Archiwum: Marzec 2015

PLAN MINIMUM WYKONANY. TRZY PUNKTY DLA „HUSARII” W MECZU Z PORTORYKO

hamza_touba

Pięściarze Rafako Hussars Poland wykonali w Wyszkowie plan minimum, pokonując w meczu 8. kolejki 5. sezonu ligi World Series of Boxing ekipę Puerto Rico Hurricanes. Punkty dla naszej drużyny zdobyli legionerzy – Hamza Touba (52 kg – na zdjęciu) i Steven Donnelly (69 kg) oraz ulubieniec miejscowych kibiców – Mateusz Tryc (81 kg).

Przed pierwszym pojedynkiem meczu mówiło się, że boksujący w barwach „Husarii” Niemiec Hamza Touba (52 kg) będzie miał najtrudniejsze zadanie. Jeyvier Cintron, olimpijczyk z Londynu (2012), spośród Portorykańczyków, którzy zameldowali się w Wyszkowie, uchodził za zdecydowanie najgroźniejszego. Walka rozpoczęła się spokojnie, pierwsza odsłona była jednak pod dyktando gościa. Mimo tego Touba dobrze pracował w ringu, skutecznie czytał zamiary Cintrona, który nie potrafił otworzyć się w stu procentach i pokazać swojego kunsztu. Firmowy prawy sierpowy na górę Niemca sprawiał problemy ćwierćfinaliście z Londynu. Konsekwencją mądrego boksowania zawodnika Husarii były dwie z rzędu zwycięskie rundy – druga i trzecia. W odsłonie czwartej Cintron zaczął stawiać wszystko na jedną kartę, w pewnym momencie tak opuszczał ręce, że bezpośrednie prawe sierpowe Touby dochodziły celu. To, co zrobiło największe wrażenie w boksie Niemca to przede wszystkim precyzyjność w zadawaniu ciosów oraz bardzo udane kontrataki. Po jednogłośnym werdykcie sędziów swojego niezadowolenia nie kryli trener Portorykańczyków Jose Laureano oraz jego podopieczny.

Wciąż młody Dawid Michelus (60 kg) jest wciąż zagadką. Nieraz potrafi zrobić niespodziankę, pokazać dobry boks i dać sporo emocji, ale zdarza mu się też przejść obok walk, w konsekwencji czego kończą się one nie po jego myśli. Czuć wtedy naprawdę duży zawód. W Wyszkowie reprezentant kraju i zawodnik „Husarii” zdecydowanie przespał pierwsze starcie z Jose Rosario. Druga odsłona to już ostrzejsze ataki i próby rozpracowywania Portorykańczyka. W pewnym momencie Michelus zamiast zadawać ciosy proste bił od razu – bez kombinacji – prawe sierpowe, przez co nie kontrolował w pełni walki i narażał się na kontry ze strony rywala. Polski pięściarz był niewątpliwie bardziej aktywny od Rosario, który z kolei postawił na spokojniejszy boks i wydawało się jednak, że precyzyjniejszy. Pojedynek był wyrównany, a wynik mógłby ze spokojem pójść w obie strony. Niesmak pozostaje, ponieważ Rosario był zdecydowanie do pokonania i po prostu Polak powinien tę walkę wygrać.

Najbardziej wyczekiwanym pojedynkiem była rywalizacja Stevena Donnelly (69 kg) z Nicklausem Flazem. Charyzmatyczny Irlandczyk to spora niespodzianka, a przede wszystkim udany transfer. Pierwsza odsłona starcia była wyrównana, w drugiej inicjatywę w ringu przejął Donnelly – szedł za ciosem, zaczął przyspieszać, bić sporo uderzeń z lewej ręki: haki, sierpowe, oraz – co chyba najważniejsze – dobrze badał zamierzenia Flaza, który trzeba przyznać, że niczym nie zaskakiwał, zadając uderzenia dosyć czytelne. Irlandczyk w swoje kombinacje wkłada zawsze dużo energii i w Wyszkowie jej nie zabrakło, dlatego w jakimś stopniu obawiano się, że Donnelly może mieć problemy z kondycją, skutkiem czego mógłby nie być dynamiczny przez cały pojedynek. Tempo jednak w dwóch ostatnich rundach wyraźnie nie spadło, a raczej skutecznie się utrzymywało. Irlandczyk po raz trzeci w tym sezonie nie zawiódł i zgarnął dla naszej „Husarii” niezwykle cenne zwycięstwo, które doprowadziło do wygrania całego spotkania.

