Archiwum: Marzec 2018

DURKACZ LEPSZY OD MEDALISTY MISTRZOSTW ŚWIATA! 19-LATEK RATUJE HONOR POLSKIEJ EKIPY

durkacz_antalya

W znakomity nastrój wprowadził dziś polskich kibiców 19-letni Damian Durkacz (64 kg), który jako jeden z trzech Biało-Czerwonych rywalizował w półfinałach 35. MTB im. Feliksa Stamma. Wychowanek trenera Ireneusza Przywary dokonał nie lada wyczynu, pokonując zdecydowanie na punkty o rok od siebie starszego brązowego medalistę Mistrzostw Świata z Hamburga (2017) oraz Mistrzostw Panamerykańskich z Tegucigalpy (2017), Amerykanina Freudisa Rojasa.

Był to trzeci pojedynek Damiana podczas turnieju i na pewno najlepszy. Młody knurowianin zaboksował nie tylko skutecznie, ale i bardzo efektownie, zaskakując swojego przeciwnika szybkością, dynamiką, nieszablonowymi rozstrzygnięciami w ataku i świetnym refleksem w obronie. Po zakończeniu walki sędziowie byli zgodni, że to debiutujący w tym roku w gronie seniorów, ubiegłoroczny brązowy medalista Młodzieżowych Mistrzostw Europy z Antalyi był lepszy. Jest to na pewno największy sukces Durkacza i wierzymy, że nie ostatni. Czy pójdzie w ślady Tomasza Adamka, podopiecznego trenera Przywary sprzed lat? Wierzymy, że tak!

Niestety mniej powodów do radości mieli pozostali dwaj polscy półfinaliści, Mateusz Kostecki (69 kg) i Rafał Perczyński (75 kg), choć zrobili w ringu wszystko, by być mieć satysfakcję ze swojego występu. Obaj przegrali na punkty z czołowymi rosyjskimi pięściarzami – Sergeyem Sobylinskim (Mateusz) i Glebem Bakshim (Rafał), ale po twardej walce.

Jutro czeka nas ostatni dzień 35. MTB im. Feliksa Stamma, w którym w walkach finałowych zobaczymy po sześciu Kazachów i Rosjan, trzech Turkmenów oraz po jednym zawodniku z Filipin, Jordanii, Kataru, Mongolii oraz Polski. Nasz „jedynak”, Damian Durkacz skrzyżuje rękawice z Kazachem Bekdauletem Ibragimovem, który dzisiaj pokonał na punkty Bayarkhuu Ganbataara z Mongolii. Trzymamy kciuki!

WYNIKI WALK PÓŁFINAŁOWYCH [15 marca 2018 r. - na pierwszym miejscu zwycięzcy]

49 KG
Bator Sagaluyev (Rosja) – Stephan Acosta (USA) RSC.K 3
Enkhmandakh Kharhuu (Mongolia) – Jabar Meleyev (Turkmenistan) 5-0

52 KG
Zarip Jumayev (Turkmenistan) – Michael Angeletti (USA) 5-0
Ian Clark Bautista (Filipiny) – Vassili Egorov (Rosja) 4-1

56 kg
Mohammad Alwadi (Jordania) – Mario Bautista jr (Filipiny) 3-2
Ilyas Suleymenov (Kazachstan) – Duke Ragan (USA) 5-0

60 KG
Khursant Imankuliyev (Turkmenistan) – Junel Contancio (Filipiny) 5-0
Artur Subkhankulov (Rosja) – Kevin Montano (USA) 5-0

64 KG
Damian Durkacz (Polska) – Freudis Rojas (USA) 5-0
Bekdaulet Ibragimov (Kazachstan) – Bayarkhuu Ganbataar (Mongolia) 5-0

69 KG
Sergey Sobylinskiy (Rosja) – Mateusz Kostecki (Polska) 4-1
Aslanbek Shymbergenov (Kazachstan) – Magomed Schachidov (Niemcy) 3-2

75 KG
Abay Tolesh (Kazachstan) – Javier Martinez (USA) 4-1
Gleb Bakshi (Rosja) – Rafał Perczyński (Polska) 5-0

81 KG
Georgiy Kushitashvili (Rosja) – Daniel Żan Daskalo (Izrael) 4-1
Adilbek Niyazimbetov (Kazachstan) – Sean Hemphill (USA) 5-0

91 KG
Anton Pinchuk (Kazachstan) – Juri Havel (Czechy) 4-1
Arslanbek Achilov (Turmkenistan) – Hussein Aishaish (Jordania) 5-0

+91 KG
Ashraf Amir El-Saey (Katar) – Baky Toychiyev (Turkmenistan) 5-0
Magomed Omarov (Rosja) – Ayboldy Daurenuly (Kazachstan) 3-2

ZESTAW PAR FINAŁOWYCH

49 KG Bator Sagaluyev (Rosja) – Enkhmandakh Kharhuu (Mongolia)
52 KG Zarip Jumayev (Turkmenistan) – Ian Clark Bautista (Filipiny)
56 kg Mohammad Alwadi (Jordania) – Ilyas Suleymenov (Kazachstan)
60 KG Khursant Imankuliyev (Turkmenistan) – Artur Subkhankulov (Rosja)
64 KG Damian Durkacz (Polska) – Bekdaulet Ibragimov (Kazachstan)
69 KG Sergey Sobylinskiy (Rosja) – Aslanbek Shymbergenov (Kazachstan)
75 KG Abay Tolesh (Kazachstan) – Gleb Bakshi (Rosja)
81 KG Georgiy Kushitashvili (Rosja) – Adilbek Niyazimbetov (Kazachstan)
91 KG Anton Pinchuk (Kazachstan) – Arslanbek Achilov (Turmkenistan)
+91KG Ashraf Amir El-Saey (Katar) – Magomed Omarov (Rosja)

