Archiwum: Marzec 2019

AGATA KACZMARSKA I ALEKSANDRA SMUKLERZ SREBRNYMI MEDALISTKAMI ME DO LAT 22

MEU22_2019

Zawodniczki radomskiego Radomiaka, Agata Kaczmarska (75 kg) i Aleksandra Smuklerz (81 kg) stanęły na drugim stopniu podium 2. Mistrzostw Europy do lat 22. Dzisiaj na ringu we Władykawkazie pierwsza z nich przegrała jednogłośnie na punkty (0-5) z Rosjanka Anastasiyą Shamonovą, zaś druga została wypunktowana nieznacznie (1-4) przez inna zawodniczkę gospodarzy, Mariyę Shismarevą.

Dodajmy, że rywalki Polek to utytułowane zawodniczki z ringów juniorskich i młodzieżowych. Licząca 19 lat Shamonova to mistrzyni Młodzieżowych Igrzysk Olimpijskich z Buenos Aires (2018) oraz młodzieżowa mistrzyni świata z Guwahati (2017) i Budapesztu (2018), zaś starsza od niej o 2 lata Shishmareva zdobyła złoty medal Młodzieżowych Mistrzostw Świata w Taipei (2015), wygrywając wówczas w finale wagi ciężkiej (+81 kg) walkowerem z … Agatą Kaczmarską.

Bilans Polek podczas 2. ME U-22 to 2 srebrne medale, 5 stoczonych walk, 2 zwycięstwa (Kaczmarskiej) i 3 porażki. W klasyfikacji medalowej Biało-Czerwone zajęły 7. miejsce, za Rosją, Włochami, Turcją, Armenią, Francja oraz Irlandią.

WYNIKI WALK FINAŁOWYCH [17 MARCA 2019 ROKU - na pierwszym miejscu zwyciężczynie]

48 KG Ekaterina Paltseva (Rosja) – Melek Yamak (Turcja) 5-0
51 KG Anush Grigoryan (Armenia) – Geliusa Galieva (Rosja) 4-1
54 KG Caroline Cruveillier (Francja) – Anastasiya Artamonova (Rosja) 5-0
57 KG Irma Testa (Włochy) – Elie Scotney (Anglia) 5-0
60 KG Amy Broadhurst (Irlandia) – Rebacca Nicoli (Włochy) 4-1
64 KG Ekaterina Dynnik (Rosja) – Ani Hovsepyan (Armenia) 4-1
69 KG Busenaz Surmeneli (Turcja) – Angela Carini (Włochy) 5-0
75 KG Anastasiya Shamonova (Rosja) – Agata Kaczmarska (Polska) 5-0
81 KG Mariya Shishmareva (Rosja) – Aleksandra Smuklerz (Polska) 4-1
+81KG Kristina Tkacheva (Rosja) – Alina Ene (Rumunia) ABD 2

2. ME U-22: AGATA KACZMARSKA AWANSOWAŁA DO FINAŁU. DWIE POLSKIE SZANSE NA ZŁOTO

kaczmarska_mp2018

Swoje drugie zwycięstwo podczas 2. Mistrzostw Europy do lat 22 zasłużenie świętuje Agata Kaczmarska (75 kg), która w półfinale pokonała dzisiaj niejednogłośnie na punkty (4-1) Turczynkę Esmanur Koc. Podopieczna Karoliny Michalczuk w jutrzejszym finale skrzyżuje rękawice z zawodniczką gospodarzy Anastasiya Shamonovą, która wygrała dziś walkowerem z Albanką Elsiditą Selaj.

W ostatnim dniu zmagań rozgrywanych we Władykawkazie ME do lat 22 zobaczymy także drugą wychowankę Radomiaka Radom, Aleksandrę Smuklerz (81 kg), która wylosowała finał, w którym zaboksuje z inną Rosjanką, Marią Shishmarevą.