Mateusz Tryc (81 kg) pierwotnie miał boksować z Josephem Laboyem. Portorykańczyk do Polski jednak nie przyleciał i nasz pięściarz zgarnął przez to zwycięstwo bez toczenia walki. Mimo to Polak wystąpił przed własna publicznością w pokazowym ostatnim pojedynku. Nieuprawniony zastępca Laboya, Portorykańczyk Danny Vega nie był żadnym zagrożeniem dla boksującego przed własną publicznością Tryca. Już w pierwszej rundzie rywal Mateusza był dwukrotnie liczony na stojąco i mało brakowało, by reprezentant naszego kraju dokończył dzieła. Vega wytrzymał do końca pierwszej odsłony, ale było widać po nim, że długo nie przetrwa. Tak też się stało. Drugie starcie znów mocno rozpoczął Tryc, zasypując przeciwnika ciosami, w efekcie czego sędzia widząc nieodpowiadającego na uderzenia Portorykańczyka zdecydował się przerwać walkę.

Litwin Mantas Valavicius (+91 kg) to zupełne przeciwieństwo Donnelly’ego. O ile Irlandczyk w barwach „Husarii” zadebiutował w fantastycznym stylu, o tyle ten pierwszy na odwrót. W Wyszkowie pierwsza runda pojedynku z Laurentem Claytonem jr była o dziwo pod dyktando Valaviciusa, który wydawało się, że chce zamknąć usta tym, którzy go szybko skreślili. Niestety, kolejne odsłony w wykonaniu Litwina wyglądały po prostu bardzo miernie. Clayton, na pozór nieprzygotowany z nadwagą pięściarz, łatwo wypunktował zawodnika Husarii i może z zadowoleniem powrócić do kraju. Pojedynek bez historii.

RAFAKO HUSSARS POLAND – PUERTO RICO HURRICANES 3-2 [NA PIERWSZYM MIEJSCU ZWYCIĘZCY]

52 KG: Hamza Touba (Hussars) – Jeyvier Cintron (Hurricanes) 3-0 (49-46, 48-47, 48-47)
60 KG: Jose Rosario (Hurricanes) – Dawid Michelus (Hussars) 2-1 (48-47, 48-47, 46-49)
69 KG: Steven Donnelly (Hussars) – Nicklaus Flaz (Hurricanes) 3-0 (48-47, 50-45, 48-47)
81 KG: Mateusz Tryc (Hussars) – Joseph Laboy (Hurricanes) WO.
+91 KG: Laurent Clayton jr (Hurricanes) – Mantas Valavicius (Hussars) 3-0 (49-46, 48-47, 48-47)

W GRUDZIĄDZU POZNALIŚMY PIERWSZE MEDALISTKI 14. MISTRZOSTW POLSKI JUNIOREK

Boks Kobiet 01

W grudziądzkiej hali sportowej MKS Start przy ul. Konarskiego zakończyła się I seria dzisiejszych walk ćwierćfinałowych 14. Mistrzostw Polski Juniorek w Boksie. Podobnie jak w czwartkowych eliminacjach większość (11 z 17) pojedynków zakończyło się przed czasem, co wskazuje na to, że poziom naszej boksującej młodzieży – przynajmniej na tym etapie rywalizacji – jest jeszcze mocno zróżnicowany.

Blisko niespodzianki było w pojedynku ubiegłorocznej złotej medalistki wagi papierowej (48 kg), Sary Domagały, która aktualnie rywalizuje w limicie wagi muszej (51 kg). Zawodniczka Skalnika Wiśniówka niejednogłośnie na punkty (3-2) pokonała mało doświadczoną Klaudię Cebulę i jest o krok bliżej walki finałowej z inną kadrowiczką, Agatą Kawecką, która dzisiaj wygrała przed czasem swój pojedynek z Wiktorią Błaszczak. Bardzo ciekawie zapowiadają się jutrzejsze walki o finał w wadze koguciej (54 kg). Zobaczymy w nich Paulinę Gruchałę, Natalię Antczak, Ewę Białas  i Ewelinę Cieśluk.

