastian Kusz (KS Ziętek Team Kalisz) – Adrian Mozer (GUKS Carbo Gliwice) 5-0
Jakub Maścianica (Elite Fight Club Lidzbark) – Krystian Kopeć (MUKS Iryda Mielec) 3-2

91 KG
Jakub Straszewski (KB Champion Włocławek) – Tymoteusz Cieślik (RKB Boxing Radom) AB 1
Michał Pankiewicz (GUKS Carbo Gliwice) – Tymoteusz Smokowski (MKSW Pomorzanin Toruń) 5-0

+91 KG
Mateusz Bielicki (WKB Start Włocławek) – Wiktor Bartnik (ASB Hetman Zamość) WO.
Jakub Domurad (KS Garda Bełchatów) – Szymon Nadłonek (Fight Club Koszalin) 5-0