WYNIKI WALK PÓŁFINAŁOWYCH [15-16 MARCA 2019 ROKU]

48 KG
Ekaterina Paltseva (Rosja) – Emi-Mari Todorova (Bułgaria) 5-0
Melek Yamak (Turcja) – Roberta Bonatti (Włochy) 4-0

51 KG
Geliusa Galieva (Rosja) – Hamide Yavuz (Turcja) 3-2
Anush Grigoryan (Armenia) – Giovanna Marchese (Włochy) 5-0

54 KG
Caroline Cruveillier (Francja) – Anastasiya Lisinska (Ukraina) 5-0
Anastasiya Artamonova (Rosja) – Ana Khunjua (Gruzja) 5-0

57 KG
Irma Testa (Włochy) – Stephanie Thour (Szwecja) 5-0
Elie Scotney (Anglia) – Victoria Glover (Szkocja) 5-0

60 KG
Rebacca Nicoli (Włochy) – Shona Whitwell (Anglia) 4-1
Amy Broadhurst (Irlandia) – Fatia Benmessahel (Francja) 5-0

64 KG
Ani Hovsepyan (Armenia) – Miroslav Jedinakova (Słowacja) RSC 2
Ekaterina Dynnik (Rosja) – Chelsey Heijnen (Holandia) 3-2

69 KG
Busenaz Surmeneli (Turcja) – Natalia Sychugova (Rosja) 5-0
Angela Carini (Włochy) – Dariya Asmalouskaya (Białoruś) 5-0

75 KG
Agata Kaczmarska (Polska) – Esmanur Koc (Turcja) 4-1
Anastasiya Shamonova (Rosja) – Elsidita Selaj (Armenia) WO.

81 KG
Maria Shishmareva (Rosja) – Tugba Oz (Turcja) RSC 1

+81 KG
Kristina Tkacheva (Rosja) – Sueda Sahin (Turcja) 5-0

MACIEJ SULĘCKI WYPUNKTOWAŁ GABRIELA ROSADO I CZEKA NA WALKĘ O PAS CZEMPIONA WBO

sulecki01

Maciej Sulęcki (28-1, 11 KO) spełnił pokładane w nim nadzieje i pomimo momentami sporych tarapatów pokonał dziś podczas gali w Filadelfii mocnego Gabriela Rosado (24-12-1, 14 KO) jednogłośną decyzją sędziów. Tym samym Polak prawdopodobnie zapewnił sobie walkę o tytuł mistrza świata federacji WBO z Demetriusem Andrade (27-0, 17 KO).

Zaczęło się jak u Hitchcocka. Właściwie pierwszy prawy sierpowy, który został w tej walce rzucony przez „Stricza”, doszedł do głowy Amerykanina, lądując gdzieś w okolicach ucha, i posłał go na deski. Rosado nie był jednak zamroczony, a nasz zawodnik widząc to resztę inauguracyjnej odsłony przeboksował mądrze i spokojnie. Starcie numer dwa było już dużo mniej eksplozywne, ale raczej również należało zapisać je na konto Polaka, który był bardziej precyzyjny od swojego rywala – przede wszystkim świetnie pracowała lewa ręka Maćka, którą pięściarz z Warszawy dobrze ustawiał swojego oponenta.

W trzecim starciu w końcu mogliśmy oglądać w ringu prawdziwą wojnę. Zainicjował ją Amerykanin. Rosado zdecydowanie ruszył do przodu, a Polak nie pozostał mu dłużny, dzięki czemu kibice zgromadzeni w Lisacouras Centre mieli okazję oglądać kilka naprawdę bardzo ciekawych wymian. Od czwartej odsłony pojedynek jednak znowu się nieco uspokoił – między linami oglądaliśmy ringowe szachy, w których cały czas warunki dyktował Sulęcki. Wprawdzie Rosado pozostawał groźny i raz po raz próbował swoich koronnych bezpośrednich prawych, jednak Maciek nie dawał się nimi zaskoczyć.

Obraz walki nie zmieniał się aż do rundy ósmej. Właśnie w niej Sulęcki wystrzelił kontrującym lewym sierpowym, po czym poprawił prawym prostym, i  Amerykanin po raz drugi znalazł się na deskach. Tym razem był już jednak zamroczony i chyba tylko dzięki świetnemu balansowi przy linach uniknął porażki przed czasem. Niestety w dziewiątym starciu sytuacja odwróciła się o sto osiemdziesiąt stopni i to nasz pięściarz przeżywał dramatyczne momenty.

Rosado trafił precyzyjnym prawym prostym, który posłał Polaka na deski. Maciek był mocno naruszony, ale wstał i podjął rywalizację. Amerykanin rzucił się jednak na niego ze wściekłością i chwilę później Sulęcki ponownie wylądował na macie (choć wcześniej kilka razy został uderzony w tył głowy, na co sędzia ringowy nie zareagował). W ostatnim starciu obaj pięściarze poszli już na totalną wojnę na wyniszczenie, co spotkało się z gromki aplauzem ze strony publiczności.