WYNIKI I SERII WALK ĆWIERĆFINAŁOWYCH [6 MARZEC 2015 ROKU, GODZ. 11.00]

48 KG
Patrycja Komudzińska (MOSM Tychy) – Anna Zygmunt (Pomorzanin Toruń) TKO 2

51 KG
Sara Domagała (Skalnik Wiśniówka) – Klaudia Cebula (Boxing Team Wałcz) 3-2
Natalia Wojdak (Copacabana Konin) – Nicoletta Gołubowska (Cristal Białystok) 5-0
Agata Kawecka (Fight Club Koszalin) – Wiktoria Błaszczak (Olimp Szczecin) TKO 2
Karolina Radosz (Sparta Złotów) – Diana Wytrzyszczewska (Salvete Zamość) 5-0

54 KG
Paulina Gruchała (Boxing Chojnice) – Aleksandra Wojska (Hetman Białystok) 5-0
Natalia Antczak (Skorpion Szczecin) – Weronika Wilińska (Start Włocławek) TKO 2
Ewa Białas (Energetyk Jaworzno) – Tatiana Zielaskowska (Wda Świecie) TKO 1
Ewelina Cieśluk (Hetman Białystok) – Anna Widera (Wda Świecie) TKO 1

81 KG
Patrycja Kiwak (Skorpion Szczecin) – Kamila Wach (RUSHH Kielce) TKO 1
Joanna Kleszcz (Orlęta Łuków) – Natalia Paziewska (Pomorzanin Toruń) TKO 1
Aleksandra Smuklerz (Radomiak Radom) – Agnieszka Maciejewska (Boxing Sokółka) TKO 1
Dominika Słomka (Kalina Lublin) – Emilia Romańska (Róża Karlino) 5-0

+81 KG
Agata Kaczmarska (Radomiak Radom) – Oliwia Koszołko (Polonia Leszno) TKO 1
Diana Sawko (Boxing Sokółka) – Marta Stasiak (Polonia Leszno) TKO 1
Weronika Gwit (Sparta Złotów) – Natalia Karaszewska (Pomorzanin Toruń) WO.
Iga Siemińska (Olimp Szczecin) – Aleksandra Danielewicz (Radomiak Radom) TKO 2

STERNIK EUROPEJSKIEGO BOKSU OLIMPIJSKIEGO FRANCO FALCINELLI GOŚCI W POLSCE

franco_falcinelli

Franco Falcinelli, prezydent Europejskiej Konfederacji Boksu Olimpijskiego (EUBC), wiceprezydent Światowego Stowarzyszenia Boksu Olimpijskiego (AIBA) i honorowy prezes Włoskiej Federacji Boksu (FPI), przy okazji przyjazdu na mecz Rafako Hussars Poland z Puerto Rico Hurricanes, gościł w siedzibie Polskiego Związku Bokserskiego na zaproszenie prezesa Zbigniewa Górskiego. Była do doskonała okazja, by m.in. osobiście podziękować sternikowi europejskiego boksu olimpijskiego za przyznanie Polsce prawa organizacji Młodzieżowych Mistrzostw Europy w Kołobrzegu.

Niespełna 70-letni Franco Falcinelli przyjechał do naszego kraju w doskonale mu znanym charakterze delegata technicznego (przez lata był jednym z najlepszych supervisiorów zawodów AIBA). Przypominamy, że Włoch to były znakomity pięściarz (kadrowicz w latach 60-tych XX w.), trener i w końcu działacz pięściarski. Aż czterokrotnie był kierownikiem technicznym ekipy „Azzurich” podczas Igrzysk Olimpijskich (1980-1992; łącznie w różnym charakterze zaliczył osiem Igrzysk Olimpijskich!).

W uzupełnieniu dodajmy, że współpraca na linii AIBA-EUBC-PZB układa się coraz ciekawiej, czego dowodem są dotychczas wręczone nominacje do komisji AIBA dla pięciu działaczy z Polski (Zbigniew Górski, Adam Kusior, Jarosław Kołkowski, Stanisław Dobosz i Łukasz Talarek). Wiele wskazuje na to, że dodatkowo trzech innych działaczy znad Wisły zasiądzie w komisjach EUBC. Prezes PZB podczas wspomnianego spotkania z Franco Falcinellim zapowiedział, że niebawem przedstawi oficjalnie stosowne kandydatury przedstawicieli naszego Związku.