FINAŁY 35. MTB. IM. FELIKSA STAMMA BEZ POLEK. POWTÓRKA Z UBIEGŁEGO ROKU

fontijn

Podobnie jak przed rokiem żadna z reprezentantek Polski nie zdołała awansować do finałów 35. Międzynarodowego Turnieju Bokserskiego im. Feliksa Stamma. Dzisiaj w Hali Ośrodka Sportu i Rekreacji Ochota przy ul. Nowowiejskiej 37 B w Warszawie przed szansą zdobycia awansu do jutrzejszych walk, które będą na żywo transmitowane przez TVP Sport, stanęły Jaśmina Zapotoczna (51 kg), Aneta Rygielska (60 kg), Karolina Koszewska (69 kg) i Elżbieta Wójcik (75 kg). Niestety wszystkie zeszły z ringu pokonane.

Najmniej doświadczona z Polek, Jaśmina Zapotoczna, dzielnie próbowała nawiązać walkę z leworęczną Brazylijką, Graziele Souzą, ale w każdej z rund lepsze wrażenie pozostawiała po sobie szybsza i bardziej zdecydowana w swoich atakach rywalka. Souza była dzisiaj wszechstronniejsza i dokładniejsza, a po naszej zawodniczce, toczącej w Warszawie swój trzeci bój, w końcówce walki, widać było skutki zmęczenia turniejem. Mimo porażki Polka nie zawiodła i na pewno w krótkim czasie zyskała bezcenne doświadczenie.

Rozczarowała Aneta Rygielska, która miała za rywalkę inną Brazylijkę, Beatriz Ferreirę. Po ubiegłorocznej wygranej Polki z olimpijką Irmą Testą i pewnej zwyżce formy, spodziewaliśmy się, że u progu nowego sezonu także pokaże dobry boks. Niestety dzisiaj była cieniem dla rywalki, nie stanowiąc żadnego zagrożenia w ataku i demonstrując dziurawą obronę, przez którą przedostawała się większość ciosów zadawanych przez Ferreirę. Gdyby trafiła na silniejszą fizycznie rywalkę (np. Mirę Potkonen) konsekwencje takiego sposobu boksowania byłyby niebezpieczne dla jej zdrowia.

Karolina Koszewska miała za rywalkę brązową medalistkę ostatnich Mistrzostw Świata, Elinę Gustafsson, która swój życiowy sukces zawdzięczała głównie wielkiej ambicji i sile, a nie umiejętnościom czysto bokserskim. Tak, też boksowała dzisiaj z mistrzynią Polski. Pojedynek nie był efektowny i obfitował w klincze oraz przepychanki. Z jednej strony Karolina nie potrafiła zdystansować rywalki, a z drugiej strony Finka nie zawsze potrafiła umiejętnie skrócić dystans i podejść bliżej Polki z celnymi ciosami. Jednak inicjatywa w walce należała do Gustafsson, a Karolina od połowy 2. starcia ewidentnie odczuwała zmęczenie. Werdykt był wprawdzie niejednogłośny (4 do remisu) ale na pewno nie skrzywdził reprezentantki Polski.

Czwarta z naszych półfinalistek, Elżbieta Wójcik (75 kg) miała najbardziej utytułowaną przeciwniczkę, wicemistrzynię olimpijską z Rio de Janeiro (2016) i najlepszą pięściarkę Europy, Nouchkę Fontijn (na zdjęciu). Polka, tocząca swój pierwszy turniejowy pojedynek, w swoim zwyczaju zaczęła bez respektu dla rywalki. Śmiało wchodziła w wymiany, w których jednak częściej z ostatnim ciosem wychodziła Holenderka. Po naszej zawodniczce widać było, że jest dobrze przygotowana fizycznie i odpowiednio zmotywowana, ale zabrakło jej pomysłu na taktyczne rozegranie walki z tak doświadczoną przeciwniczką. Atakowała odważnie ale momentami chaotycznie, bazując na instynkcie walki, w przeciwieństwie do dość analitycznego sposobu boksowania rywalki.

Tak, więc Polki zakończyły swój start w 35. Międzynarodowym Turnieju Bokserskim im. Feliksa Stamma. Ich dorobek to cztery brązowe medale medale. Stoczyły 12 międzynarodowych walk, z których 4 wygrały i 8 przegrały (w jednym przypadku nasze zawodniczki rywalizowały ze sobą).

WYNIKI WALK PÓŁFINAŁOWYCH [15 marca 2018 r. - na pierwszym miejscu zwyciężczynie]

51 KG
Adriana Smith (Australia) – Ayse Cagirir (Turcja) 4-1
Graziele Souza (Brazylia) – Jaśmina Zapotoczna (Polska) 5-0

57 KG
Ornella Wahner (Niemcy) – Rianna Rios (USA) 4-1
Nesty Petecio (Filipiny) – Yulia Apanasovich (Białoruś) 5-0

60 KG
Beatriz Ferreira (Brazylia) – Aneta Rygielska (Polska) 5-0
Mira Potkonen (Finlandia) – Jessica Retallack (Australia) 5-0

69 KG
Nadine Apetz (Niemcy) – Marianne Ahlstrom (Szwecja) 5-0
Elina Gustafsson (Finlandia) – Karolina Koszewska (Polska) 4-0

75 KG
Nouchka Fontijn (Holandia) - Elżbieta Wójcik (Polska) 4-0
Sarah Scheurich (Niemcy) – Naomi Graham (USA) 3-2