Ostatecznie o tym, kto wygrał pojedynek, musieli zadecydować sędziowie. Punktowali oni 95-91, 95-91, 95-93, oczywiście na korzyść Maćka, który wywalczył tym samym tytuł WBO International. Brawo! Teraz krótki odpoczynek, a potem już Polak prawdopodobnie będzie musiał wrócić na salę, bo do planowanej na czerwiec walki z Demetriusem Andrade nie pozostało wcale wiele czasu.

- Nie wiem, co się stało. Zachowałem się głupio, niepotrzebnie wdałem się w bójkę. Nie jestem zadowolony ze swojego występu, ale cieszę się, że wygrałem. Na Andrade jestem gotowy – powiedział tuż po walce Maciek.

Statystyki ciosów nie zawsze oddają całą prawdę o pojedynku, ale w przypadku walki Macieja Sulęckiego z Gabrielem Rosado dobrze pokazują element, który zapewnił Polakowi dominację przez osiem rund – znakomitą pracę lewym prostym. Sulęcki dominował również jeśli chodzi o ogólną aktywność i precyzję i choć nie ustrzegł się błędów, może występ w Filadelfii zaliczyć do udanych. Oprócz zwycięstwa zademonstrował bowiem boks bardzo wysokiej jakości.

SULĘCKI vs ROSADO – STATYSTYKI CIOSÓW

Wszystkie ciosy (w nawiasie ciosy na korpus):
Sulęcki – 195 (25) z 641, 30.4% skuteczności
Rosado – 108 (8) z 441, 24.5%

Ciosty proste przednią ręką (w nawiasie ciosy na korpus):
Sulęcki – 76 (18) z 293, 25.9%
Rosado – 20 (0) z 173, 11.6%

Ciosy mocne (w nawiasie ciosy na korpus):
Sulęcki – 119 (7) z 348, 34.2%
Rosado – 88 (8) z 268, 32.8%

ŹRÓDŁO: BOKSER.ORG

2. ME-U22: DWA MEDALE, W TYM CO NAJMNIEJ JEDEN FINAŁ DLA POLEK WE WŁADYKAWKAZIE

Boks Kobiet 01

Dwa medale 2. Mistrzostw Europy do lat 22 przywiozą z Władykawkazu do Polski podopieczne Karoliny Michalczuk. Dodajmy, że oba krążki pojadą do Radomia, gdyż zarówno Agata Kaczmarska (75 kg), jak i Aleksandra Smuklerz (81 kg) są wychowankami Radomiaka. Przedwczoraj awans do półfinału wywalczyła pierwsza z nich, pokonując niejednogłośnie na punkty (4-0) tegoroczną mistrzynię Francji seniorek Davinę Michel, zaś druga wylosowała finał.

W półfinale na Agatę czeka potencjalnie mniej wymagająca Turczynka Esmanur Koc, zaś Aleksandra w pojedynku o złoty medal skrzyżuje rękawice z zawodniczką gospodarzy Marią Shishmarevą lub Turczynką Tugba Oz. Niestety poza strefą medalową pozostanie trzecia radomianka, Natalia Marczykowska (69 kg), która przegrała w ćwierćfinale jednogłośnie na punkty (0-5) z reprezentantka Rosji, młodzieżową wicemistrzynią świata z Guwahati (2017), Natalią Sychugovą.

 

WYNIKI WALK ĆWIERĆFINAŁOWYCH [13 MARCA 2019 ROKU]

48 KG
Emi-Mari Todorova (Bułgaria) – Maxi Kloetzer (Niemcy) 5-0
Ekaterina Paltseva (Rosja) – Gunel Rahimova (Azerbejdżan) 5-0
Melek Yamak (Turcja) – Marta Lopez Del Arbol (Hiszpania) 5-0
Roberta Bonatti (Włochy) – Gloria D`Almeida (Francja) 4-1

51 KG
Geliusa Galieva (Rosja) – Volha Tserekhava (Białoruś) 5-0
Hamide Yavuz (Turcja) – Alina Codreanu (Rumunia) 5-0
Giovanna Marchese (Włochy) – Niamh Earley (Irlandia) 4-1
Anush Grigoryan (Armenia) – Johanna Wonyou (Francja) 5-0