PORAŻKA WICEMISTRZYNI EUROPY W PIERWSZYM DNIU KRAJOWEGO CZEMPIONATU JUNIOREK

10458489_745589398834888_3699040582473933151_n

Porażka ubiegłorocznej wicemistrzyni Europy juniorek (dawniej kadetek) z Asyżu Anety Gojko (75 kg) z Aleksandrą Linek (na zdjęciu) była bezsprzecznie największą niespodzianką pierwszego dnia 14. Mistrzostw Polski Juniorek, które wczoraj rozpoczęły się w Grudziądzu. Łącznie kibice zobaczyli 23 pojedynki, z których jeden zakończył się walkowerem, aż trzynaście przed czasem i dziewięć werdyktami punktowymi.

Wracając do walki Gojko z Linek dodajmy, że wychowanka trenera młodzieżowej kadry narodowej, Tomasza Potapczyka, walczyła w wyższej kategorii wagowej niż przed rokiem, co bynajmniej nie umniejsza sukcesu młodej zawodniczki Skalnika Wiśniówka, która w ub. roku zdobyła srebrny medal Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży także w limicie 70 kg.

Pozostałe kadrowiczki, m.in. Ewa Białas, Klaudia Sołtys, czy Larysa Sabiniarz pewnie wygrywały swoje pojedynki. Dzisiaj po dwóch seriach walk (o godz. 11.00 i 17.00) poznamy medalistki mistrzostw Polski Juniorek.

WYNIKI WALK ELIMINACYJNYCH [5 MARCA 2015 ROKU] – zwyciężczynie na pierwszym miejscu

51 KG
Diana Wytrzyszczewska (Salvete Zamość) – Angelika Bernatowicz (Polonia Świdnica) 5-0
Karolina Radosz (Sparta Złotów) – Dominika Huczek (MOSM Tychy) 5-0

54 KG
Natalia Antczak (Skorpion Szczecin) – Paulina Murzyn (Olimp Szczecin) TKO 2
Weronika Wilińska (Start Włocławek) – Weronika Kadłubowska (Boxing Sokółka) TKO 1
Ewa Białas (Energetyk Jaworzno) – Karolina Abramczyk (Victoria Ostrołęka) TKO 1
Tatiana Zielaskowska (Wda Świecie) – Katarzyna Zommer (Orkan Gorzów Wlkp.) 5-0
Ewelina Cieśluk (Hetman Białystok) – Paulina Witczak (Skorpion Szczecin) TKO 1
Anna Widera (Wda Świecie) – Klaudia Kozioł (Boxing Sokółka) TKO 2

57 KG
Paulina Żmudziak (Boks Lublin) – Iwona Kryś (Kędzierzyn Koźle) 5-0
Patrycja Myszko (RUSHH Kielce) – Blanka Zabrzuch (Broń Radom) 4-1

60 KG
Angelika Biała (Sparta Złotów) – Aleksandra Pilc (Gwardia Wrocław) 5-0
Adrianna Jędrzejczyk (RUSHH Kielce) – Aneta Nowak (RUSHH Kielce) WO.
Paulina Mazur (GUKS Carbo Gliwice) – Amanda Koczyn (Czarni Słupsk) 4-1
Klaudia Wilińska (Start Włocławek) – Eliza Poniedziałek (Obra Zbąszyń) TKO 1
Paulina Ignaczak (RUSHH Kielce) – Klaudia Zagórzycka (Pomorzanin Toruń) TKO 2

64 KG
Klaudia Sołtys (BKS Jastrzębie Zdrój) – Aleksandra Gorzkiewicz (Sparta Złotów) 5-0
Weronika Mrozińska (Start Grudziądz) – Natalia Żołnowska (Pomorzanin Toruń) TKO 1
Aleksandra Kondej (Skorpion Szczecin) – Joanna Ponińska (Zagłębie Konin) TKO 2

69 KG
Larysa Sabiniarz (Boxing Chojnice) – Sylwia Dubrownik (Pomorzanin Toruń) TKO 4

75 KG
Aleksandra Linek (Skalnik Wiśniówka) – Aneta Gojko (Boxing Sokółka) 3-2
Dominika Kołton (KSZO Ostrowiec Św.) – Katarzyna Strzelecka (KSZO Ostrowiec Św.) TKO 2
Magda Marczak (Prosna Kalisz) – Klaudia Godziszewska (Olimp Szczecin) TKO 1
Karolina Florczyk (Wda Świecie) – Aleksandra Sulecka (Pomorzanin Toruń) TKO 1

[Fot. Skalnik Wiśniówka FB Fanpage]