54 KG
Anastasiya Lisinska (Ukraina) – Deshire Kurtaj (Albania) 3-0
Caroline Cruveillier (Francja) – Rabia Orucoglu (Turcja) 5-0
Ana Khunjua (Gruzja) – Aliaksandra Karpovich (Białoruś) 5-0
Anastasiya Artamonova (Rosja) – Giordana Sorentino (Włochy) 5-0

57 KG
Stephanie Thour (Szwecja) – Goryana Stoeva (Bułgaria) 5-0
Irma Testa (Włochy) – Lyudmila Vorontsova (Rosja) 3-2
Elie Scotney (Anglia) – Cristina Cravcenko (Mołdawia) 3-2
Victoria Glover (Szkocja) – Amanda Millere (Łotwa) 5-0

60 KG
Shona Whitwell (Anglia) – Aslahan Mehmedova (Bułgaria) 5-0
Rebacca Nicoli (Włochy) – Nikoleta Pita (Grecja) 5-0
Fatia Benmessahel (Francja) – Annemarie Retzer (Niemcy) 4-1
Amy Broadhurst (Irlandia) – Kinga Mezovari (Węgry) 5-0

64 KG
Miroslav Jedinakova (Słowacja) – Dimitra Toussa (Grecja) 5-0
Ani Hovsepyan (Armenia) – Francisca Martusciello (Włochy) RSC 3
Chelsey Heijnen (Holandia) – Melis Yonuzova (Bułgaria) 5-0
Ekaterina Dynnik (Rosja) – Flora Pili (Francja) 4-1

69 KG
Natalia Sychugova (Rosja) – Natalia Marczykowska (Polska) 5-0
Busenaz Surmeneli (Turcja) – Alina Popp (Niemcy) 5-0
Angela Carini (Włochy) – Madelaine Angelsen (Norwegia) 5-0
Dariya Asmalouskaya (Białoruś) – Vivien Budai (Węgry) 4-1

75 KG
Agata Kaczmarska (Polska) – Davina Michel (Francja) 4-0
Esmanur Koc (Turcja) – Stefania Tse (Niemcy) 5-0
Anastasiya Shamonova (Rosja) – Aoife O`Rourke (Irlandia) 5-0
Elsidita Selaj (Armenia) – Alina Lahutsionak (Białoruś) RSC 2

POLACY NADAL BEZ MEDALU MISTRZOSTW EUROPY DO LAT 22

14-EUBC-Logo

Reprezentantom Polski nie udało się awansować do strefy medalowej 4. Mistrzostw Europy do lat 22, które od 8 marca rozgrywane są we Władykawkazie. Przedwczoraj w pojedynkach ćwierćfinałowych wystąpiło 2 z 5 boksujących w tym turnieju Biało-Czerwonych. Niestety zarówno Damian Durkacz (64 kg), jak i Piotr Szczukowski (81 kg), przegrali swoje walki. Pierwszego pokonał niejednogłośnie na punkty (3-1 – walkę punktowano w 2. starciu po kontuzji Polaka) Walijczyk Michael McDonagh, zaś drugi przegrał (0-5) z seniorskim wicemistrzem Turcji Bayramem Malkamem.

Tak, więc podopieczni trenera Ireneusza Przywary i Marka Chrobaka podczas tegorocznych 4. ME do lat 22 stoczyli 7 walk, z których 2 wygrali i 5 przegrali. To wynik porównywalny z ubiegłorocznym startem (10 walk, 3 zwycięstwa, 7 porażek, 2 ćwierćfinały) i nieco słabszy od tego, który osiągnięto w 2017 roku (12 walk, 5 zwycięstw, 7 porażek i 3 ćwierćfinały).

WYNIKI WALK POLAKÓW (na pierwszym miejscu zwycięzcy):

64 KG
Damian Durkacz – Benik Nikoghosyan (Armenia) 4-1
Michael McDonagh (Walia) - Damian Durkacz 3-1

69 KG
Tyler Jolly (Szkocja) – Filip Wąchała RSC 1

75 KG
Robert Cservenka (Węgry) – Kamil Ławicki 5-0

81 KG
Piotr Szczukowski – Yan Zak (Izrael) 5-0
Bayram Malkam (Turcja) - Piotr Szczukowski 5-0

91 KG
David Michalek (Słowacja) – Michał Soczyński 5-0

WYNIKI WALK ĆWIERĆFINAŁOWYCH [13 MARCA 2019 ROKU]

49 KG
Cosmis Girleanu (Rumunia) – Damiano Cordella (Włochy) 5-0
Rufat Huseynov (Azerbejdżan) – Attila Bernath (Węgry) 5-0
Volodya Mnatsakanyan (Rosja) – Yevheniy Ovsiannikov (Ukraina) 3-2

52 KG
Rostyslav Bilostotskiy (Ukraina) – Adam Hession (Irlandia) 5-0
Daniel Asenov (Bułgaria) – Marian Schiopu (Rumunia) 5-0
Nodari Darbaidze (Gruzja) – Christian Zara (Włochy) 4-1
Kiaran McDonald (Anglia) – Dusan Janjic (Serbia) 5-0

56 KG
Boyan Asenov (Bułgaria) – Zhorzik Marutyan (Armenia) 3-2
Mykhailo Dziazko (Ukraina) – Andrei Udubasa (Rumunia) 5-0
Artyush Gomtsyan (Armenia) – Ciftci Batuhan (Turcja) 5-0
Sergey Iarulin (Rosja) – Gianluca Russo (Włochy) 5-0

60 KG
Dzmitry Dziashkevich (Białoruś) – Ruslan Rustamov (Azerbejdżan) 3-2
Dorin Bucsa (Mołdawia) – Hamsat Shadalov (Niemcy) 3-2
Hrayr Shahverdyan (Armenia) – Francesco Iozia (Włochy) 3-2
Beslan Khamzaev (Rosja) – Robert Jitaru (Rumunia) 5-0

64 KG
Michael McDonagh (Walia) – Damian Durkacz (Polska) 3-1
Turgul Erdemir (Turcja) – Gianluigi Malanga (Włochy) 5-0
Alexandru Paraschiv (Rumunia) – Lounes Hamraoui (Francja) 3-2
Alan Abaev (Rosja) – Adrian Thiam Creus (Hiszpania) 5-0

69 KG
Mohammed Harris Akbar (Anglia) – Miroslav Kapuler (Izrael) 5-0
Richard Meinecke (Niemcy) – Laszlo Kozak (Węgry) 5-0
Vakhid Abbasov (Rosja) – Billy Liljeqvist (Szwecja) 5-0
Aliksandr Radzionau (Białoruś) – Tayson Lubert (Rumunia) 5-0

75 KG
Sean Lazzerini (Szkocja) – Rami Kiwan (Bułgaria) 4-1
Vakhtang Harutyunyan (Armenia) – Lewis Richardson (Anglia) 5-0
Dmytro Rybalko (Ukraina) – Adam Chartoi (Szwecja) 3-2
Alexey Semykin (Rosja) – Gabriel Dossan (Irlandia) ABD 3

81 KG
Sammy Lee (Walia) – Andrey Kosenkov (Rosja) 5-0
Bayram Malkam (Turcja) – Piotr Szczukowski (Polska) 5-0
Jabrail Elikov (Azerbejdżan) – Kristian Nikolov (Bułgaria) 5-0
Olexandr Pokhrebnyak (Ukraina) – Alexey Alfiorau (Białoruś) WO.

91 KG
Vladislav Ivanov (Rosja) – Ahmed Hagag (Austria) 5-0
Soheb Bouafia (Francja) – Andrei Zaplitni (Mołdawia) 5-0
Lewis Williams (Anglia) – David Michalek (Słowacja) 5-0
Nikoloz Begadze (Gruzja) – Vagkan Nanitzanian (Grecja) 3-0

+91 KG
Gurgen Hovhannisyan (Armenia) – Viacheslav Havryliuk (Ukraina) 4-1
Viktor Jurk (Niemcy) – Evandres Servuts (Łotwa) 4-1
Luka Pratljacic (Chorwacja) – Salvatore Scala (Włochy) RSC 1
Mahammad Abdullayev (Azerbejdżan) – Vladislav Muravin (Rosja) 5-0

MICHAŁ CIEŚLAK PRZEŁAMAŁ W LEGIONOWIE „EL TORO” KALENGĘ”

cieslak_kalenga

Michał Cieślak (18-0, 12 KO) zdał egzamin. Polak pokazał wczoraj w Legionowie mądry i wyważony boks, zmuszając w siódmej rundzie uznanego Youri Kalengę (24-6, 17 KO) do poddania.

Pięściarz z Radomia od pierwszych minut boksował mądrze i spokojnie, umiejętnie karcąc swojego bardziej doświadczonego oponenta celnymi kontrami. „El Toro” wprawdzie ciągle pozostawał groźny, ale pudłował na potęgę i szybko oddał wyraźnie silniejszemu Cieślakowi inicjatywę. Nie odzyskał jej już do końca. Potężne ciosy Michała sprawiły, że z czasem nad lewym okiem Francuza pojawiła się kontuzja. W piątej rundzie obaj pięściarze przypadkowo zderzyli się głowami, przez co uraz Kalengi tylko się pogłębił. Na szczęście nie był bardzo groźny i sędzia nie musiał przerywać walki. W szóstej odsłonie Cieślak trafił swojego oponenta lewym sierpowym, ale były tymczasowy mistrz świata wagi cruiser przyjął to bez zmrużenia oka. Widać jednak było jak na dłoni, że Kalenga jest coraz bardziej rozbity, oraz że z każdą kolejną minutą ma coraz mniej ochoty do walki. W rundzie siódmej nasz reprezentant „podłączył” swojego rywala do prądu kolejnym mocnym lewym sierpowym, ale by wykończyć robotę nie starczyło mu już czasu. Francuz miał jednak po tym ciosie dosyć i gdy zabrzmiał gong oznajmiający początek ósmego starcia, zdecydował się pozostać w swoim narożniku.

Wiktor Kotoczigow (8-0, 4 KO) miał wysoko zawiesić poprzeczkę Piotrowi Gudelowi (9-3-1, 1 KO), ale chyba nikt się nie spodziewał, że Kazach jest aż tak mocny. Niestety nasz pięściarz poległ przed czasem w szóstej rundzie. Kazach bardzo szybko narzucił w ringu swoje warunki. Imponował szybkością, balansem ciałem, no i znakomitą techniką. Było na co popatrzeć. Szkoda tylko, że w wykonaniu zawodnika przyjezdnego. Gudel wprawdzie boksował ambitnie, szukał swoich okazji, zaskoczyć rywala udawało mu się jednak niezwykle rzadko. A sam raz po raz przyjmował na szczękę uderzenie imponującego precyzją przeciwnika. W szóstym starciu stało się to, na co zanosiło się od początku. Kotoczigow strzelił lewym sierpowym na czubek głowy Polaka, który po przyjęciu tego ciosu kompletnie stracił władzę nad własnymi nogami. Sędzia Dariusz Zwoliński słusznie przerwał rywalizację, chroniąc tym samym naszego pięściarza przed ciężkim nokautem. Kazacha warto obserwować!

Nie udał się Krzysztofowi Cieślakowi (23-7, 7 KO) powrót na ring. Polak przegrał z Artemem Ayvazidim (12-13-1, 5 KO). Pierwszą rundę można było jeszcze przyznać na korzyść „Skorpiona”, ale od drugiej strzelał lewym sierpem w powietrze, a doświadczony przeciwnik kontrował go ciosami prostymi bitymi z luzu. Być może nie bił tak mocno jak Krzysiek, ale w przeciwieństwie do niego trafiał. I to często. Po gongu kończącym czwartą rundę sędziowie wskazali na Ukraińca, punktując 36:40 i dwukrotnie 37:39.

Wcześniej Jakub Dobrzyński (2-2, 1 KO) pokonał przez TKO w czwartej rundzie Michała Krawczyka (1-2). Przeciętny pojedynek zakończyła fajna akcja trzech ciosów Kuby. Udanie wśród zawodowców zadebiutował Patryk Cichy (1-0), choć jego walka z Bartoszem Głowackim (1-1) była znacznie bardziej wyrównana, niż widzieli to sędziowie (40-36, 40-36, 39-37). Kolejną wygraną do rekordu dopisał też Paweł Czyżyk (3-1), który pokonał jednogłośnie na punkty (60-54, 60-54, 60-54) niepokonanego dotąd Igora Porębskiego (2-1, 2 KO).

Wyniki walk boksu olimpijskiego – „Talent Factory”:
Ryszard Lewicki (Polska) – Vytautas Balsys (Litwa) 3-0
Konrad Kaczmarkiewicz (Polska) – Paulius Zujevas (Litwa) Remis
Łukasz Stanioch (Polska) – Azuolas Zube (Litwa) 3-0

źródło: bokser.org